statystyki

Kryszkiewicz: Legislacyjna ciuciubabka z Unią [OPINIA]

autor: Małgorzata Kryszkiewicz13.01.2020, 09:07; Aktualizacja: 13.01.2020, 09:07
W sporze z sędziami władza nie zamierza łagodzić tonu. Wprost przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że w planach jest pójście na ostre zwarcie. Ze ścieżki wojennej nie zamierza zejść Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

W sporze z sędziami władza nie zamierza łagodzić tonu. Wprost przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że w planach jest pójście na ostre zwarcie. Ze ścieżki wojennej nie zamierza zejść Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.źródło: Dziennik Gazeta Prawna
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

W sporze z sędziami władza nie zamierza łagodzić tonu. Wprost przeciwnie. Wszystko wskazuje na to, że w planach jest pójście na ostre zwarcie. Ze ścieżki wojennej nie zamierza zejść Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Już zapowiedział, że kolejnymi krokami będą spłaszczenie struktury sądownictwa i wprowadzenie jednolitego stanowiska sędziowskiego. A to doskonała okazja do weryfikacji powołań wszystkich sędziów. Można więc przypuszczać, że legislacyjnego walca nie zatrzyma ani sobotni marsz tysiąca tóg, ani pracujący nad tzw. ustawą kagańcową Senat, ani nawet ewentualna druzgocąca na jej temat opinia Komisji Weneckiej. Poważną przeszkodą w rozjeżdżaniu sądownictwa może się okazać tylko Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Senat debatuje nad uchwaloną pod koniec grudnia zeszłego roku ustawą dyscyplinującą sędziów. Ma na to miesiąc. Później wróci ona do Sejmu, gdzie zapewne senackie weto (obojętnie, jaki kształt przybierze) zostanie odrzucone. Posiedzenie izby niższej zostało wyznaczone na dni 22–23 stycznia. Tak więc ustawa na biurko prezydenta trafi zapewne pod koniec miesiąca. A głowa państwa, jak wynika z publicznych wypowiedzi jego ministrów, dokument podpisze bez żadnego „ale”. Bulwersujące przepisy zaczną więc obowiązywać w pierwszej połowie lutego. Mają one odwieść sędziów od wykonywania na własną rękę wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który nakazał badać niezależność obecnej Krajowej Rady Sądownictwa. Co wówczas? Odpowiedź jest prosta – machina dyscyplinująca sędziów zacznie działać jeszcze gorliwiej, niż to ma miejsce obecnie. Posypią się kolejne dyscyplinarki, a to za publiczną krytykę pomysłów polityków, a to za wydawanie orzeczeń zmierzających do urealnienia wyroku TSUE. W pierwszej kolejności rzecznicy dyscyplinarni z pewnością wezmą na tapet najbardziej rozpoznawalnych sędziów. Dyscyplinowanie ich nabierze od razu medialnego rozgłosu. A o to najwyraźniej chodzi – rządzący chcą, żeby ci sędziowie, którzy do tej pory nie zajmowali zdecydowanego stanowiska w trwającym sporze, usłyszeli, co im może grozić, gdy jednak zdecydują się opowiedzieć się po tej „niewłaściwej” stronie. A grozić będą naprawdę poważne sankcje, łącznie z wydaleniem z zawodu.


Pozostało jeszcze 60% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • KON-STY-TU-CJA jest przed prawem unijnyn (2020-01-13 15:47) Zgłoś naruszenie 74

    Legislacja jest sprawą Konstytucji danego kraju ,a nie p. Kryszkiewicz i Polityczni urzędnicy w UE. . Hiszpania (SN) ostatnio zakwestionowała orzeczenie TSUE.

    Odpowiedz
  • Do targowicy i ich mediów - proste jak drut(2020-01-14 07:14) Zgłoś naruszenie 41

    KONSTYTUCJA - PARLAMENT - USTAWA - PREZYDENT - (DOMNIEMANIE KONSTYTUCYJNOŚCI USTAW) - TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY - Tak wygląda proces legislacyjny, reszta jest wkraczaniem w SUWERENNOŚĆ Państwa lub tegoż targowiczeniem jak robi część kasty SN.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane