statystyki

Zwara: Polacy wybierają metodę na strusia

autor: Anna Krzyżanowska14.07.2014, 07:45; Aktualizacja: 15.07.2014, 08:13
Andrzej Zwara

Andrzej Zwara, adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiejźródło: Materiały Prasowe

Kiedy pojawia się problem prawny, to im szybciej zgłosimy się do adwokata, tym mniej zapłacimy - mówi w wywiadzie dla DGP Andrzej Zwara, adwokat, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

Adwokatura Polska wraz z DGP wystartowały z akcją „Poznaj swoje prawa”. Czemu służyć mają takie wydarzenia?

Celem akcji jest przede wszystkim upowszechnienie korzystania z usług adwokackich przez Polaków. Za symboliczną złotówkę adwokaci udzielać będą porad prawnych. Wystarczy 11 lub 14 lipca wyciąć kupon z Dziennika Gazety Prawnej i ściągnąć na swój telefon darmową aplikację Adwokat – Mobilny System Pomocy Prawnej lub też wejść na stronę internetową www.adwokatura.mobi i wyszukać prawnika w zakładce „Poznaj swoje prawa”. Następnie zadzwonić do jego kancelarii i umówić się na spotkanie. Trzeba też pamiętać, aby na spotkanie zabrać ze sobą wycięty z gazety kupon. Zaznaczę, że spotkanie ma polegać na udzieleniu porady prawnej. Czyli adwokat nie poprowadzi nam sprawy, z którą się zgłosimy.

Czy akcja będzie miała dalszy ciąg, będzie powtarzana?

Tak. Chcemy aby była to akcja cykliczna. Teraz adwokaci będą udzielać porad prawnych z każdej dziedziny. Można pytać zarówno o problemy dotyczące prawa pracy, alimentów, jak i zwrotu odszkodowania za wypadek. Następne wydarzenia będą już nakierowane na konkretne dziedziny prawa, np. prawo rodzinne itp.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • proste?(2014-07-14 09:40) Zgłoś naruszenie 00

    Ale na prawie nie znają się tylko adwokaci, znają się również księgowi, urzędnicy, bankowcy, cała finansjera od ubezpieczeń, nieruchomości, policjanci itd. Wystarczy mieć znajomego w jakiejś z tej grup i nie zapłacimy nic albo jeszcze mniej, każdy z nich jest specem od jakiejś konkretnej dziedziny, od podatków, nieruchomości, wykroczeń drogowych itd. Mnie nie interesuje jak idę do księgowego czy urzędnika znajomego z podatkami czy zna on prawo karne, mnie interesują natomiast podatki, to samo z policjantem nie interesuje mnie jego wiedza z finansów interesują mnie wykroczenia. Z prasowego idę do redaktora naczelnego i nie interesuje mnie, że on nie zna prawa lotniczego interesuje mnie prasowe gdzie jest specem. No, ale monopol adwokacki zagwarantowany ustawą przed sądem zabrania mu reprezentacji mnie za moje pieniądze, na moje ryzyko i odpowiedzialność. Ale jak przyjdzie co do czego to wołają o biegłego z księgowości, od wypadków, lekarzy itd.

    Odpowiedz
  • sceptyk(2014-07-15 09:47) Zgłoś naruszenie 00

    za darmo boli gardło!!!.

    Odpowiedz
  • do proste ?(2014-07-14 13:17) Zgłoś naruszenie 00

    Znalazł się odkrywca prochu i znawca prawa.

    Odpowiedz
  • be(2014-07-14 14:52) Zgłoś naruszenie 00

    Do: proste? Po tym wpisie doskonale widać, że nie masz zielonego pojęcia o prawie - z całym szacunkiem ale tak właśnie jest. Gdybyś był praktykującym prawnikiem to byś wiedział, że problemem jest właśnie to, że urzędnicy często nie mają pojęcia o ABC prawa, podobnie policjanci, sądy, i pomoc prawnika jest właśnie po to, żeby uchronić klienta od tych straszliwych baboli prawnych, które wydają polskie władze wszelkiego rodzaju

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-07-14 16:41) Zgłoś naruszenie 00

    ...bo "na strusia" , to najlepszy sposób , by pokazać papugom , gdzie Polacy widzą dla nich stosowną lokalizację .

    Odpowiedz
  • psps(2014-07-14 18:54) Zgłoś naruszenie 00

    Naganiacz.

    Odpowiedz
  • poradY BEZPŁATNE konieczne!(2014-07-14 23:10) Zgłoś naruszenie 00

    W takiej metropolii jak Wrocław tak naprawdę nie ma darmowych porad prawnych!
    W dwóch miejscach porad takich udzielają studenci, którzy nie zawsze radzą prawidłowo, a w jednym miejscu, gdzie przyjmują profesjonalisci, porad udziela się tylko raz w tygodniu, a i tak często nawet w ten dzień udzielania porad jest tam nieczynne.
    Sprawa jest o tyle ważna, że sąd nie poczeka na reakcję wezwanego tylko dlatego, że biedny wrocławianin nie moze zasięgnąć bezpłatnej porady prawnej, a na płatną go nie stać. No i w taki oto sposób wielu z nich " idzie z torbami" i traci zaufanie do temidy.
    A prawnicy już przechodzą samych siebie, bo nie udzielą ABSOLUTNIE ŻADNEJ porady bez opłacenia haraczu za tę poradę. Ani konkretnie w danej sprawie, ani w informacjach bardzo ogólnych. A przy tym często łaskę robią, że wogóle pozwolą przejść ich próg. Wyniosłość ich już nie zna granic. Tak jest u ogromnej większości. Tych "ludzkich" jest bardzo znikoma część.
    Szokujące...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane