statystyki

ETPC: Ingerencja w życie prywatne dziennikarza jest polityczną represją

autor: Dominika Bychawska-Siniarska26.01.2019, 07:00
Oceniając naruszenie swobody wypowiedzi, trybunał uznał, że list z groźbami otrzymany przez skarżącą był związany z jej zawodową działalnością dziennikarską. ETPC odniósł się również do raportów dotyczących prześladowań dziennikarzy, w tym faktycznych fizycznych ataków, oraz odczuwanego klimatu bezkarności osób odpowiedzialnych.

Oceniając naruszenie swobody wypowiedzi, trybunał uznał, że list z groźbami otrzymany przez skarżącą był związany z jej zawodową działalnością dziennikarską. ETPC odniósł się również do raportów dotyczących prześladowań dziennikarzy, w tym faktycznych fizycznych ataków, oraz odczuwanego klimatu bezkarności osób odpowiedzialnych.źródło: ShutterStock

10 stycznia 2019 r. ETPC wydał kolejny wyrok wobec Azerbejdżanu – w sprawie Khadiji Ismailowej, krytycznej wobec reżimu prezydenta Aliyeva dziennikarki śledczej, która oskarżyła Azerbejdżan o naruszenie prawa do prywatności oraz swobody wypowiedzi (skarga nr 65286/13).

W 2012 r. dziennikarka otrzymała list z Moskwy. Zagrożono jej, że jeśli nie zaprzestanie działalności śledczej, zostaną opublikowane kompromitujące ją materiały. Niedługo potem w internecie umieszczono film z Ismailową i jej chłopakiem w intymnej sytuacji. Wideo pojawiło się na wielu prorządowych stronach z komentarzem, iż dziennikarka prowadzi rozwiązłe życie seksualne.

Khadija Ismailowa odkryła w swoim mieszkaniu ukryte kamery i podsłuchy. Śledztwo w tej sprawie było prowadzone opieszale i nie doprowadziło do zidentyfikowania sprawcy. Prokuratura wydała raport podsumowujący działania, w którym ujawniono imiona i nazwiska znajomych dziennikarki oraz szczegóły ich życia prywatnego, np. miejsce zatrudnienia. W 2014 r. dziennikarka została aresztowana i skazana pod fałszywymi zarzutami szpiegostwa (te wydarzenia są przedmiotem innej skargi do trybunału). Została zwolniona w 2016 r.

ETPC wskazał, że nie istnieją jednoznaczne dowody na to, że władze azerskie były odpowiedzialne za szantaż i umieszczenie kamer w mieszkaniu dziennikarki. Na podstawie art. 8 EKPC państwo jest jednak zobowiązane do przeprowadzenia śledztwa mającego na celu wyjaśnienie listu z groźbami, nieuprawnionych nagrań i podsłuchów, rozpowszechnianie filmu z jej intymnego życia oraz publiczne poniżenie przez media. Tego typu działania były wyjątkowo poważną ingerencją w życie prywatne dziennikarki.


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane