statystyki

Adwokaci bez wpływu na stawki

autor: Anna Krzyżanowska14.05.2014, 07:08; Aktualizacja: 14.05.2014, 08:26
Stawki adwokackie

Stawki adwokackieźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Naczelna Rada Adwokacka nie jest uprawniona do występowania o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dotyczących opłat za sprawy z wyboru. Takie stanowisko przedstawił Trybunał Konstytucyjny

Sprawa dotyczy wniosku NRA z lipca zeszłego roku. Rada wniosła o zbadanie przez Trybunał kilku przepisów rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 461 – dalej r.o.a.).


Pozostało jeszcze 89% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • ja(2014-05-14 10:59) Zgłoś naruszenie 00

    Bo TK nie może pojąć, że jeżeli klient wie, że za poprowadzenie sprawy zapłaci wg stawki rynkowej X (bo inaczej się nie da, bo było poniżej kosztów), a jak wygra dostanie zwrot w wysokości 60 zł (czyli jakiś ułamek kwoty X), to po prostu nie pójdzie do prawnika i będzie sam próbował sprawę wygrać (co może się dla niego różnie skończyć). Tym samym przepisy o stawkach ograniczają klientelę z wyboru, gdyż ludzie rezygnują wiedząc, że nie dostaną zwrotu całego wynagrodzenia za usługę.
    Z wyboru spraw za 60 zł prowadzić nie będę, wystarczy niewolnictwo z urzędu, z którym też się nie zgadzam i mam zamiar skarżyć we wszystkich sprawach - ze skargami konstytucyjnymi do TK włącznie. Może kiedyś wreszcie ktoś w TK dostrzeże problem inny niż "równowaga budżetowa jest najważniejszą wartością konstytucyjną". Ta sama równowaga, która MSZowi pozwala kupić fotele za kilkanaście tysięcy zł. Ile musiałabym urzędówek ZUSowskich poprowadzić, żeby sobie taki fotelik kupić (zakładając, że oczywiście od "wynagrodzenia" - hahaha - nie odliczamy kosztów prowadzenia sprawy, bo na samą benzynę na dojazdy czy parkometry wydam więcej, niż dostanę).

    Ale skąd to mogą wiedzieć sędziowie TK, którzy nie prowadzili działalności gospodarczej, nie widzą kosztów, itp.?

    Odpowiedz
  • karmi(2014-05-14 11:59) Zgłoś naruszenie 00

    zdaje się że stawki wynagrodzenia dla adwokatów za sprawy prowadzone z urzędu od 12 lat pozostają bez zmian, a płace minimalne i średnie owszem rosną, podobnie jak koszty. Może tym powinna zająć się NRA? Za rozwód nawet po kilku latach prowadzenia sprawy wynagrodzenie za te kilka lat pracy to 360 zł, za śledztwo 300 zł, pr pracy 74 zł itd itp. Przecież adwokaci zwyczajnie dokładają do tego wyręczając nasze Państwo.

    Odpowiedz
  • zlot(2014-05-14 13:25) Zgłoś naruszenie 00

    Obecnie wielu adwokatów i radców prawnych jest jedynie "adwokatami i radcami rawnymi z urzędu", wobec czego zależy im na podniesieniu wynagrodzenia minimalnego. Tak na marginesie, jeszcze niedwano głoszono, że tzw. "otwarcie zawodów prawniczych", obniży koszty usług prawnych, co przecież byłoby zgodne z prawem popytu i podaży. Wobec czego, dlaczego nie dąży się do obniżenia tych stawek tylko do ich podniesienia?

    Odpowiedz
  • wjw(2014-05-14 10:11) Zgłoś naruszenie 00

    TK chyba nie wie, że jaka by nie była umowa z klientem to sąd i tak od strony przegrywającej spór zasądza stawki minimalne. Tak więc czy sprawa z urzędu czy z wyboru sąd zasądza tak samo. Kpina z praworządności.

    Odpowiedz
  • do zlot(2014-07-14 13:19) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny znawca zagadnienia ? Może zobowiązać do pracy całkiem za darmo bo większość stawek taka jest.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane