Przepisy milczą na temat terminów, w jakich sądy powinny zwracać opłaty sądowe. W rezultacie czas oczekiwania wynosi od kilku dni do nawet kilkunastu miesięcy.
Wysokość opłat zależy od wartości przedmiotu sporu. Składając pozew, trzeba wpłacić do sądu 5 proc. dochodzonego roszczenia (od 30 zł do 100 tys. zł). W przypadku naszego czytelnika były to 4 tys. zł. Po wniesieniu opłaty dostał on pismo z wezwaniem do uzupełnienia braków formalnych, na co sąd – w myśl przepisów – wyznaczył mu siedem dni.
– Niestety, na skompletowanie wymaganych dokumentów nie starczyłoby nawet 70 dni. Wycofałem więc pozew i wystąpiłem o zwrot opłaty. Procedura ciągnie się jednak już czwarty miesiąc – opowiada pan Kazimierz.