Może się zdarzyć, że nasz współmałżonek zaciągnie kredyt bez naszej wiedzy, np. w parabanku, albo firma, którą prowadzi, wpadnie w kłopoty finansowe i pojawią się długi. Jest kilka sposobów by w takiej sytuacji nie odpowiadać za długi współmałżonka. Wszystko zależy tak naprawdę od stanu prawnego naszego związku.

Wspólnota majątkowa

Wspólnota majątkowa to w Polsce standardowe podejście do małżeńskich finansów. W przypadku braku innych dyspozycji, umów między małżonkami, jest ona ustawiana automatycznie. Oznacza to, że małżeństwo dysponuje majątkiem wspólnym. Dodatkowo każdy z małżonków może dysponować swoim osobistym majątkiem. Wygląda to więc tak, że jest majątek wspólny, majątek męża i żony. W sytuacji, kiedy małżeństwo posiada wspólnotę majątkową odpowiedzialność za długi nie zawsze na nas ciąży.

Oblicz ratę kredytu gotówkowego w 3 krótkich krokach. Przejdź na porównywarkę

Jeśli dług został zaciągnięty bez naszej wiedzy przez żonę/męża to nie będziemy ponosili za niego żadnej odpowiedzialności własnym majątkiem. Nawet środki pochodzące z naszego majątku wspólnego nie będą mogły zostać użyte do spłacenia zadłużenia, jeśli nie wyrazimy na to zgody. Nasz małżonek za swoje długi odpowiada własnym majątkiem – wpływami z umowy o pracę, zlecenia, o dzieło, etc. W przypadku długu firmy, mogą zostać zajęte również sprzęty do niej należące. Ale jeśli np. samochód czy telewizor został kupiony wspólnie, to te rzeczy nie mogą zostać zajęte.

W przypadku, gdy wiedzieliśmy o tym, że nasz partner zaciągnął pożyczkę, której teraz nie może spłacić, będziemy ponosić częściową odpowiedzialność za ten dług. Częściową, bowiem bank (dłużnik) może sięgnąć do majątku wspólnego, jednak nie do naszego osobistego. Co więcej, jeżeli bank chce zażądać spłaty długu ze wspólnego majątku musi udowodnić, że współmałżonek wiedział o istnieniu zobowiązania kredytowego. Prawo nie definiuje, od jakiej wysokości kredyt/pożyczka musi być udzielana za zgodą współmałżonka. Wedle kodeksu cywilnego współmałżonek może sam podejmować decyzje dotyczące finansów w ramach zwyczajnego gospodarowania budżetem domowym.

Podsumowując. Jeśli komornik próbuje „wejść” na wspólny majątek, czy majątek osobisty partnera/ki, w sytuacji, gdy druga strona o kredycie nic nie wiedziała – łamie prawo. W sytuacji, gdy współmałżonek wyraził zgodę, ma prawo ściągać dług z majątku wspólnego, ale nie z osobistego. Istnieje jeszcze jedna kwestia w tym temacie, o której należy wspomnieć, często uporczywa i problematyczna. Niezależnie od tego czy kredyt został zaciągnięty z wiedzą i zgodą współmałżonka czy nie, bank nie ma prawa wyjawić nam informacji dotyczących kredytu zaciągniętego przez współmałżonka. Wyjawienie tej informacji równałoby się złamaniu przepisów z ustawy o ochronie danych osobowych. Dla przykładu – jeśli żona weźmie kredyt gotówkowy, to mąż, w chwili, gdy dowiedział się o nim, nie może sam zasięgnąć informacji z banku co do wysokości zadłużenia. Gdyby bank udzielił mu takich informacji musi liczyć się z tym, że żona mogłaby go pozwać.