Złe pochodzenie. Nepotyzm toczy środowisko prawników?

autor: Mira Suchodolska19.07.2015, 09:00
temida, prawo

Dlaczego wtedy Anna nie odeszła? Nie jest łatwo o pracę, kiedy się jest osobą z zewnątrz. Poza tym chyba guziczek, który włącza w człowieku tryb walki, został tak mocno wciśnięty, że się zablokował.źródło: ShutterStock

Nieraz słyszałam, że dla mojego dobra powinnam się ukorzyć. Że i tak mam szczęście, iż jestem, gdzie jestem, bo mam złe pochodzenie. Sama wiedza i wykształcenie to za mało.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (66)

  • Oligarh(2015-07-19 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    Czyz Komuchy nie miały racji rznąc to cale towarzystwo .
    Czy to nie jest dowód -aż do bólu.

    Odpowiedz
  • to ma być wymiar "sprawiedliwości"?(2015-07-22 02:39) Zgłoś naruszenie 01

    Nikt mi nie powie, że pisanie wyroków czy też projektów wyroków, przez kogokolwiek poza sędzią, nie jest patologią. Wyrok i jego uzasadnienie mają być konkluzją oraz drogą dochodzenia do tej konkluzji w wyniku procesów myślowych, które zdarzają się w głowie sędziego. Sędzia uzasadnia swoje stanowisko wskazując sposób wnioskowania oraz fakty, którymi dał lub nie dał wiary wyjaśniając równocześnie czemu dane fakty potraktował tak a nie inaczej. JAK MOŻE TEN PROCES ODTWORZYĆ ASYSTENT, NIE MAJĄC TELEPATYCZNEGO POŁĄCZENIA Z GŁOWĄ SĘDZIEGO???
    Od tego czy procesy myślowe w głowie sędziego zachodziły zgodnie z akceptowanymi społecznie i prawnie kanonami zależy czy strony będą widziały sens odwoływania się od wyroku, przekonane lub nieprzekonane do jego zasadności oraz to jak odwołanie zostanie potraktowane przez instancje odwoławcze.
    Tymczasem z tego co czytam wynika, że to co znajduje się w wyroku to dzieło asystenta i nijak nie musi to mieć nic wspólnego z rzeczywistością, bo np. asystent nawet nie był na rozprawie.

    Odpowiedz
  • X(2015-07-25 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    nikogo nie zastanawia, że tak prawi ludzie jak kandydaci na sędziego mają przed egzaminem akta dokładnie tych spraw, z których będą mieli egzamin?Z d wiedzą, z jakiej sprawy będzie zadanie a tym bardziej skąd mają dostęp do tych akt?

    Odpowiedz
  • luke(2015-07-20 20:23) Zgłoś naruszenie 00

    do Olo: daruj sobie tą ironię.
    Rozumiem że spotkał mnie zaszczyt że mogłem wziąć urlop z pracy, stawić się przed majestatem sędziowskim, odpowiedzieć na kilka pytań, nawet głupich i nic nie wnoszących do sprawy. Rozumiem też, że mój czas jako świadka nie jest cenny. Jak mniemam, powinienem był się dokształcić z procedur jakie obowiązują w sądzie, bo przecież nie może być tak że byle cham z ulicy nie będzie wiedział jak się zachować przed majestatem.
    Teraz to zaczynam doceniać że mogłem stać, a nie np. klęczeć przed sędzią.

    Odpowiedz
  • ...(2015-07-21 22:52) Zgłoś naruszenie 00

    Zwykłe wypalenie zawodowe.

