Reklama
Problemy w tamtejszej jednostce zaczęły się w chwili odwołania z funkcji prezes Morawiec i powołania w jej miejsce Dagmary Pawełczyk-Woickiej. Od tamtego momentu w krakowskim sądzie nieustannie wrze. Co chwila podejmowane są uchwały, które podważają kompetencje obecnej prezes i krytykujące decyzje przez nią podejmowane. Pojawiły się m.in. zarzuty o próby tłamszenia wolności słowa i zastraszanie sędziów.
W zupełnie innym świetle wydarzenia te ukazywała podczas piątkowego posiedzenia KRS sama zainteresowana. Jej zdaniem to na sędziach, którzy chcą z nią współpracować, wywiera się presję, a wydarzenia w krakowskim sądzie są przedstawiane w sposób zniekształcony.
Pozostali członkowie uznali, że wypowiedzi prezes Pawełczyk-Woickiej powinny zostać skonfrontowane z tym, co mają do powiedzenia krakowscy sędziowie. Pojawiły się również głosy o ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy nie zgadzają się z decyzjami prezes krakowskiego sądu. Ostatecznie jednak zdecydowano, że na tym etapie powołana zostanie specjalna komisja (w jej skład weszli m.in. Wiesław Johann oraz Jarosław Dudzicz), która zbada sytuację i wysłucha stanowiska sędzi Morawiec.