Premier Mateusz Morawiecki 31 lipca 2020 r. skierował do TK wniosek o zbadanie zgodności konwencji stambulskiej z Konstytucją RP argumentując, że „w dyskusji publicznej wiele osób formułuje poważne zarzuty w stosunku do konwencji stambulskiej, a mianowicie, że godzi ona w nasz porządek prawny, że ma ideologiczne podłoże, niewłaściwie definiuje realne źródła przemocy wobec kobiet i nie dostarcza skutecznych narzędzi do walki z przemocą domową”.
Reklama
Prof. dr hab. Cezary Kulesza - kierownik Katedry Postępowania Karnego Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku, adwokat. Autor ponad 200 publikacji z postępowania karnego, prawa karnego i wiktymologii. W latach 2010-2016 członek Zespołu Doradców Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta ds. Ofiar przestępstw.

Działając (pracując społecznie) w latach 2010-2016 w Zespole Doradców ds. Ofiar Przestępstw przy Prokuratorze Generalnym Andrzeju Seremecie byłem współautorem chyba jedynego komentarza do Konwencji Stambulskiej z 2011 r. ratyfikowanej przez Polskę w 2015 r. (Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Komentarz, red E. Bieńkowska, L. Mazowiecka, Warszawa 2012).

Dlatego też obserwując doniesienie medialne, a przede wszystkim przemówienia Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z niejakim zdumieniem dowiedziałem się ile zła zawiera ta Konwencja i dlaczego jest niepotrzebna jako zawierające ideologie zagrażająca polskiej rodzinie, tradycji i religii, a także szkodząca samym kobietom.

Porządkując argumenty przytaczane w wystąpieniach medialnych przedstawicieli Ministerstwa Sprawiedliwości wypada krótko przedstawić dogmaty przemawiające za wypowiedzeniem Konwencji Stambulskiej.

Reklama

Dogmat pierwszy: legitymacja rządu PiS do wypowiedzenia Konwencji Stambulskiej wynika z faktu, że to właśnie ta formacja wprowadziła „doskonałe prawo będące wzorcem dla innych krajów europejskich” chroniące ofiary przemocy, w przeciwieństwie do rządów Platformy Obywatelskiej, która w tej mierze nic nie uczyniła (zob. przede wszystkim komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości z 27.07. 2020 r. : https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/minister-sprawiedliwosci-zlozyl-wniosek-o-wypowiedzenie-konwencji-stambulskiej/)

Sztandarowym aktem prawnym PiS ma być ustawa z 30 kwietnia 2020 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (DZ.U. z 2020 r. poz. 956) wprowadzająca „możliwość natychmiastowej izolacji sprawcy przemocy domowej” przede wszystkim przez:

1. Wprowadzenie do kodeksu postępowania cywilnego procedury zobowiązania osoby stosującej przemoc w rodzinie do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazanie zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia.

2. Uszczegółowienie przesłanek stosowania przewidzianej w art.15 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r. poz. 360) procedury zatrzymywania przez funkcjonariuszy Policji „sprawców przemocy w rodzinie” oraz wprowadzenie w art.15 aa- ak tejże ustawy procedury nakaz natychmiastowego opuszczenia przez takiego sprawcę wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazu zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia.

3. Analogiczne procedury wydawania takich nakazów przez Żandarmerię Wojskową w stosunku do sprawców będących żołnierzami została wprowadzona do art.18 i 18 a-18k ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. o Żandarmerii Wojskowej i wojskowych organach porządkowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 431).

Jednakże należy zauważyć, że te procedury cywilne i administracyjne zasadniczo mają charakter tymczasowy i dotyczą tylko jednego aspektu zapobiegania przemocy domowej- izolacji „sprawcy przemocy” (cudzysłów wynika z faktu, że taka osoba przed prawomocnym skazaniem nadal jest objęta domniemaniem niewinności – przyp. CK) od jego rodziny.
Poza tym warto podkreślić, że procedura zatrzymywania „sprawcy przemocy w rodzinie” przewidziana w art.15 a ustawy o Policji została wprowadzona już ustawą z dnia 10 czerwca 2010 r. o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i innych ustaw (Dz.U. Nr 125, poz. 842).

