statystyki

Sekretarz NRA: Cofnięcie stawek niczego nie zmienia. Podwyżka była pozorna [WYWIAD]

autor: Anna Krzyżanowska03.07.2016, 17:00; Aktualizacja: 03.07.2016, 17:07
Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej

Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiejźródło: Materiały Prasowe

- Skoro podwyżka taks była pozorna, to jej cofnięcie niczego istotnego nie zmienia – mówi Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.

Reklama


Reklama


Czy emocje wywołane lekturą projektów rozporządzeń dotyczących stawek już opadły?

Jeśli chodzi o mnie, trochę tak.

Jaka jest pańska ocena?

Po wstępnym przeanalizowaniu tych projektów mam do nich, szczerze mówiąc, ambiwalentny stosunek.

Dlaczego?

Zmiana rozporządzenia dotyczącego wynagrodzeń za prowadzenie spraw z urzędu tak naprawdę niczego nie wnosi. Modyfikacji uległ bowiem jedynie sposób zapisu stawek. Natomiast z praktycznego punktu widzenia sądy, na podstawie rozporządzenia obowiązującego od 1 stycznia 2016 r., zasądzają takie same kwoty jak wcześniej. Skoro podwyżka taks, którą obecnie resort sprawiedliwości cofa, była pozorna, to jej likwidacja niczego istotnego nie zmienia. Zaprezentowany projekt konserwuje status quo, choć właśnie w tej mierze potrzebne są realnie działania i konkretne zmiany dostosowujące stawki do warunków rynkowych.

Myśli pan, że obecni przedstawiciele resortu skłonni są do wprowadzenia realnych podwyżek?

Myślę, że warto o tym rozmawiać i dążyć do wypracowania szerszego porozumienia, bo kompromis jest zawsze najlepszym rozwiązaniem. Naczelna Rada Adwokacka ma propozycje rozwiązań systemowych dotyczących spraw z urzędu. Także takich, które mogą wzmocnić budżet, jeśli chodzi o koszty finansowania podwyżek za prowadzenie tego typu spraw.

Jakie?

Chociażby częściowa odpłatność za adwokata z urzędu w zależności od sytuacji i możliwości majątkowych uprawnionego do pomocy. Dziś mamy model zero-jedynkowy. Klient albo dostaje adwokata z urzędu, albo nie, nawet jeśli częściowo stać go na zwrócenie Skarbowi Państwa kosztów wynagrodzenia prawnika. Wydaje się oczywiste, że pomoc państwa powinna być natomiast uzależniona od możliwości finansowych obywateli. Gdyby zostało wprowadzone wskazane powyższej rozwiązanie, znalazłyby się środki na faktyczną podwyżkę taks za prowadzenie spraw z urzędu. Innym sposobem mogłaby być natomiast racjonalizacja przyznawania pomocy z urzędu. Adwokatura w tej mierze ma konkretne pomysły.

Nie zmienia to faktu, że Naczelna Rada Adwokacka i Krajowa Izba Radców Prawnych dostały dwa dni na przesłanie opinii do projektów. Nie świadczy to raczej o otwartości na dialog z samorządami prawniczymi.

Praktycznie dostaliśmy jeszcze mniej czasu. Gdyby nie wiadomości rozchodzące się przez internet, że projekty rozporządzeń zamieszczone zostały na stronie Rządowego Centrum Legislacji, to informacja trafiłaby do nas zdecydowanie później. Nie da się odpowiedzialnie sporządzić opinii w tego typu sprawie w ciągu jednego czy nawet kilku dni. Być może termin ten został wpisany do pisma z rozpędu, bo przecież zarówno prawo o adwokaturze, jak i ustawa o radcach prawnych, czyli przepisy wymagające wydania opinii samorządów prawniczych, nie limitują nam terminu. A jak wiadomo, jesteśmy organami kolegialnymi i pracujemy w systemie posiedzeń. Zatem dopiero najwcześniej na najbliższym posiedzeniu możemy przedyskutować projekty, choć nie jest to objęte porządkiem obrad. Do 24 czerwca nie jesteśmy jednak w stanie przedstawić opinii. Zdrowy rozsądek usprawiedliwia zresztą to, że na wydanie stanowiska na temat tak złożonych i ważnych spraw potrzeba więcej czasu. No, chyba że tak naprawdę nie chce się poznać stanowiska.


Pozostało jeszcze 60% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • zzzz(2016-07-04 07:43) Odpowiedz 20

    Nic nie zmieniło pod tym względem, że stawki podniesiono dwukrotnie z tym zastrzeżeniem, że sąd zasądza 50% ich wysokości, czyli wychodzi na to samo. Inna sprawa, że "normalne" stawki a nie urzędówki są zasądzane w nowej, dwukrotnej wysokości. O tym nie wspomniano.

  • Andrzej(2016-07-03 20:12) Odpowiedz 11

    "Natomiast z praktycznego punktu widzenia sądy, na podstawie rozporządzenia obowiązującego od 1 stycznia 2016 r., zasądzają takie same kwoty jak wcześniej" --------------------------------------------------------------------- Pan mecenas niech się nie kompromituje. Zgodnie z rozporządzeniem § 21. "Do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji", więc sądy o ile sprawa w danej instancji nie rozpoczęła się po wejściu w życie rozporządzenia stosują stare stawki. Jeżeli szanowny Pan rzecznik spotkał się z przypadkiem zasądzenia stawek niezgodnie z rozporządzeniem, to powinien wiedzieć, ze postanowienie o kosztach jest zaskarżalne. Obawiam się jednak, że po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, że Pan mecenas mówi co wie, a nie wie co mówi. Za dużo parcia na szkło, za mało czytania przepisów. W sumie się nie dziwię, bo dla Pana rzecznika urzędówki to zło konieczne i Pan Mecenas nie musi się na tym znać, w odróżnieniu od całej masy adwokatów, które z tych urzędówek żyją i dla których czy dostaną 420 zł + VAT za pierwszy termin w sprawie karnej, czy 840 + VAT ma jednak znaczenie

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama