Eksperci mają zastrzeżenia do nowego pomysłu Ministerstwa Sprawiedliwości. Zagraniczne doświadczenia pokazują natomiast, że trudno znaleźć skuteczniejsze rozwiązanie.
Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad poszerzeniem konfiskaty mienia. Obejmie ona także własność osób, wobec których nie toczy się żadne postępowanie karne, ale które nie są w stanie wykazać legalnego pochodzenia majątku.
– Nie może być zgody na ukrywanie dóbr przez przestępców. Z punktu widzenia społecznej sprawiedliwości zupełnie bez znaczenia jest to, czy właścicielem willi i drogiej limuzyny jest gangster, czy jego matka bądź przyjaciółka – mówi DGP Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.