Zasadnicza rola zwalczania przemocy w rodzinie (w wiktymologii stosuje się raczej termin „przemoc domowa’) przypada jednak prawu karnemu i procedurze karnej.

1. Jeśli chodzi o kodeks karny to jeszcze za rządów Lewicy ustawą z 27 lipca 2005 r. (Dz.U z 2005 r.poz.1363)wprowadzono takie środki karne jak zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub z opieką nad nimi, zakaz przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, kontaktowania się z określonymi osobami, zbliżania się do określonych osób lub opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu.

Szereg zmian w dziedzinie prawnokarnej ochrony pokrzywdzonych przestępstwem przemocy seksualnej wprowadzono za rządów Platformy Obywatelskiej ustawami z lat 2009-2015, z których ze względu na publicystyczny charakter teksu wymienię jedynie przykładowo:
- zaostrzenie odpowiedzialności karnej za zgwałcenie małoletniego poniżej lat 15 a także tzw. zgwałcenia kazirodczego, czyli wstępnego, zstępnego, przysposobionego, przysposabiającego, brata lub siostry. Przestępstwa te są obecnie zbrodniami i podlegają karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 (art.197 §3 k.k.)
- wprowadzenie nowych typów przestępstw: nawiązywanie przy pomocy sieci teleinformatycznych (głównie Internet) kontaktów z nieletnim poniżej 15 roku życia celem dokonania przestępstwa zgwałcenia lub czynności seksualnych z jego udziałem (art.200 a k.k.), bądź propagowanie pedofilii (art.200 b k.k.)
- uchylenie art. 205 k.k. wskutek czego wszystkie przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajności (rozdział XXV k.k.) ścigane są z urzędu (czego wymaga Konwencja Stambulska w art.44)
- nowy środek zabezpieczający (orzekany obok lub w przypadku niepoczytalnych sprawców zamiast kary) w postaci osadzenia w ośrodku lecznictwa zamkniętego połączonego z terapią wobec sprawców przemocy seksualnej dopuszczających się przestępstw pod wpływem zaburzenia preferencji seksualnych (np. pedofili)
- wprowadzenie nakazu okresowego opuszczenia przez sprawcę miejsca wspólnego zamieszkania z pokrzywdzonym jako środka karnego bądź warunku zawieszenia kary pozbawienia wolności.




2. Pokrzywdzeni przestępstwami przemocy, w tym przemocy seksualnej wymagają także ochrony w trakcie trwania postępowania karnego, co uwzględniły nowelizacje procedury karnej w latach 2009-2015. W szczególności zmiany k.p.k. z lat 2014-2015 wynikały z konieczności wdrożenia do ustawodawstwa polskiego Dyrektywy Unii Europejskiej z 2012/29 z 25.10.2012 r. o minimalnych standardach praw, ochrony i wsparcia ofiar przestępstw.
Tak więc w latach 2009-2015 wprowadzono do kodeksu postępowania karnego m.in następujące środki ochrony ofiar przestępstw:
- możliwość zatrzymania przez Policję „sprawcy przemocy domowej”(fakultatywnego bądź obligatoryjnego) jeśli istnieje obawa, że ponownie dopuści się on aktów przemocy wobec osoby wspólnie zamieszkującej (art.244 § 1a i 1 b k.p.k.)
- nowy środek zapobiegawczy w postaci nakazu opuszczenia przez oskarżonego lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym (art.275 a k.p.k.)
- obowiązki nakładane na oskarżonego w ramach dozoru Policji, które mogą polegać m.in. na zakazie kontaktowania się z pokrzywdzonym lub z innymi osobami, zakazie zbliżania się do określonych osób na wskazaną odległość, zakazie przebywania w określonych miejscach, a także na innych ograniczeniach swobody oskarżonego (art.275 § 2 k.p.k.).
- wprowadzenie w art.185 c k.p.k. specjalnej procedury przesłuchiwania dorosłych pokrzywdzonych przestępstwami seksualnymi (art.197-199 k.k.) i nowelizacja wprowadzonych jeszcze w 2003 r. procedur przesłuchiwania małoletnich pokrzywdzonych i świadków poniżej 15 roku życia w sprawach o przestępstwa popełnione z użyciem przemocy oraz przestępstwa seksualne (art.185 a i 185 b k.p.k.). Wszystkie te osoby (dorosłe i dzieci) są przesłuchiwane przez sąd (z udziałem psychologa) w „niebieskich pokojach” bez udziału oskarżonego a przesłuchania są nagrywane.




Dogmat drugi: w Polsce na tle innych krajów UE mamy najniższy współczynnik kobiet, które doświadczyły przemocy seksualnej i psychicznej, w tym ze strony partnera.

Jako poparcie tej tezy w Telexpresie z 27.07.2020 (https://teleexpress.tvp.pl/ odwołano się do wyników badań przemocy wobec kobiet w UE wykonanych przez Agencję Praw Podstawowych UE (FRA) w 2014 r. ( https://fra.europa.eu/sites/default/files/fra_uploads/fra-2014-vaw-survey-main-results-apr14_en.pdf). Jednakże z badań tych wynika jedynie, że w Polsce (i Austrii) ankietowane kobiety wprawdzie najrzadziej zgłaszają akty przemocy (także ze strony partnerów), lecz w ponad 60% przypadków przemoc ta była bardzo poważna, gdyż wiązała się z uszkodzeniami ciała, co znacznie przekraczało w tej mierze średnią UE („For example, in Austria and Poland, compared with other EU Member States, respondents were less likely to say that they have been victims of partner violence, but in over 60 % of cases the most serious incident of partner violence had resulted in injuries” s.63 raportu).
Nie oznacza to więc, że polskie kobiety są w swoich rodzinach najbezpieczniejsze, lecz za przemoc domową uważają tylko jej najpoważniejsze przejawy (zachowując się tak także ze względów kulturowych czy religijnych). Z badań FRA wynika, że ofiary przemocy seksualnej i domowej są najmniej skłonne zawiadamiać o przestępstwach, których dopuścił się ich partner. W tym kontekście należy zauważyć, że jeden z zakorzenionych w świadomości społecznej stereoptypów głosi, że sprawcami przemocy seksualnej z reguły są osoby obce ofierze, a mniej dotkliwa jest przemoc doznana ze strony partnerów. Jednakże jak wskazują badania, kobiety, które doświadczyły przemocy seksualnej ze strony partnerów częściej i dłużej niż inne ofiary czują piętno wstydu i obwiniają się, a prawie 2/3 (64 %) z nich dłużej odczuwa strach i obawia się przemocy ze strony partnera (obecnego bądź byłego). Podobnie w przypadku przemocy domowej niechęć ofiar przestępstw do składania zawiadomień o przestępstwie wynika z ich więzi ze sprawcą przemocy, w tym także uzależnienia ekonomicznego. Związane jest to z faktem, że rozstanie ze sprawcą przemocy domowej często powoduje pogorszenie sytuacji życiowej kobiet. Polskie kobiety- ofiary przemocy mają wprawdzie świadomość, że istnieje możliwość powiadamiania o aktach przemocy za pomocą "niebieskiej linii", jednakże przytoczone badania wiktymizacji FRA udowadniają, że rzadko korzystają one z tej możliwości, informując Policję tylko o najpoważniejszych przestępstwach przemocy (zob. wyniki badań dotyczących kobiet ofiar przemocy seksualnej i domowej w: C. Kulesza, Wiktymologia procesowa, Białystok 2020, s. 75-88)

Dogmat trzeci (główny?): Konwencja zawiera ideologie szkodzące polskiej rodzinie (a więc i kobietom), tradycji i religii.

