Nie ma możliwości uzyskania online danych rejestrowych dotyczących partii politycznych (np. składu ich władz). Przez wyszukiwarkę na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości można jedynie sprawdzić podmioty znajdujące się w Krajowym Rejestrze Sądowym: przedsiębiorców, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje społeczne czy zawodowe.
Reklama
Nie są natomiast udostępniane tą drogą dane z rejestru partii politycznych prowadzonego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Te można przejrzeć jedynie osobiście, w czytelni akt warszawskiego sądu, od poniedziałku do piątku w godzinach 8.30 – 15.30. Zdaniem posłów Kukiz’15 ogranicza to dostęp do tych informacji osobom, dla których dostęp do tej czytelni w takich godzinach nie jest możliwy lub jest znacznie utrudniony. Parlamentarzyści zapytali ministra sprawiedliwości, dlaczego akurat dane na temat partii politycznych nie mogą być dostępne online przez internet i czy przewidziane są takie ułatwienia.
Odpowiedź resortu przynosi jednak rozczarowanie.
– Obecnie nie są prowadzone prace skierowane na zamieszczenie treści ewidencji online w internecie. Decyzja w przedmiocie udostępniania ewidencji partii politycznych przez ministra sprawiedliwości w internecie wymaga przeprowadzenia analizy potrzeb informacyjnych wynikających z zasad jawności oraz kosztów wprowadzenia zmiany – odpowiada posłom Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.
Przypomina, że ewidencja partii politycznych prowadzona przez Sąd Okręgowy w Warszawie jest jawna (art. 18 ustawy z 1997 r. o partiach politycznych – t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 155, poz. 924 ze zm.). Każdemu przysługuje więc prawo otrzymywania z sądu uwierzytelnionych odpisów i wyciągów z ewidencji i statutów partii politycznych. Dane o partiach politycznych są też dostępne na oficjalnych stronach każdej z nich.
Nie ma natomiast szczegółowych regulacji pozwalających na realizowanie zasady jawności takich informacji poprzez udostępnianie ich za pośrednictwem sieci. Ewidencja partii politycznych nie została bowiem objęta integracją z Krajowym Rejestrem Sądowym. W chwili jego tworzenia uznano, iż z uwagi na ilość wpisanych danych i intensywność zmian w tej ewidencji należy zrezygnować z jej włączenia w system KRS.
Jak przekonuje wiceminister Piebiak, mechanizmy gwarantujące jawność danych dotyczących partii politycznych były dotychczas uznane za wystarczające.
– Nie było skarg i uwag dotyczących wydajności i wygody istniejącego dostępu do ewidencji – podkreśla wiceminister w odpowiedzi na interpelację. ⒸⓅ