Firmy, które nie mają bezpiecznego podpisu elektronicznego, powinny go szybko wyrobić. Już od 18 kwietnia część dokumentów będą mogły przesyłać wyłącznie z jego użyciem.
Dla wielu przedsiębiorców startujących w przetargach publicznych to duże zaskoczenie – za dwa miesiące niektórych dokumentów nie będą mogli składać w formie papierowej. Chodzi o jednolite elektroniczne dokumenty zamówienia (JEDZ), czyli oświadczenia o spełnianiu warunków udziału w zamówieniu i braku podstaw do wykluczenia. Dzisiaj można je wypełniać w internecie, ale potem najczęściej są drukowane, podpisywane i dołączane do papierowych ofert.
– Niestety sygnały z rynku wskazują, że nie tylko przedsiębiorcy, ale nawet wielu urzędników odpowiedzialnych za przetargi nie zdaje sobie sprawy z nadchodzącej zmiany. Tymczasem papierowy JEDZ zwyczajnie nie będzie już mógł być brany pod uwagę – ostrzega Artur Wawryło, ekspert z Centrum Obsługi Zamówień Publicznych.