W obecnej dyskusji w wypowiedziach wielu ekspertów zajmujących się zjawiskiem przemocy, a w szczególności raport Rzecznika Praw Obywatelskich z 16.07.2020 r. dla GREVIO czyli Group of Experts on Action against Violence against Women and Domestic Violence ( https://www.rpo.gov.pl/pl/content/pytania-i-odpowiedzi-konwencja-stambulska-raport-rpo-dla-grevio) przytoczono tak wiele argumentów podważających ten dogmat, że niecelowe jest ich powtarzanie (chyba że ktoś poprzestaje na wiedzy z TVP).

Niewątpliwie wypada chociaż wspomnieć, że Konwencja stawia sobie za cel:
a. ochronę kobiet przed wszystkimi formami przemocy oraz zapobieganie, ściganie i eliminację przemocy wobec kobiet i przemocy domowej,
b. przyczynianie się do eliminacji wszystkich form dyskryminacji kobiet oraz wspieranie rzeczywistej równości kobiet i mężczyzn, w tym poprzez umacnianie samodzielnej pozycji kobiet,
c. stworzenie ogólnych ram, polityki i działań na rzecz ochrony i wsparcia wszystkich ofiar przemocy wobec kobiet i przemocy domowej,
d. popieranie współpracy międzynarodowej, mającej na celu eliminację przemocy wobec kobiet i przemocy domowej,
e. zapewnienie wsparcia i pomocy organizacjom i organom ścigania dla skutecznej współpracy mającej na celu przyjęcie zintegrowanego podejścia do eliminacji przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.




Konwencja definiuje także na forum europejskim przejawy przemocy, stanowiąc, że
- "przemoc wobec kobiet" jest rozumiana jako naruszenie praw człowieka i formę dyskryminacji kobiet i oznacza wszelkie akty przemocy ze względu na płeć, które powodują lub mogą prowadzić do fizycznej, seksualnej, psychologicznej lub ekonomicznej szkody lub cierpienia kobiet, w tym również groźby takich aktów, przymus lub arbitralne pozbawianie wolności, zarówno w życiu publicznym, jak i prywatnym,
-"przemoc domowa" oznacza wszelkie akty przemocy fizycznej, seksualnej, psychologicznej lub ekonomicznej zdarzające się w rodzinie lub gospodarstwie domowym, lub między byłymi, lub obecnymi małżonkami, lub partnerami, niezależnie od tego, czy sprawca i ofiara dzielą lub dzielili miejsce zamieszkania, czy nie,
- "przemoc wobec kobiet ze względu na płeć" oznacza przemoc skierowaną przeciwko kobiecie ponieważ jest kobietą lub która dotyka kobiety w nieproporcjonalnie większym stopniu.


W przypadku przemocy ze względu na płeć Konwencja operuje pojęciem "płci społeczno-kulturowej", zdefiniowanym jako "społecznie skonstruowane role, zachowania, działania i atrybuty, które dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla kobiet lub mężczyzn" (art. 3 lit. c) 137. U jej podstaw leży założenie, że przemoc wobec kobiet ma charakter przemocy ze względu na płeć i jest uwarunkowana wykształconą przez wieki dominacją mężczyzn.

Nie komentując tego pojęcia warto sięgnąć do wyjaśnień ekspertów RPO stwierdzających że: ” Konwencja nakłada obowiązek zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet w szerszych ramach osiągnięcia równości pomiędzy kobietami i mężczyznami. Definicja "płci społeczno-kulturowej" nie zastępuje biologicznej definicji płci. Definicja wskazuje, że przemoc ma swoje źródła nie w różnicach biologicznych, ale wynika z przekazywanych kulturowo stereotypów związanych z płcią, postaw i wyobrażeń dotyczących tego, jak kobiety i mężczyźni funkcjonują i powinni funkcjonować w społeczeństwie”.( zob. wyżej raport RPO z 16.07.2020 r.)

