Czy prokurator powinien skupiać się na zgodności dokumentów z rzeczywistością, czy też brać pod uwagę przede wszystkim emocjonalność dziecka? Zdecydować o tym może dziś SN.
Już dziś Sąd Najwyższy zmierzy się z pytaniem prawnym, czy w sprawie o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa, wytoczonej przez prokuratora wobec dziecka pochodzącego ze sztucznego zapłodnienia od anonimowego dawcy nasienia, dobro dziecka, o którym mowa w art. 86 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sprzeciwia się uwzględnieniu powództwa. Na pozór skomplikowane zagadnienie w praktyce da się przedstawić prosto. Otóż SN może wypowiedzieć się na temat tego, co robić w przypadkach, gdy swoje ojcostwo uznała osoba transseksualna, która ze względu na brak męskich narządów rozrodczych nie mogła faktycznie spłodzić potomka.

Formalna poprawność