statystyki

Jazda na suwak w końcu z doczeka się przepisów

autor: Piotr Szymaniak19.06.2019, 07:50; Aktualizacja: 19.06.2019, 07:55
korki

Drugi projekt dotyczy tworzenia tzw. korytarzy życia, umożliwiających swobodny przejazd służbom ratunkowymźródło: ShutterStock

Ministerstwo Infrastruktury wprowadzi wreszcie długo oczekiwane zmiany w prawie o ruchu drogowym. Pierwsza dotyczy usankcjonowania tzw. jazdy na suwak, która pozwala upłynnić ruch w sytuacji, gdy wiele aut dojeżdża do zwężenie drogi. Polega ona na tym, że samochody poruszające się pasem, który zanika, jadą nim do samego końca, a następnie są naprzemiennie wpuszczane przez pojazdy z sąsiedniego pasa.

Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 22 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1990 ze zm.) kierujący pojazdem powinien zatrzymać się na pasie, który chce opuścić (ma powstrzymać się od ruchu) i czekać na możliwość wjazdu na sąsiedni pas tak długo, aż stwierdzi, że luka powstała w rzędzie zbliżających się pojazdów jest na tyle duża, iż może w nią wjechać bez obawy naruszenia przepisu o ustąpieniu pierwszeństwa. Inaczej naraża się na popełnienie wykroczenia z art. 97 kodeksu wykroczeń. A jeśli próba wjechania na sąsiedni pas stwarza zagrożenie bezpieczeństwa ruchu, czyn ten stanowi wykroczenie z art. 86 par. 1 k.w. Dlatego projekt nowelizacji przewiduje wprowadzenie przepisów precyzyjnie określających postępowanie kierowców w przypadku jazdy na suwak.


Pozostało jeszcze 32% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (14)

  • Hanya(2019-06-19 19:40) Zgłoś naruszenie 152

    Nareszcie zawita do nas na drogach Cywilizacja. Buractwo na drogach W PL to chleb powszedni

    Odpowiedz
  • Seba(2019-06-19 21:50) Zgłoś naruszenie 101

    Wreszcie wezmą się za szeryfów którzy pięknie potrafią blokować dwa pasy ruchu, żeby Ci niby "cwaniacy" nie mogli wykorzystywać pasa ruchu w pełnym jego wymiarze. :D a pan zeghar jak ma ochotę to może jeździć tylko jednym pasem bo po co budować drogi dwujezdniowe...

    Odpowiedz
  • Praktyk KRD(2019-06-20 10:40) Zgłoś naruszenie 50

    Do Zeghar, żeby jazda na suwak nie była cwaniakowaniem trzeba zrozumieć jej ideę... i przełamać przyzwyczajenia. U nas jest tak, że jak kierowcy widzą zwężenie (przyjmuję tu lewostronne) to 90% z nich grzecznie od razu zjeżdża na prawy pas i rozciąga korek. 10% kierowców jedzie wolnym lewym pasem na czoło korka, próbując się wbić na czoło "peletonu", co jest uważane za cwaniactwo, gdyż Ci co byli dalej wyprzedzają tych co byli wcześniej. W jeździe na suwak chodzi o to, żeby kierowcy nie zjeżdżali wcześniej z lewego pasa na prawy tylko do końca jechali lewym i zjeżdżali dopiero w systemie suwakowym... Jeżeli nasi kierowcy tego nie zrozumieją to rzeczywiście będziemy mieli do czynienia z zalegalizowaniem "cwaniactwa". Dla mnie w jeździe na suwak śmieszne jest jednak coś innego. Otóż w naszym kodeksie jest art. 16 ust. 4, który przez większość policjantów i speców od ruchu drogowego (szkoleniowcy w Szczytnie, komentatorzy KRD), jest traktowany jako nakaz jazdy prawym pasem (SIC!). Jazda na suwak pozostaje w oczywistej sprzeczności z taką wykładnia w/w normy prawnej. Jazda na suwak zakłada bowiem, że pojazdy mogą sobie porostu jechać lewym pasem bez końca!!! :) kiedy to wg naszych speców od KRD lewy pas służy wyłącznie do lewoskrętów i wyprzedzania!!! W rzeczywistości w ogóle nie powinno zatem dochodzić do takich sytuacji, w których na lewym pasie jedzie jakaś większa ilość aut!!! Oczywiście wg mnie nie nie ma czegoś takiego jak nakaz jazdy prawym pasem, ustawodawca w art.16 ust. 4 ma na myśli coś zupełnie innego, ale skoro tak się w PL powszechnie uważa, to jak można legalizować jazdę na suwak!!! :)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zeghar(2019-06-19 16:04) Zgłoś naruszenie 416