Konwencja definiuje w art. 36 przemoc seksualną jako wszelkie wymienione w jego ustępie 1 czynności seksualne dokonane bez zgody drugiej osoby. Zgoda musi być udzielona dobrowolnie jako wyraz wolnej woli, co należy oceniać w świetle konkretnych okoliczności. (art.36 ust.2).
Ważne jest, że penalizacja i ściganie przemocy seksualnej określonej w ust.1 musi być stosowana również do czynów podejmowanych wobec byłych lub obecnych małżonków, lub partnerów, zgodnie z zasadami przyjętymi w prawie wewnętrznym danego kraju.( art.36 ust.3).

W wyniku wdrażania Konwencji w niektórych państwach odstąpiono od oparcia znamion przestępstw seksualnych, a przede wszystkim zgwałcenia na przymusie, groźbie (czy w Polsce także podstępie) i oparto je na braku zgody ofiary (np. w Niemczech, Chorwacji czy Szwecji), oraz wprowadzono zasadę ścigania ich z urzędu co wpłynęło na ujednolicenie praktyki ścigania (Zob. raporty z wdrażania Konwencji opracowane przez: Amnesty International,.www.amnesty.org/download/Documents/EUR0194522018ENGLISH.PDF oraz GREVIO, https://rm.coe.int/1st-general-report-on-grevio-s-activities/16809cd382

Dogmat czwarty: Konwencja Stambulska nie jest potrzebna, gdyż doskonałemu prawu towarzyszy równie doskonała polityka ścigania przestępstw przemocy i pomocy jej ofiarom.

Najważniejsze jednak, że Konwencja nie ogranicza się jedynie do zaproponowania europejskich standardów ustawowych, lecz promuje prowadzenie zintegrowanej, kompleksowej i skoordynowanej polityki w odniesieniu do zjawiska przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (art. 7).

Jej istotnym elementem jest współpraca ze społeczeństwem obywatelskim i organizacjami pozarządowymi (art. 9). Konwencja dużo miejsca poświęca kwestiom dotyczącym ochrony i wspierania tak ogólnego, jak i specjalistycznego ofiar (art. 18-25); zwraca uwagę na konieczność ochrony małoletnich świadków (art. 26) i zapewnienia, aby akty przemocy były zgłaszane właściwym organom (art. 27 i 28); odnosi się do kwestii zagwarantowania ofiarom odszkodowania od sprawcy przemocy oraz kompensaty od państwa (art. 30); podnosi konieczność uwzględniania zdolności finansowych sprawcy do wypełnienia zobowiązań na rzecz ofiary w przypadku orzeczenia wobec niego grzywny (art. 48 ust. 2), jak też zakazuje obligatoryjnego stosowania alternatywnych sposobów rozwiązywania sporów (art. 48 ust. 1).

Prowadzenie takiej polityki wymaga także podnoszenia nie tylko świadomości społecznej (przy ścisłym współdziałaniu z organizacjami zajmującymi się przemocą w rodzinie i prawami kobiet) co do zjawiska przemocy (art.14), ale także kształcenia specjalistów, w tym także przedstawicieli Policji, prokuratury i sądów.