    Odpowiedz
  • Olo(2015-07-20 20:13) Zgłoś naruszenie 00

    ad 30 biedny luke, jak sąd mógł tak postąpić, żeby wzywać pod groźbą kary porządkowej i kazać odpowiadać na pytania wprost do sądu a nie do strony i w dodatku marnować cenny czas świadka; luke upokorzony bo sąd go śmiał przesłuchać...masz racje, sąd powinien czekać z ciepłym posiłkiem i butelką wina i zapytać czy oby masz ochotę poświęcić mu swój czas i cokolwiek odpowiedzieć...a nie męczyło cię że musiałeś stać podczas zeznań? ten okropny sad nie dał ci ciepłego fotelika na czas przesłuchania? oj co to się w tych sądach dzieje;)))

    Odpowiedz
  • Olo(2015-07-20 20:50) Zgłoś naruszenie 00

    do luke...ta ironia była po to, żeby pokazać, że ten świat nie jest prosto skonstruowany jak ci sie wydaje. Nie należy patrzeć na czubek własnego nosa wyłącznie. Każdy musi iść do urzędu czy sądu, każdy musiał w życiu załatwiać różne sprawy i każdy ceni swój czas, bo z reguły pracuje. Ty jak sie okazuje cenisz tylko swój czas i zauważasz swoje potrzeby. Sąd cię wezwał, nie raczył wcześniej napisać do ciebie aby ustalić dogodny termin, musiałeś wziąć urlop, no i w dodatku ci głupie pytania śmiał zadawać, niegodne twej osoby. Stricte roszczeniowa postawa. Ciekawe co mówią o tobie osoby które musza kontaktować się z tobą w twojej pracy mhm...zakładam że sa tobą zachwyceni pod każdym względem:) pozdrawiam

    Odpowiedz
  • zniesmaczona(2015-07-20 21:26) Zgłoś naruszenie 00

    Do 32: Olo z IP: 95.48.73.* (2015-07-20 12:21), 39: Olo z IP: 78.11.49.* (2015-07-20 20:13) itd..
    Czy w swoim słowniku masz słowo uczciwość? Tak przepojonych złem wypowiedzi już bardzo dawno nie widac było na tym forum!
    Wszyscy twoi adwersarze mają 100% racji, ty nie masz żadnej!

    Odpowiedz
  • luke(2015-07-20 21:36) Zgłoś naruszenie 00

    Nie, ja tylko pisałem o moich subiektywnych odczuciach z kontaktów z wymiarem sprawiedliwości.
    Nie mam pretensji o to że zostałem wezwany na świadka. To co chcę przekazać, to fakt że sędziowie działali "po łebkach", nie zadając sobie w ogóle trudu by porządnie wykonać swoją pracę. Ważniejsze było to w jaki sposób zwracam się do sędziego niż to co mówię. Więc w takim przypadku każdy by stwierdził że stawienie się w sądzie to była strata czasu.
    Piszesz "Nie należy patrzeć na czubek własnego nosa wyłącznie". I to właśnie chciałbym żeby sobie też wzięto do serca w sądach. Bo chyba sądy są dla społeczeństwa, a nie odwrotnie?
    Poza tym... Odniosłeś się tylko do jednego aspektu mojej wypowiedzi. Rozumiem że do pozostałych kwestii nie masz zastrzeżeń...

    Odpowiedz
  • cvb(2015-07-20 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    re Olo
    Czemu pominąłeś z wypowiedzi Luke fragment o manipulacji zeznaniami? Tez uważasz to za normalne?

    Odpowiedz
  • Olo(2015-07-20 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    najwięcej racji masz ten kto się złości i krzyczy pani zniesmaczona ;)

    Odpowiedz
  • Marcin Zieliński(2015-07-20 21:59) Zgłoś naruszenie 00

    Olo... A może tak dla przykładu, bo widać lubisz wytykać coś innym, byś się przedstawił z imienia i nazwiska jak masz taką odwagę? I styl, i klasę.

    Odpowiedz
  • luke(2015-07-20 22:42) Zgłoś naruszenie 00

    Olo: "dlatego że to co dla ciebie jest manipulacją zeznaniami może być tym co sad w wypowiedzi świadka uznaje za istotne dla sprawy i nie musi notować wszystkiego co świadek mówi, jeśli np. 40% jego wypowiedzi jest nie na temat bo nic do sprawy nie wnosi :)"
    Tak jak napisałem wcześniej, to co pani sędzina dyktowała protokolantce całkowicie wypaczało sens mojej wypowiedzi. Nie twierdzę że to była manipulacja zeznaniami, według mnie to było zwykłe niechlujstwo i praca "na odwal się".

