Choć od pierwszego posiedzenia nowej Krajowej Rady Sądownictwa minęły zaledwie dwa miesiące, dwóch jej członków już stara się o stanowiska w sądach wyższych.
Grzegorz Furmankiewicz i Maciej Nawacki. Pierwszy stara się o awans do Sądu Okręgowego w Krośnie, drugi do Sądu Okręgowego w Olsztynie. I choć wszystko odbywa się zgodnie z literą prawa, sytuacja wywołuje skrajne emocje w środowisku sędziowskim.
– To idealny przykład na tworzenie kasty złożonej z sędziów wybranych przez polityków i wskazanych przez ministra sprawiedliwości. Ten ostatni musi mieć więc świadomość, że to przede wszystkim on jest budowniczym tego układu – komentuje ostro Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.