O tym, że istnieje taka potrzeba świadczą nie tylko cytowany raport z badań FRA z 2014 r., lecz także fakt, że w praktyce polskiej Policji prokuratorów a nawet sędziów zdarzają przejawy stereotypów w dziedzinie przestępczości seksualnej,a w szczególności dotyczących roli kobiety: tego, kim jest, jak się zachowuje i wygląda „prawdziwa ofiara przemocy”. Wszelkie odstępstwa od stereotypowej roli kobiety i zachowania „właściwego dla kobiety” traktowane są jak świadectwa „winy ofiary” i usprawiedliwienie dla działania mężczyzny. Badania wykonane przez Centrum Praw Kobiet (U. Nowakowska, Mity i stereotypy na temat przemocy seksualnej a prawo ofiar do sądu i równego traktowania - rola prokuratora w ich przeciwdziałaniu [w:] Zgwałcenie. Definicja, reakcja, wsparcie dla ofiar, red. L. Mazowiecka, Warszawa 2016, s.149-160) wykazały, że wśród badanych 43,2% prokuratorów i 48,1% policjantów zgodziło się z twierdzeniem, że sytuacja, w której kobieta, która decyduje się pójść do domu świeżo poznanego mężczyzn jest równoznaczna z jej zezwoleniem na zachowania seksualne ze strony mężczyzny i obcowanie płciowe". Z kolei 37,8% prokuratorów i 44,4% policjantów wyrażało przekonanie, iż kobieta, która przyzwala mężczyźnie na wstępne pieszczoty, na przykład na czuły, pocałunek, nie ma prawa do przerwania kontaktu, gdy podniecony mężczyzna podejmuje próbę obcowania płciowego

Wywiady przeprowadzane w ramach tych badań wskazują także na szereg stereotypów wśród organów ścigania w dziedzinie przemocy domowej opartych na przekonaniu, że kobiety fałszywie oskarżają, gdyż mają w tym jakiś interes, że chcą coś „ugrać” lub chronić swoją wątpliwą reputację. Zgodnie z nimi podejrzenia organów budzą niekiedy sytuacje, kiedy kobieta, która wnosi sprawę o rozwód, ustalenie miejsca pobytu o dzieci lub ograniczenie ojcu dziecka władzy rodzicielskiej i równocześnie oskarża męża lub partnera o przemoc, w tym seksualną. Policjanci i prokuratorzy zarzucają jej, że sprawa karna jest przez nią wykorzystywana do tego, aby uzyskać korzystne rozstrzygnięcie w sprawie rodzinnej. Występuje także nierzadkie zjawisko, mające swe źródło w stereotypie idealnej ofiary, podważania wiarygodności zeznań pokrzywdzonych kobiet, które nie zgłosiły się natychmiast po zdarzeniu na policję lub nie ujawniły tego faktu w trakcie pierwszego zeznania, zwłaszcza gdy zarzut obejmuje również przemoc domową. Zdaniem przedstawicielek Centrum Praw Kobiet bagatelizowanie spraw o przemoc i sprowadzanie ich do konfliktu okołorozwodowego jest działaniem, które naraża kobiety nie tylko na podejrzliwość przedstawicieli organów ścigania, ale również na niebezpieczeństwo utraty życia. Z kolei ich zdaniem kobieta, która oskarża męża lub partnera o przemoc, jest jednak „podejrzana” nie tylko wówczas, kiedy równocześnie wnosi sprawę o rozwód, ale również wtedy, kiedy jej nie wnosi. Zachowanie kobiet, które z różnych względów nie decydują się na rozwód, bywa oceniane przez policję i prokuraturę jako masochistyczne. W związku z tym wskazuje się, że w tym zakresie w praktyce stosowania prawa w takich sprawach, dużą rolę do odegrania mają prokuratorzy. Podkreśla się, że potrzebne są z odpowiednie szkolenia i umieszczenie problematyki przemocy wobec kobiet oraz problematyki stereotypów i uprzedzeń i ich roli w praktyce stosowania prawa, w programach szkoleń dla aplikantów oraz kursach doskonalących dla prokuratorów. Ponadto Centrum Praw Kobiet od lat opowiada się za specjalistycznymi wydziałami ds przemocy wobec kobiet, w tym również w prokuraturze.

