W sprawie o wynagrodzenie opiekuna zmarłej osoby ubezwłasnowolnionej powinni uczestniczyć jej spadkobiercy – stwierdził Sąd Najwyższy.
Zofia S. była opiekunką prawną ubezwłasnowolnionej Antoniny Z. przez wiele lat, aż do jej śmierci, która nastąpiła w listopadzie 2014 r. Gdy doszło do zgonu, Zofia S. zgłosiła się do sądu, żądając uregulowania należności z tytułu sprawowania opieki. Zgodnie bowiem z art. 162 par. 1 i 3 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego sąd opiekuńczy przyznaje opiekunowi na jego żądanie stosowne wynagrodzenie okresowe albo jednorazowe – w dniu ustania opieki lub zwolnienia go z niej. Wynagrodzenie pokrywa się co do zasady z dochodów lub z majątku osoby, dla której opieka została ustanowiona.
Reklama

Reklama
Postępowanie zostało wszczęte na podstawie przepisów k.p.c., bez udziału osób trzecich, chociaż Zofia S. zgłosiła sądowi, że Antonina Z. ma spadkobierców. Wprawdzie nie miała dzieci, ale żyje jej brat Henryk W., który w takim wypadku byłby spadkobiercą. Mimo to sąd nie wezwał go do udziału w sprawie.
Ostatecznie sąd na podstawie art. 597 par. 1 k.p.c. orzekł o wynagrodzeniu Zofii S. Nie zasądził jednak żądanej kwoty 60 tys. zł, a orzekł jedynie 18 tys. zł, za trzy ostatnie lata opieki. W pozostałym zakresie wniosek oddalił. Zofia S. odwołała się od tego orzeczenia. Rozpoznając apelację, sąd II instancji dostrzegł jednak w sprawie kilka poważnych problemów prawnych. Pierwszym był sam tryb postępowania. Sąd powziął wątpliwość, czy postępowanie nieprocesowe dotyczące wynagrodzenia opiekunów ubezwłasnowolnionych osób jest właściwe do orzeczenia o wynagrodzeniu, którego opiekun dochodzi już po śmierci podopiecznego. Zakwestionowanie trybu nieprocesowego oznaczałoby unieważnienie całego postępowania i konieczność wszczęcia procesu na zasadach ogólnych (powstałby przy tym problem, kto powinien być pozwanym). Ponadto sąd miał wątpliwości, czy w takim wypadku spadkobiercy osoby, nad którą sprawowano opiekę, są zainteresowanymi w sprawie oraz czy powinni zostać wezwani do uczestnictwa w postępowaniu. Te wątpliwości sąd okręgowy przekazał do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.
W odpowiedzi SN wydał uchwałę, w której stwierdził, po pierwsze, że o wynagrodzeniu opiekuna prawnego sąd orzeka w postępowaniu nieprocesowym także wtedy, gdy opiekun wystąpi o nie już po śmierci osoby, nad którą sprawował opiekę. A po drugie, że zainteresowanymi w sprawie o przyznanie wynagrodzenia opiekunowi są spadkobiercy podopiecznego i sąd powinien wezwać ich do udziału w sprawie.
W uzasadnieniu SN wskazał, że podstawą roszczeń opiekuna są przepisy k.p.c. Przede wszystkim art. 597 par. 1, zgodnie z którym w postanowieniu o przyznaniu opiekunowi wynagrodzenia sąd upoważnia go do pobrania tych pieniędzy z dochodów lub majątku osoby pozostającej pod opieką (ewentualnie ustala, że wynagrodzenie ma być wypłacone ze środków publicznych). To determinuje formę postępowania jako nieprocesowego.
Natomiast konieczne jest uczestnictwo spadkobierców – jeżeli istnieją.
– Opiekun zmarłej osoby może zaspokoić swoje roszczenia z majątku spadkowego, a to oznacza, że w postępowaniu muszą uczestniczyć spadkobiercy. Realizacja roszczenia opiekuna wkracza bowiem w ich uprawnienia do spadku – stwierdziła sędzia Marta Romańska.
ORZECZNICTWO
Uchwała Sądu Najwyższego z 13 maja 2016 r., sygn. akt III CZP 9/16