TEZA: Przepisy prawa zamówień publicznych nie są sprzeczne z przepisami kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu (nienależnym świadczeniu) i nie wyłączają możliwości ich zastosowania.
Reklama
Sygn. akt I A Ca 996/15, WYROK SĄDU APELACYJNEGO W BIAŁYMSTOKU z 11 marca 2016 r.
STAN FAKTYCZNY
Powódka, prowadząca firmę, wniosła o zapłatę od Zarządu Dróg Wojewódzkich (ZDW) w O. kwoty za wykonane prace. Podała, że pozwany, w związku z koniecznością prac dodatkowych, w zakresie których nie zawarł z nią umowy, jest bezpodstawnie wzbogacony.

Reklama
Sąd Okręgowy powództwo oddalił. Ustalił, że powódka utworzyła z innym podmiotem konsorcjum, które zawarło z pozwanym umowę w trybie ustawy o zamówieniach publicznych dotyczącą wykonania projektu budowlanego i wykonawczego przebudowy drogi. Zmiany w umowie miały być potwierdzone aneksem. Strony podpisały też umowę na wykonanie dokumentacji oraz inwentaryzacji drzew.
Konsorcjum przekazało pozwanemu raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. W związku z opinią generalnego dyrektora ochrony środowiska na temat właściwej metody inwentaryzacji jednego z chronionych gatunków owadów ZDW zalecił konsorcjum uzupełnienie raportu i wykonanie dodatkowej inwentaryzacji. Powódka w obawie o obciążenie karami umownymi za niedotrzymanie terminu zleciła wykonanie prac na własny koszt. ZDW dokonał ich odbioru. Nie zawarto aneksu na wykonanie tych prac. Przedłużająca się procedura związana z decyzją środowiskową spowodowała konieczność aktualizacji mapy raz zmiany projektów podziałów i scaleń działek. ZDW zapłacił powódce za wszystkie prace objęte umowami i aneksowane.
Sąd Okręgowy wskazał, że niedopuszczalny jest zbieg roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia z roszczeniem o zapłatę za wykonane roboty budowlane w ramach umowy.
Apelację wniosła powódka.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od pozwanego ZDW na rzecz powódki kwotę za wykonaną inwentaryzację oraz oddalił powództwo w pozostałej części. Wskazał, że aktualizacja mapy do celów projektowych i dostosowywanie dokumentacji stanowiły czynności konieczne dla prawidłowego wykonania umowy. Roszczenie w tym zakresie mieści się w ramach umów i jest objęte zapłaconym wynagrodzeniem ryczałtowym (art. 627 k.c. w zw. z art. 632 par. 1 k.c.).
Linia orzecznicza / Dziennik Gazeta Prawna
Odmiennie jest z kwestią kosztów inwentaryzacji. Czynność ta nie była objęta umową, a konieczność jej przeprowadzenia powstała dopiero na etapie poprzedzającym wydanie decyzji środowiskowej. Powódce został zlecony obowiązek dokonania inwentaryzacji metodą, która została uznana za jedyną dopuszczalną. Wykonanie tych czynności trzeba uznać za prace dodatkowe, nieobjęte umową. Wynagrodzenie ryczałtowe nie stanowiło zapłaty za nie. Przedmiotem sporu jest zwrot wartości nienależnego świadczenia stosownie do art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Zdaniem SA przepisy ustawy z 29 kwietnia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm., dalej: p.z.p.) nie pozostają w sprzeczności z przepisami ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 380 ze zm.; dalej: k.c.) o bezpodstawnym wzbogaceniu i nie wyłączają możliwości ich zastosowania. Skoro powódka spełniła świadczenie nieobjęte umową, to należało orzec na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu.
Powyższe jest zgodne z poglądami Sądu Najwyższego. W sytuacji, gdy pozwany skorzystał z efektów prac wykonanych bez stosownej umowy i stał się bezpodstawnie wzbogacony, zbadać należało wartość wykonanej inwentaryzacji, gdyż suma ta będzie odpowiadać wartości wzbogacenia pozwanego i zubożenia powódki.

Polecany produkt: Pieniądze na start i rozwój firmy >>>