Warto więc wskazać w tej mierze na działalność jedynego niezależnego Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta w latach 2010 -2016. Już w 2010 r. powołał on w prokuraturach apelacyjnych koordynatorów ds. ofiar i mediacji, a także Zespół Doradców do spraw Ofiar Przestępstw przy Prokuratorze Generalnym. W czasie swojej kadencji wydał (oparte także o projekty i prace Zespołu ds. Ofiar Przestępstw) wytyczne dotyczące postępowania m.in. w sprawach przestępstw zgwałcenia (z 18.12.2015 r). a także przemocy w rodzinie (.z 22.02.2016 r., nawiązujące także do Konwencji Stambulskiej), o których aktualności świadczy fakt, że nadal znajdują się na stronie internetowej Prokuratury Krajowej (https://pk.gov.pl/dzialalnosc/wytyczne-i-zarzadzenia/wytyczne-i-zarzadzenia/).

Zainicjował też serię wydawniczą Prokurator Ofiarom Przestępstw, w ramach której ukazało się 14 publikacji. W czasie, gdy funkcjonowała Prokuratura Generalna corocznie odbywały się konferencje z okazji Dnia Ofiar Przestępstw i Międzynarodowego Dnia Mediacji, w których udział poza naukowcami i przedstawicielami organizacji pomagających ofiarom przestępstw brali udział także osobisty udział przedstawiciele wszystkich prokuratur apelacyjnych a przebieg konferencji był przekazywany w sposób zdalny za pomocą łączy internetowych do wszystkich zainteresowanych.

Jeśli chodzi o aktywność na rzecz pokrzywdzonych aktualnego Ministra Sprawiedliwości -Prokuratora Generalnego Z. Ziobry to jak wynika ze strony internetowej Prokuratury Krajowej jedynymi wytycznymi jakie wydał on w odniesieniu do pokrzywdzonych w trakcie swojej kadencji są wytyczne z 14.11.2018 r. w sprawach o przestępstwa popełniane na szkodę osób wchodzących w skład zespołów ratownictwa medycznego oraz osób udzielających świadczeń zdrowotnych w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Ponadto jak wykazał raport NIK z 2018 r. z inicjatywy Ministra Sprawiedliwości ze środków Funduszu Sprawiedliwości, który z założenia miał służyć pomocą ofiarom przestępstw zgodnie z planem finansowym za 2017 r. organizacjom pozarządowym świadczącym pomoc ofiarom przestępstw przekazano 17 mln zł, zaś CBA (która chroni przede wszystkim interesy Państwa i z założenia nie prowadzi spraw o przestępstwa przemocy)-25 mln zł. W roku 2018 Minister planował przekazanie z tego funduszu 100 mln zł na wyposażenie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych ( https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/fundusz-pomocy-pokrzywdzonym.html).

W tym kontekście należy wskazać, że art.30 ust.2 Konwencji Stambulskiej przewiduje przyznawanie ofiarom przestępstw odpowiedniego odszkodowanie ze Skarbu Państwa z tytułu poważnego uszkodzenia ciała lub uszczerbku na zdrowiu, o ile szkoda nie została pokryta z innych źródeł np. przez sprawcę, z ubezpieczenia lub z państwowych świadczeń zdrowotnych i socjalnych.

