Protesty przedsiębiorców zajmujących się wywożeniem odpadów nie zrobiły na rządzących wrażenia. Nikt nie pokusił się o próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego państwo najpierw zachęcało ich do inwestowania w nowoczesny sprzęt i zatrudniania pracowników, a teraz zmusza do likwidacji działalności. Setki przedsiębiorców będą musiały po prostu zamknąć firmy, pozwalniać pracowników, a nierzadko ogłosić bankructwo z powodu niespłaconych kredytów.
Tym skończy się przyjęta przez Sejm nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych.
Zgodnie z nią jeśli instytucja publiczna powoła własną spółkę, to będzie mogła jej zlecać zadania bez przetargów. Na pierwszy ogień pójdą śmieci. Już teraz wiele gmin wstrzymuje przetargi po to, by za chwilę zlecić wywóz własnym spółkom. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że wkrótce będziemy mieć do czynienia z prawdziwym wysypem nowych spółek komunalnych w różnych branżach. Wójtom, burmistrzom czy prezydentom trudno będzie powstrzymać się przed pokusą tego, by zostać największym w gminie pracodawcą.