Prof. Irena Lipowicz zwróciła się do ministra sprawiedliwości o zmianę przepisów dotyczących warunkowego tymczasowego aresztowania („RPO: albo tymczasowy areszt, albo poręczenie”, DGP 168/2015). Zdarzało się bowiem, że – z powodu luki w przepisach – niektóre sądy de facto stosowały jednocześnie te dwa środki zapobiegawcze. Przed rozpoznaniem zażalenia prokuratury na postanowienie dotyczące zamiany tymczasowego aresztu na poręczenie wstrzymywały to postanowienie. Mimo że kwota poręczenia wpłynęła już na konto sądu.
Minister sprawiedliwości nie widzi jednak potrzeby zmiany legislacyjnych. Jego zdaniem art. 257 par. 2 kodeksu postępowania karnego w sposób wystarczający reguluje skutki i sposób procedowania w przypadku warunkowego tymczasowego aresztowania.
Jak tłumaczy w piśmie do RPO wiceminister Jerzy Kozdroń, złożenie poręczenia majątkowego w wyznaczonym przez sąd terminie skutkuje zmianą stosowanego środka zapobiegawczego z tymczasowego aresztowania na poręczenie i wymaga natychmiastowego zwolnienia oskarżonego z aresztu śledczego. Dokonanie wpłaty poręczenia powoduje więc, że oskarżony nie jest już tymczasowo aresztowany, lecz stosowane jest wobec niego poręczenie. Z chwilą wpłaty dochodzi – zdaniem MS – z mocy prawa do utraty mocy postanowienia sądu o tymczasowym aresztowaniu. Nie można więc stosować dwóch środków zapobiegawczych na raz: aresztu i poręczenia.