Natomiast polska ustawa z 7 lipca 2005 r. o państwowej kompensacie dla ofiar niektórych przestępstw (tj. Dz.U. z 2016 poz. i oparta na niej praktyka przyznawania kompensaty od początku wzbudzały istotne zastrzeżenia, co spowodowało jej dwukrotne, poważne nowelizacje dokonane ustawami z 3 kwietnia 2009 r., i z 5 sierpnia 2015 r. Zakres regulacji tego aktu obejmuje zarówno zasady i tryb działania krajowego systemu przyznawania kompensaty jak i warunki współpracy organów w Unii Europejskiej właściwymi w sprawach postępowania o uzyskanie tego świadczenia (art.1 ustawy). Ustawa uznaje że osobą uprawnioną do uzyskania kompensaty jest osoba najbliższa ofiary, która w wyniku czynu zabronionego poniosła śmierć oraz ofiarę, która wskutek czynu zabronionego doznała ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia, trwających dłużej niż 7 dni. (art.2 ust.3 ustawy). Za osobę najbliższą uważa się małżonka lub osobę pozostającą z ofiarą we wspólnym pożyciu, wstępnego lub zstępnego ofiary oraz osobę pozostającą z ofiarą w stosunku przysposobieni (art.2 ust.2 ustawy).W latach 2016-2017, tj. wkrótce po wejściu w życie nowelizacji z 2015 r. nastąpił wręcz istotny spadek liczby przyznawanych kompensat (z 47 do 28). Poczynając od 2018 r. widoczny jest powolny wzrost liczby wniosków o kompensatę ogólnie oraz wniosków uwzględnionych, lecz wciąż jest to poziom niższy, niż w latach 2014-2015. Na uwagę zasługuje także istotny wzrost średniej wysokości przyznawanych kompensat od 2017 r. Jedną z przyczyn jest tu brak świadomości społecznej o tej instytucji. Warto więc wskazać na wystąpienie Rzecznika Praw Obywatelskich z 20.02.2020 r. do Marszałka Senatu RP w sprawie zmian ustawy z 2005 r. o państwowej kompensacie dla ofiar przestępstw, w którym wskazując na niską liczbę wniosków o kompensatę i nieefektywność procedur ich rozpoznawania proponuje on nowelizację ustawy m.in. przez.przyspieszenie tych postępowań (wprowadzenia terminów ich zakończenia), modyfikację systemu przyznawania „zaliczki” na poczet kompensaty oraz wprowadzenie w ustawie o kompensacie odwołania do przepisów k.p.c. o zabezpieczeniu (Wystąpienie RPO z 04.02.2020 r. do Marszałka Senatu ws. zmian ustawy o państwowej kompensacie dla ofiar przestępstw. https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Wyst%C4%85pienie%20do%20Marsza%C5%82ka%20Senatu%20ws.%20zmian%20ustawy%20o%20pa%C5%84stwowej%20kompensacie%20dla%20ofiar%20przest%C4%99pstw%2C%204.02.2020.pdf).

W dniu 31 lipca 2020 r. Premier Mateusz Morawiecki skierował do „nowego” Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności Konwencji Stambulskiej z Konstytucją RP argumentując, że "w dyskusji publicznej wiele osób formułuje poważne zarzuty w stosunku do konwencji stambulskiej, a mianowicie, że godzi ona w nasz porządek prawny, że ma ideologiczne podłoże, niewłaściwie definiuje realne źródła przemocy wobec kobiet i nie dostarcza skutecznych narzędzi do walki z przemocą domową" (https://www.wnp.pl/parlamentarny/spoleczenstwo/do-trybunalu-konstytucyjnego-wplynal-wniosek-premiera-ws-konwencji-stambulskiej,89359.html).

Dlaczego polski rząd jest przeciwko Konwencji Stambulskiej?

Być może jednak nie ze względu na wzmiankowane jedynie w niej pojęcie „przemocy ze względu na płeć”, lecz na konieczność poddania rzeczywistego wdrażania Konwencji przez Polskę kontroli Rady Europy?

Art. 68 Konwencji Stambulskiej zobowiązuje bowiem strony Konwencji do przedstawiania Sekretarzowi Generalnemu Rady Europy raportów dotyczących nie tylko środków legislacyjnych, lecz i innych środków mających wpływ na wypełnianie zapisów Konwencji, sporządzonych na podstawie kwestionariusza opracowanego przez grupę ekspertów GREVIO. GREVIO dokonuje ewaluacji tych raportów nie tylko na podstawie informacji dostarczanych przez instytucje rządowe, lecz także informacji na temat wdrażania Konwencji od organizacji pozarządowych oraz organizacji społeczeństwa obywatelskiego, a także od krajowych instytucji ds. ochrony praw człowieka (w Polsce przede wszystkim Rzecznika Praw Obywatelskich).