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-07-19 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    Resortowe szambo .
    W sądach , instytucjach i administracji .
    Mafijna i agenturalna III RP .
    Żadna nowina .

    Odpowiedz
  • sosin(2015-07-20 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    Należy powołać komisję na wzór komisji oceniającej pracowników SB. Część z mafii wyleci. Jak nie to ma rację komentarz o Ministrze kałachu. Już Pan Prezydent Wałęsa o tym mówił i miał rację.

    Odpowiedz
  • Andrzej(2015-07-22 19:46) Zgłoś naruszenie 00

    WIADOMOSC DLA AUTORKI

    Droga Pani Miro,
    Chce odpowiedziec na Pani zdumienie przedstawione w artykule - cytuje:
    "Kiedy czytam ostatnią – negatywną – ocenę pracy Anny jako asystenta sędziego, nie mogę wyjść ze zdumienia, że w niewielu zdaniach można zawrzeć tyle jadu. Była sumienna, ale skupiała się na nieistotnych zagadnieniach. Terminowa, jednak jej uzasadnienia nie dotyczyły istoty sprawy. Ma wystarczającą wiedzę, ale nie umie jej stosować w praktyce. Jest samodzielna, ale wymaga prowadzenia. I tak dalej."

    Odpowiedz jest tutaj:
    http://niezaleznemediapodlasia.pl/25-zasad-dezinformacji-2/#more-8402
    Dobra lektura dla Pani i dla Pani Anny

    Odpowiedz
  • wielki_jasniepanicz_sedzia(2015-07-19 09:48) Zgłoś naruszenie 01

    Nie sądź żebyś nie była sądzona. Jeśli myślisz, że w systemie komunistycznym zdobędziesz ciepłą posadkę w sądzie, nie będąc w 'układzie', to widocznie jesteś przygłupem.

    Odpowiedz
  • to nie jest państwo dla ludzi(2015-07-19 10:17) Zgłoś naruszenie 01

    Pierwsza kwestia to pisanie wyroków przez asystentow. Przecież to jest absurd. Co z resztą zostało wskazane w tym artykule. Asystent de facto osądza sprawę, nie uczestnicząc w rozprawie.
    To jest po prostu kpina a nie sprawiedliwość..
    Druga rzecz to nepotyzm środowisk prawniczych. Przecież on jest propagowany przez państwo. Wystarczy spojrzeć na system kształcenia prawników - propagujący relacje aplikant-patron. Przecież nikt racjonalny nie będzie kształcić swojego konkurenta. Natomiast kogoś z rodziny jak najbardziej.
    Cały ten system wzorowany jest na średniowiecznych cechach, w których na pierwszym miejscu stała rodzina mistrza cechowego, a nie wyrobnicy, którzy co najwyżej mogli zostać tzw. partaczami poza murami miasta.

    Odpowiedz
  • cvvvv(2015-07-19 14:43) Zgłoś naruszenie 01

    Wciąż za mało latarni mamy...

    Odpowiedz
  • T1000(2015-07-19 11:54) Zgłoś naruszenie 01

    Znam bardzo dobrze tę grupę zawodową. Fakty są takie, że to sędziowie wybierają sobie sędziów. To jest środowisko bardzo zamknięte, a więc żyjące w swoim świecie. Jednak niczym nie różni się ono od reszty społeczeństwa, jak wszędzie w tym kraju, tam też są układy i układziki a nabór do zawodu jest temu podporządkowany. Można być wybitnie zdolnym, nieziemsko pracowitym i zostać wyeliminowanym przez decydentów-sędziów. W takim systemie słabsi, ale "obrotni" się do tego zawodu prześlizgną.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane