Dłużnik nie chce oddać pieniędzy albo nie ma z czego uregulować zobowiązania? Sąd zobowiązał go do zapłaty, ale komornikowi nie udało się znaleźć jego majątku , a firma windykacyjna za pomoc zażądała wysokiej opłaty ? W takich sytuacjach warto się zastanowić, czy nie lepiej sprzedać dług.
Czy warto kupić długi swojego wierzyciela
Reklama
Czytelniczka zadłużyła się na budowę domu, zaciągnęła pożyczki również u osób prywatnych. Dowiedziała się, że jeden z takich wierzycieli jest mocno zadłużony. Znajoma poradziła jej, aby kupiła jego długi po cenie niższej od wartości wierzytelności i dokonała potrącenia z tych płatności, które należą się wierzycielowi od niej. – Na czym takie potrącenie polega? Czy jest możliwe, gdy dług został kupiony – pyta czytelniczka.

Reklama
TAK
Po zakupieniu wierzytelności wszystkie prawa i obowiązki poprzedniego wierzyciela przechodzą na nabywcę. Dlatego może on dokonać potrącenia, tak jakby sam udzielił pożyczki swojemu wierzycielowi. Na skutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości niższej. Weźmie się więc pod uwagę wartość obu należności, a nie będzie miało żadnego znaczenia, za jaką kwotę czytelniczka faktycznie nabyła zadłużenie. Nawet jeśli była ona znacznie niższa od wskazanej w umowie pożyczki, którą zawarł jej wierzyciel ze swoim, to potrąci kwotę wskazaną w umowie, a nie tę, za którą kupiła wierzytelność. Dopuszczalne jest dokonywanie potrąceń długu, gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami. Wtedy każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej, jednak tylko pod warunkiem, że przedmiotem obu są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku. Obie wierzytelności powinny być również wymagalne (ma to miejsce, gdy jeden i drugi wierzyciel mogą nawzajem żądać od siebie spełnienia należnych im świadczeń) i musi istnieć możliwość dochodzenia ich przed sądem bądź przed innym organem państwowym. Dokonując zakupu, czytelniczka powinna więc zwrócić uwagę na to, czy wszystkie wymogi są spełnione, a także czy wierzytelność nie została już umorzona przez potrącenie. Raz potrącona nie może być – jako nieistniejąca – przedmiotem ponownego potrącenia – takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 9 marca 1972 r. w sprawie sygn. akt III PZP 2/72.
Do potrącenia nie dochodzi jednak tylko z mocy samego prawa. Aby dokonać go, trzeba złożyć oświadczenie drugiej stronie. Ma ono moc wsteczną od chwili, kiedy stało się możliwe. Zgoda drugiej strony na nie nie jest potrzebna.
Podstawa prawna
Art. 498 i 499 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy lepiej sprzedać zadłużenie dłużnika, który się ukrywa
Dłużnik przestał spłacać raty i zaczął skutecznie ukrywać się przed wierzycielem. Nie odbiera korespondencji i pod żadnym z podanych przez niego adresów nie można go zastać. Prawdopodobnie zlikwidował firmę i nie ma z czego uregulować swoich zobowiązań, więc komornik nie znajdzie majątku, z którego mógłby ściągnąć należności. W dodatku nie będzie wiedział, gdzie skierować wezwanie, aby zostało odebrane. Czy w tej sytuacji warto sprzedać wierzytelność nawet za cenę niższą od jej faktycznej wartości?
TAK
Mimo że wierzytelność zawsze zbywa się poniżej jej faktycznej wartości, to w opisanej sytuacji warto zastanowić się, czy nie lepiej zdecydować się na jej sprzedaż. Wprawdzie wierzyciel po przedstawieniu w sądzie dokumentów potwierdzających fakt udzielenia pożyczki może uzyskać wyrok zaoczny zasądzający roszczenie, ale przy braku majątku i aktualnego adresu dłużnika komornik prawdopodobnie nie wyegzekwuje zasądzonej kwoty ani zwrotu kosztów sądowych.
Uzyskana cena zależy od rodzaju sprzedaży. Może to być np. sprzedaż z określonym terminem płatności. Wtedy wierzyciel otrzyma szybciej pieniądze, ale za stosunkowo niską cenę, nawet jedynie za kilkanaście procent wartości należności głównej. Stosuje się też sprzedaż powierniczą. Można wówczas umówić się, że kupujący zapłaci pod warunkiem spłaty zobowiązania przez dłużnika albo wtedy, gdy sam znajdzie klienta na kupioną przez siebie wierzytelność. Gdy jednak we wskazanym w umowie czasie to nie nastąpi, dług wróci do pierwszego wierzyciela. Wprawdzie płatność uzależniona jest od wyniku windykacji prowadzonej przez nabywcę, ale w sprzedaży powierniczej można uzyskać znacznie wyższą cenę. Oprócz tego istnieje możliwość złożenia oferty na aukcji wierzytelności i korzystając z niej wskazania określonej daty płatności.
