Już jest nowe prawo, które ma sprawić, że więcej firm będzie mogło wyjść z tarapatów. 1 stycznia 2016 r. weszła w życie nowa ustawa z 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne (Dz.U. z 2015 r. poz. 978 ze zm.). Jej główny cel to umożliwienie utrzymania biznesu firmom, które znajdują się w przejściowych trudnościach finansowych.
Dotychczas, jak wynika ze wszelkich statystyk, mieliśmy zdecydowany prymat upadłości likwidacyjnej nad układową. Powodów tego stanu rzeczy jest wiele, lecz główny jest taki, że dla syndyka to nie utrzymanie na rynku firmy dłużnika jest kluczowe, ale sprawne odzyskanie pieniędzy. Choć większość wierzycieli i tak nie ma nadziei na odzyskanie swoich należności.
Teraz ma być inaczej. Kluczowym przepisem prawa restrukturyzacyjnego jest art. 3 – na nim mają opierać się i zawodowi doradcy restrukturyzacyjni, i sądy upadłościowe. Ustawodawca wskazał w nim wyraźnie: „Naczelnym celem jest uratowanie biznesu”. W praktyce to wyraźna wskazówka dla sędziów orzekających w sprawach upadłościowych. Powinni oni dążyć do tego, aby biznes udało się uratować, a nie jedynie do zaspokojenia wierzycieli.
Ustawodawca dał przedsiębiorcy cztery różne warianty postępowania restrukturyzacyjnego. Ich wybór zależy w dużej mierze od sytuacji danej firmy, a także stanu i kondycji zadłużenia.
Reklama
Zarazem Ministerstwo Sprawiedliwości, które we współpracy z Ministerstwem Gospodarki przygotowało nowe regulacje, przedstawiło ambitny plan. W ciągu pięciu lat liczba postępowań, które kończą się zawarciem układu, a nie upadłością likwidacyjną, ma wzrosnąć o 15 proc. Jednocześnie politycy i urzędnicy jasno wskazali, że najwięcej zależy od podejścia samych przedsiębiorców do prawa restrukturyzacyjnego. Przepisy bowiem w wielu miejscach dają wskazówki, ale ostateczną decyzję pozostawiają wierzycielom dłużnika.

Reklama
Ustawa wprowadziła także zmiany w prawie upadłościowym. Od 1 stycznia – co bardzo istotne – zmieniły się przesłanki zgłaszania upadłości firm. Zmieniona została definicja stanu niewypłacalności. Teraz odwołuje się ona do braku zdolności wykonywania zobowiązań pieniężnych, a nie do przejściowych trudności w utrzymaniu płynności finansowej.
Istotne zmiany zaszły także w kolejce wierzycieli w procedurze upadłościowej: wierzytelności publicznoprawne straciły swoje uprzywilejowanie.
Nowością jest także procedura pre-pack – przygotowanej sprzedaży.
Andrzej Arendarski
prezes Krajowej Izby Gospodarczej
Pamiętajmy, że pierwsze przedsiębiorstwo Henry’ego Forda, motoryzacyjnego giganta, zakończyło swoją działalność po 18 miesiącach. Gdyby wówczas nie otrzymało ono drugiej szansy, współczesna motoryzacja mogłaby wyglądać zupełnie inaczej