Przepisy pozwalające niektórym prokuratorom i sędziom przejść we wcześniejszy stan spoczynku, a innym nie, naruszają konstytucję. Tak twierdzą prokuratorscy związkowcy, którzy zwrócili się właśnie do rzecznika praw obywatelskich, by złożył w tej sprawie wniosek do Trybunału Konstytucyjnego.
Kwestionowane przez nich regulacje znalazły się w obowiązującej od 2013 r. nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 6 czerwca 2012 r. poz. 637), a także ustawie obniżającej wiek emerytalny, uchwalonej w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Obie wykluczają bowiem szybsze odejście ze służby. Na wcześniejszą emeryturę według starych zasad – czyli po ukończeniu 55 lat w przypadku kobiet i 60 lat w przypadku mężczyzn – mogą przejść jedynie śledczy i sędziowie, którzy osiągną ten wiek przed 31 grudnia 2017 r.
„Zatem już różnica jednego dnia w dacie urodzenia może oznaczać wydłużenie służby dla sędziów i prokuratorów” – czytamy w piśmie skierowanym do RPO.
Reklama
– Takie rozwiązanie jest niesprawiedliwe i dyskryminujące – przekonuje Tomasz Salwa ze Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP. – Postanowiliśmy zainteresować sprawą rzecznika praw obywatelskich, zwłaszcza że jest ona bardzo istotna dla znacznej części środowiska prokuratorskiego – tłumaczy.
Zdaniem związkowców arbitralne zróżnicowanie uprawnień emerytalnych narusza konstytucyjną zasadę ochrony praw nabytych. „Prokuratorom i sędziom będącym już w służbie, a nawet pod koniec służby, zmieniono zasady w trakcie trwania stosunku zatrudnienia i odebrano uprawnienia, przyjmując abstrakcyjnie wyznaczoną granicę temporalną” – przekonują śledczy.
Dla porównania, przy zmianie wieku emerytalnego funkcjonariuszy mundurowych wprowadzono regulację, zgodnie z którą nowe zasady będą obowiązywać osoby dopiero wstępujące do służby. Jak podkreśla ZZPiPP, ustawodawca nie podał jasnych powodów, dlaczego przepisy odnoszące się do śledczych i sędziów nie są analogiczne. Zwłaszcza że, podobnie jak w przypadku mundurowych, ich praca niejednokrotnie wiąże się z zagrożeniem dla bezpieczeństwa i licznymi ograniczeniami w życiu prywatnym, obowiązującymi także w stanie spoczynku.