    Nie, nie i jeszcze raz nie. Ministerstwo może i pod wpływem wrzaskliwej mniejszości legitymizuje prawo do cwaniakowania, ale ja będę tym kierowcą, co będzie je sabotować.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Trzeba również(2019-06-19 19:43) Zgłoś naruszenie 20

    uregulować sposób korzystania z toalet publicznych, bo niektórzy stają brudnymi butami na desce.

    Odpowiedz
  • nina(2019-06-20 08:13) Zgłoś naruszenie 20

    trzeba też zwalczyć wyprzedzanie po lewej skręcającego w lewo nagminne ścinanie zakrętów przez kierowców zaapelować o rozsądek do kierowców cystern bo wchodzą w zakręt 90% z tak dużą prędkością że jadący prawidłowo z przeciwka po prostu struchleje

    Odpowiedz
  • zapięty suwak(2019-06-20 15:56) Zgłoś naruszenie 20

    Załóżmy, że zwężenie jest poprzez zamkniecie dalej lewego pasa. Większośc ustawia sie na wolno jadącym prawym a ci pedzacy lewym, w wiekszości samochody z lepszej półki, próbują wbić sie w prawy. Gdyby suwak obowazywał to wpuszczam jednego ale za 50 mtr wciska sie nastepny i często zanim wyjade przepuszczam cztery wchodzace niby na suwak samochody. Powinna byc na lerwym pasie znak, ze od tego momentu obowiązuje suwak i przepuszczam tylko jednego nawet jak następni o tym nie wiedza, czy udaja że nie zauważyli. Kamerka - jest dowód, że wpusciłem jednego i jestem jak zapiety suwak, a następny nie zachował należytej ostrożności i nieoczekiwanie zajechał mi droge doprowadzajac do wypadku

    Odpowiedz
  • Wiem co piszę(2019-08-08 01:57) Zgłoś naruszenie 00

    Jazda na suwak powinna być obowiązkowa. Jednak do tego czasu do kiedy znak ten nie jest obowiązkowy nie powinien pojawiać się na drodze, bo wprowadza przez to zamieszanie i niebezpieczne sytuacje, gdyż; większość się do niego stosuje, ale co pewien czas znajdują się cwaniaki, którzy mają go gdzieś i nie chcą wpuszczać. Ledwo wczoraj jechałem przy takim znaku i do niego chciałem się zastosować, tak jak wszystkie samochody przede mną jadące "na zakładkę", włączyłem sygnał świetlny do skrętu, a spotkałem się z ciągłym trąbieniem na mnie, mimo, że samochód jadący obok był za mną ze trzy metry (jego przód przy moim tylnym kole). Już sam zamiar mój jazdy "na zakładkę" u tego pospiesznego typa spowodował taką reakcję. Przyznaję, ze to rzadkość, bo pierwszy raz spotkałem się z taką reakcją, ale jednak takie sytuacje mogą jak widać się zdarzać i mogą prowadzić do niepotrzebnych nikomu kolizji.

    Odpowiedz
  • nina(2019-06-20 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    a o pisaniu smsów i rozmowie przez telefon w trakcie jazdy to już nawet nie wspomnę

    Odpowiedz
  • lewy do prawego(2019-06-20 23:58) Zgłoś naruszenie 00

    Żeby to zadziałało, to kierowcy na obydwu pasach musieliby wolno sunąć zachowując odstęp od poprzedniego pojazdu wystarczający na zmieszczenie się jednego samochodu. W związku z tym, na polskich drogach to nie ma prawa zadziałać. Ludzie podświadomie przyspieszają starając się zlikwidować odstęp - bo tak podpowiada im gen rywalizacji - co jednak nijak nie przyspiesza przejechania takiej zwężki, ważna jest stała, jednostajna prędkość i brak hamowania na pasie na który się zjeżdża. No i odstępy, w które może zmieścić się pojazd z drugiego pasa. A środkiem i tak jeszcze pojadą motocykliści.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane