O propozycji zamrożenia wynagrodzeń w sferze budżetowej w 2021 r. poinformowała Radę Dialogu Społecznego strona rządowa. Uchwałę w tej sprawie podjęła rada główna Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP, w której wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec takich rozwiązań.
– Propozycji zamrożenia płac sprzeciwiły się związki zawodowe i, co ciekawe, organizacje pracodawców, które zaproponowały waloryzację wynagrodzeń o 10 proc. Trudno zrozumieć pomysł zamrożenia płac w przyszłym roku, gdy mamy wzrost gospodarczy – tłumaczy prokurator Jacek Skała, przewodniczący prezydium Rady Głównej ZZPiPP.
Jego zdaniem taka decyzja rządu spotka się z negatywną reakcją pracowników, możliwe, że będą protesty.
Prokuratorzy obawiają się powrotu rozwiązań z lat 2009–2015. Wówczas zamrożenie płac spotkało się ze sprzeciwem i akcjami protestacyjnymi zarówno sędziów, jak i prokuratorów. Porozumienie zawarto dopiero w 2019 r.
Reklama
– Wtedy zamrożenie pensji było drastyczne, realna wartość wynagrodzeń pracowników wymiaru sprawiedliwości spadła o 1/3, bo mieliśmy przecież do czynienia z inflacją – przypomina Jacek Skała.
Prokuratorzy podkreślają, że tym razem sytuacja gospodarcza jest inna, stąd zarzut nieracjonalności decyzji. Przypominają, że prokuratura ma znaczny wkład w walkę z przestępczością finansową i gospodarczą, co ma znaczny wpływ na kondycję budżetu państwa. Nie bez znaczenia pozostaje też kontekst polityczny, w jakim padły propozycje.
– Zamrożenie wynagrodzeń dla sfery budżetowej jest po prostu niesprawiedliwe, zwłaszcza że jeszcze kilka dni temu parlamentarzyści chcieli przegłosować dla siebie wysokie podwyżki, co sugeruje, że pieniądze w budżecie jednak są – przypomina Skała.
Prokuratura i jej pracownicy odczuli też skutki pandemii koronawirusa. Wiązało się to z wprowadzeniem systemu zmianowego i większą ilością pracy.
– Prokuratura pracuje w systemie zmianowym, czyli od 7 do 20.30 – tłumaczy Jacek Skała.
Dodaje, że to nie jest łatwa sytuacja, bo prokuratorzy i cały korpus wspomagający pracują na najbardziej newralgicznym odcinku.
– Wykonujemy istotne zadania z punktu widzenia państwa. Tym bardziej propozycja zamrożenia wynagrodzeń brzmi przykro – kwituje przewodniczący związku.