Najpierw wstrzymanie na miesiąc losowego przydziału spraw, a teraz narzucanie sędziom liczby sesji w tygodniu. Tak z zaległościami walczy kierownictwo krakowskiego sądu
Spraw wpływa coraz więcej, a pozostałości nie są załatwiane w zadowalającym tempie. Taki obraz wyłania się z rozmów z sędziami. Potwierdzają to również resortowe statystyki (patrz: grafika). Nie dziwi więc, że prezesi sądów zaczynają szukać sposobów na usprawnienie pracy. Przykładem są sądy okręgu krakowskiego, w których zarządzeniami próbuje się m.in. zmusić sędziów do częstszego wychodzenia na salę.

Kontrowersyjne zarządzenie