« Powrót do artykułu

Ręczne sterowanie. Tak kierownictwo krakowskiego sądu walczy z zaległościami

Najpierw wstrzymanie na miesiąc losowego przydziału spraw, a teraz narzucanie sędziom liczby sesji w tygodniu. Tak z zaległościami walczy kierownictwo krakowskiego sądu

sąd

żródło: ShutterStock

Sytuacja w SO w Krakowie jest dość specyficzna na tle kraju. Obecna prezes bowiem objęła to stanowisko w atmosferze skandalu. Wcześniej z funkcji szefa krakowskiego sądu minister sprawiedliwości, korzystając z kontrowersyjnego trybu, odwołał Beatę Morawiec.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • realnie(2018-09-11 08:48) Zgłoś naruszenie 292

    Oczywiście, ominięcie zarządzenia jest banalnie proste. Wysterczy na 8.30 rozpisać cokolwiek a na 15.15. ogłoszenie wyroku. Formalnie zarządzenie jest wykonane, czyż nie? Czy to cokolwiek usprawni? Nie. Nawet pełne zastosowanie się do zarządzenia niewiele pomoże, bo jeśli masz 3 duże sesje, to sekretarz przez 3 z 5 dni nie robi wykonania. A nie ma "zapasowego" sekretarza, który by sesje wykonał, bo za 2200zł trudno znaleźć racjonalnego pracownika. Albo zatka się sala, albo wykonanie. Tertium non datur.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!