Zamawiający, którzy na ostatnią chwilę wszczynali papierowe przetargi, muszą teraz szybko zmieniać specyfikacje. Oferty składane przez firmy na piśmie będą nieważne.
Od 18 do 23 października w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej opublikowano aż 841 ogłoszeń o przetargach z Polski. Zdecydowana ich większość została przesłana do 18 października, a więc przed datą, od której postępowania powyżej progów unijnych muszą być prowadzone przez internet. Zamawiający, bojąc się ewentualnych problemów z komunikacją elektroniczną, próbowali wszcząć jak najwięcej zamówień na starych zasadach. Problem w tym, że wbrew ich przekonaniu nie zawsze się to udało.
– W przetargu nieograniczonym, a więc najpopularniejszym z trybów, momentem wszczęcia postępowania jest data publikacji ogłoszenia na stronie internetowej i w publicznie dostępnym miejscu. To zaś nie może nastąpić przed publikacją ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej lub przed upływem 48 godzin od otrzymania potwierdzenia, że ogłoszenie zostało do publikacji przesłane – wyjaśnia dr Maciej Lubiszewski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.