Problem zasygnalizowała RPO Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W jednej ze spraw sąd rejonowy, przedłużając areszt tymczasowy na kolejne 3 miesiące, zezwolił na jego uchylenie po wpłaceniu poręczenia majątkowego. Prokurator wniósł na to rozstrzygnięcie zażalenie wraz z wnioskiem o wstrzymanie postanowienia przewidującego ewentualną zmianę tymczasowego aresztu na poręczenie. Wymagana kwota poręczenia została niezwłocznie wpłacona. Co zrobił sąd? Wypuścił tymczasowo aresztowanego? Nie. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i wstrzymał wykonanie postanowienia o zamianie środków zapobiegawczych. Następnie sąd okręgowy uwzględnił zażalenie prokuratury i przedłużył tymczasowe aresztowanie, uchylając jednocześnie postanowienie o zmianie tymczasowego aresztu na poręczenie. Uznał, że na to rozstrzygnięcie nie przysługuje zażalenie.
Reklama

Reklama
Pytanie więc, czy sąd przed rozpoznaniem zażalenia prokuratury na postanowienie dotyczące zamiany tymczasowego aresztu na poręczenie może wstrzymać jego wykonanie, gdy wpłacono poręczenie. Bo jeśli tak, to de facto wówczas stosowane są dwa środki zapobiegawcze: areszt i poręcznie. Pytanie także, czy na postanowienie sądu odwoławczego przysługuje zażalenie.
RPO zwróciła się o informację na ten temat do prezesów sądów apelacyjnych. Chciała ustalić, jaka jest praktyka. Okazało się, że różna. Za tezą, że z chwilą wpłaty poręczenia tymczasowy areszt zostaje uchylony, opowiedział się np. Sąd Okręgowy w Radomiu (sygn. akt V Kz 376/14). Inaczej odniósł się do tego problemu Sąd Rejonowy w Nowym Sączu (sygn. akt II Kp 424/13), które utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Krakowie (sygn. akt IV Kz 658/13). Nawet w obrębie tego samego sądu zdarzały się odmienne rozstrzygnięcia. Tak było w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Z kolei prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi, odpowiadając RPO, podkreślał, że warunkowe tymczasowe aresztowanie upada z chwilą złożenia poręczenia majątkowego. Inaczej – jak wskazywał prezes sądu – doszłoby do jednoczesnego stasowania dwóch środków zapobiegawczych, czego przepisy nie przewidują. Zatem z mocy samego prawa po wpłacie areszt ulega zamianie na poręczenie. A to oznacza konieczność natychmiastowego zwolnienia podejrzanego.
Co do kwestii zaskarżalności postanowienia sądu odwoławczego, RPO ustalił, że sądy uznawały, iż zażalenie na to rozstrzygnięcie nie przysługuje. Z jednym wyjątkiem – prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi wskazał, że postanowienie jest nowym zastosowaniem tymczasowego aresztowania, a więc można się na nie żalić.
RPO chętnie przedstawiłby ów problem prawny SN, ale nie ma do tego podstaw. Nie chodzi bowiem o konkretny przepis, którego stosowanie budzi wątpliwości, ale o lukę w prawie.

Z mocy samego prawa po wpłacie areszt ulega zamianie na poręczenie. A to oznacza konieczność natychmiastowego zwolnienia zatrzymanego