Taki zapis zawiera poselski projekt PO zmieniający ustawę – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. z 2001 r. nr 98, poz. 1070), który wpłynął do Sejmu. Dziś potrzebna jest m.in. aplikacja. Zmiany popiera Ministerstwo Sprawiedliwości.

Mają one pomóc rozwiązać problem braku chętnych do pracy w sądach na stanowiskach asystentów i usprawnić pracę sędziów. Projekt przewiduje, że na stanowisku asystenta sędziego będzie można zatrudnić magistra prawa, o ile ten w ciągu dwóch pierwszych lat pracy w sądzie odbędzie roczny staż asystencki.

Staże będzie prowadziła Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury. Jeżeli jednak zawnioskuje o to prezes sądu apelacyjnego, przygotowanie teoretyczne kandydata będzie mogło się odbywać w siedzibie sądu apelacyjnego.

Tylko pozytywny wynik egzaminu kończącego staż asystencki pozwoli prezesowi sądu na dalsze zatrudnianie danej osoby na stanowisku asystenta sędziego.

Do czasu ukończenia szkolenia asystent będzie zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas określony, z możliwością wcześniejszego rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem.