statystyki

W prawie nie schodzi się ze sceny? Czasem nie trzeba walczyć, wystarczy wyjść

autor: Agnieszka Damasiewicz29.11.2016, 09:27; Aktualizacja: 29.11.2016, 10:39

W prawie nie schodzi się ze sceny: nie przestaje się uchwalać coraz więcej i więcej i narzekać na uchwalane coraz gęściej i gęściej, bo machina działa, polityka dolewa paliwa i nie ma hamulcowego. W imię czego schodzić?

Trzeba wiedzieć, kiedy odejść. To zdanie jest jak przykazanie: proste, krótkie i do uniwersalnego stosowania. W biznesie, w życiu. W kształtowaniu i stosowaniu prawa. Czasem jest to dylemat, jak się zachować po klęsce:

„Gdy emocje już opadną Jak po wielkiej bitwie kurz, Gdy nie można mocą żadną Wykrzyczanych cofnąć słów, Czy w milczeniu białych haniebnych flag Zejść z barykady, Czy podobnym być do skały, Posypując solą ból, Jak posąg pychy samotnie stać”

(tekst Bogdana Olewicza, śpiewany przez Grzegorza Markowskiego, Perfekt).


Pozostało 94% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane