Pisma przekazywane między jednostkami prokuratury, a dotyczące sposobu załatwienia zgłoszenia o nieprawidłowościach pracy policji stanowią informację publiczną – uznał Naczelny Sąd Administracyjny, rozpatrując skargę kasacyjną komendanta głównego policji. Orzeczenie jest prawomocne.
Obywatel zwrócił się do Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji o udostępnienie pisma Prokuratury Okręgowej (skierowanego do wiadomości KGP). Dotyczyło ono nieprawidłowości w pracy Policji podczas sporządzania i przekazywania dokumentacji oraz zatajania i poświadczenia nieprawdy. Wnioskodawca powoływał się na ustawę o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2058, dalej – u.d.i.p.). Dyrektor Biura Spraw Wewnętrznych KGP poinformował go jednak, że pismo to nie stanowi informacji publicznej. Przekonywał, że korespondencja – w tym także e-mailowa – osoby wykonującej zadania publiczne z jej współpracownikami nie jest informacją publiczną, nawet jeżeli w pewnej części dotyczy wykonywanych przez tę osobę zadań publicznych. Nie ma ona jednak jakiegokolwiek waloru oficjalności, a nawet jeśli zawiera propozycje dotyczące sposobu załatwienia określonej sprawy publicznej, to mieści się w zakresie swobody niezbędnej dla podjęcia prawidłowej decyzji.
W konsekwencji obywatel złożył skargę na bezczynność komendanta głównego policji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie i wygrał. Sąd nie miał wątpliwości, że komendant jest podmiotem obowiązanym do udzielenia informacji publicznej. I sam wiosek dotyczy takiej informacji: chodzi w nim bowiem o wiedzę o sposobie procedowania prokuratury w związku z pismem o nieprawidłowościach w pracy mundurowych. W tej sytuacji chybione jest powoływanie się szefa Policji na orzecznictwo wskazujące, że korespondencja ministra z jego współpracownikami w sprawie projektu ustawy ma charakter dokumentu wewnętrznego (wyrok NSA, sygn. akt I OSK 1203/12). Ta sprawa nie dotyczy bowiem wewnętrznej korespondencji między współpracownikami organu, lecz oficjalnego pisma skierowanego przez prokuraturę okręgową do prokuratury apelacyjnej (do wiadomości organu Policji), informującego o sposobie załatwienia określonej sprawy.
Reklama
Skargę kasacyjną od wyroku I instancji złożył komendant główny policji. Przekonywał, że WSA bez głębszej refleksji przyjął, iż pismo mające charakter czysto techniczny stanowi informację publiczną. Naczelny Sąd Administracyjny nie dał się przekonać i nie uwzględnił skargi. Przypomniał, że udostępnieniu podlega informacja publiczna o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych. Nie ulega wątpliwości – zdaniem NSA – że sporny dokument jest dokumentem urzędowym, a nie – jak twierdzi komendant – dokumentem wewnętrznym. Taki charakter mają bowiem raczej zapiski czy notatki dotyczące sprawy. Nie można natomiast w tych kategoriach traktować dokumentu, który zawiera informację o przekazaniu sprawy do załatwienia konkretnemu organowi państwa.
ORZECZNICTWO
Wyrok NSA, sygn. akt I OSK 2223/14