Jednym z podstawowych założeń twórców wielkiej nowelizacji kodeksu postępowania karnego, która weszła w życie 1 lipca, było istotne skrócenie trwania zarówno postępowania przygotowawczego, jak i sądowego. Tymczasem, jak się wydaje, założenie to nie zostanie zrealizowane.
Pozostawienie w niezmienionym brzmieniu punktów 1–4 art. 297 par. 1 k.p.k., wskazujących cele postępowania przygotowawczego, oraz w istocie brak rzeczywistej – poza redakcyjną – zmiany pkt 5 w art. 297 par. 1 k.p.k. spowodują, że postępowanie przygotowawcze – wbrew zamierzeniom projektodawców – nie ulegnie skróceniu. Wręcz przeciwnie: wydaje się, że nowy model postępowania karnego doprowadzi do jego wydłużenia. Co więcej, z uwagi na gruntowne przemodelowanie postępowania sądowego przy jednoczesnym braku ingerencji w model postępowania przygotowawczego wydłużeniu ulegnie także etap postępowania przed sądem.
Należy jednak zaznaczyć, że te prognozowane, a niezamierzone konsekwencje nowelizacji dotyczą głównie postępowań o skomplikowanym charakterze. W sprawach prostych czas trwania zarówno postępowania przygotowawczego, jak i sądowego w istocie nie ulegnie istotnym zmianom.