Gdy umowa pożyczki nie zawiera wymogu zgody dłużnika na przelew wierzytelności i nie sprzeciwia się temu właściwość zobowiązania (nie można np. przelać prawa do alimentacji albo do renty), to wierzyciel może przenieść ją na osobę trzecią. Razem z wierzytelnością przechodzą na nabywcę roszczenia o zaległe odsetki.
Podstawa prawna
Art. 509 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy zmiana wierzyciela nastąpi na podstawie umowy
Pani Halina ma problemy z odzyskaniem pieniędzy, które pożyczyła kuzynce. Uważa, że oddanie sprawy do windykacji powoduje sporo kosztów i długo trwa. Obawia się też, że może ponieść odpowiedzialność za niezgodne z prawem działanie windykatora. Dlatego postanowiła sprzedać wierzytelność, tym bardziej że w umowie z kuzynką nie ma zastrzeżenia uniemożliwiającego taką transakcję. Czy umowę powinna sporządzić na piśmie?
TAK
Jeżeli wierzytelność była stwierdzona pismem (np. strony zawarły umowę pożyczki), jej przelew również musi być sporządzony w tej samej formie. Wierzytelność można sprzedać, podarować albo zamienić, ale zawsze trzeba to zrobić w drodze umowy. W praktyce najczęściej stosowana jest umowa sprzedaży. Skoro w umowie pożyczki nie ma zastrzeżenia dotyczącego zgody dłużnika na przelew, to wystarczy, że wierzyciel i nabywca wierzytelności zawrą umowę sprzedaży. Na jej podstawie nabywca uzyska wszystkie związane z nią prawa, np. roszczenie o zaległe odsetki, ale nie może w niej zobowiązać zbywcy do odpowiedzialności za to, że dłużnik okaże się niewypłacalny. W umowie należy dokładnie określić strony i wierzytelność, podając kwotę główną oraz z czego ona wynika (np. z umowy pożyczki, faktur). Trzeba też dołączyć kopie tej umowy albo faktur. Umowa powinna również zawierać oświadczenie pani Haliny o tym, że wierzytelność nie jest sporna co do zasady ani co do wysokości, a jej przelew nie jest wyłączony przez zastrzeżenia umowne zawarte z dłużnikiem. Powinna też oświadczyć, że w stosunku do wierzytelności nie toczy się żadne postępowanie egzekucyjne, a wierzyciel nie ma w stosunku do dłużnika żadnych zobowiązań, które można byłoby potrącić ze sprzedanej wierzytelności. Istotnym postanowieniem umowy jest również wskazanie ceny i terminu oraz sposobu uiszczenia wskazanej kwoty (np. na konkretny rachunek w banku).
Pani Halina powinna powiadomić kuzynkę (najlepiej na piśmie do celów dowodowych) o dokonanej sprzedaży i wskazać jej wierzyciela, z którym teraz musi się rozliczać z tytułu zadłużenia. Wzmiankę o obowiązku zawiadomienia dłużnika warto zawrzeć w umowie sprzedaży wierzytelności.
Podstawa prawna
Art. 510–511 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy sprzedaż przedawnionego długu jest możliwa
Porządkując papiery po śmierci ojca, spadkobiercy znaleźli dowody na to, że udzielił pożyczki swojemu bratu, który nie oddał mu pieniędzy. Niestety roszczenie już wkrótce ulegnie przedawnieniu, ale dłużnik nie kwestionuje, że zaciągnął pożyczkę, i obiecuje ją zwrócić. Czy spadkobiercy będą mogli ją sprzedać mimo przedawnienia?
TAK
Przedmiotem obrotu wierzytelnościami mogą być również te przedawnione, bo takie roszczenia istnieją nadal i nie wygasają. Spadkobiercy mają je prawo sprzedać, ponieważ po dopełnieniu formalności w sądzie lub u notariusza związanych z nabyciem praw do spadku i objęciem go nabyli prawo do wierzytelności, które przysługiwało zmarłemu.
Roszczenia przedawnione mogą być nawet dochodzone przed sądem pod warunkiem, że dłużnik nie zgłosi zarzutu przedawnienia. Gdy tylko znajdzie się nabywca, to nie ma żadnych przeszkód, aby taką wierzytelność sprzedać. Nie wolno jednak przed nim ukrywać, że doszło do przedawnienia roszczenia, bo zbywca wierzytelności odpowiada względem nabywcy również za jej wady. W umowie sprzedaży musi znaleźć się też zapis o tym, czy roszczenie nie jest przedawnione. ©?
Podstawa prawna
Art. 513 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).