Użytkownicy internetu są mocno podzieleni w ocenie skuteczności RODO. Tyle samo osób uważa, że ich dane są lepiej chronione, ile jest przeciwnego zdania.
Badanie przeprowadzone w sierpniu przez IAB Polska na szerokiej próbie internautów pokazuje, że unijne rozporządzenie przebiło się do świadomości internautów. Aż 94 proc. ankietowanych zadeklarowało, że słyszało o RODO. Oznacza to, że stosowane od maja nowe prawo ma wyjątkowo wysoką rozpoznawalność. W ślad za nią idzie też własne przekonanie użytkowników sieci o dobrej znajomości tej regulacji. Aż 41 proc. przebadanych stwierdziło, że zna szczegóły rozporządzenia, a taki sam odsetek, że wie, o co w nim mniej więcej chodzi.
Ta świadomość Polaków znajduje również odzwierciedlenie w liczbie skarg składanych do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W pierwszych trzech miesiącach stosowania RODO wpłynęło ich 2,4 tys., a więc niewiele mniej niż w całym ubiegłym roku.
Reklama
„Na pewno zauważalny jest ogromny wzrost wrażliwości społecznej w temacie ochrony prywatności i konieczności zabezpieczania danych osobowych. Społeczeństwo stało się bardziej świadome swoich praw i obowiązków w tym zakresie. Przytoczone liczby skarg i pytań kierowanych do UODO tylko potwierdzają skalę oddziaływania RODO w Polsce – obywatele zaczęli korzystać z praw, które zapewniły im nowe przepisy” – odpowiadał ostatnio na jedną z interpelacji poselskich minister cyfryzacji Marek Zagórski.
„Jednakże Ministerstwo Cyfryzacji dostrzega także problemy, które w związku z RODO się pojawiły, a wynikają głównie z niezrozumienia przepisów i nieracjonalnego podejścia do ich realizacji” – zaznaczył szef resortu.

Reklama
Trudno nie podzielać tych wątpliwości, skoro praktycznie każdego dnia słychać o kolejnych irracjonalnych interpretacjach przepisów, jak choćby ta, że nie wolno wywoływać uczniów do odpowiedzi po nazwisku. Warto więc postawić sobie pytanie, na ile mamy do czynienia z rzeczywistą wiedzą na temat RODO, a na ile z przekonaniem o jej posiadaniu.
Raport IAB Polska pokazuje, że polscy internauci są prawie po równo podzieleni w ocenie nowych przepisów. 33 proc. zadeklarowało, że dzięki regulacji ich dane są lepiej chronione, 34 proc. było zdania przeciwnego, a 34 proc. nie miało w ogóle wyrobionej opinii. I znów wyniki te zdają się kłócić z powszechnym przekonaniem o znajomości RODO.
W ankietach pytano też użytkowników internetu o to, co stanowi jeden z największych problemów dla branży, czyli okienka z informacjami o RODO czy cookies pojawiające się na stronach. Internauci uznają te komunikaty za potrzebne, ale jednocześnie twierdzą, że im one przeszkadzają. Ponad połowa raczej się zgodziła lub w pełni się zgodziła ze stwierdzeniem: „zamykam okno komunikatu bez czytania go, bo wiem, co tam jest, i szkoda mi czasu na czytanie”. Za zniechęcającą do korzystania ze stron internauci uznali również konieczność udzielania zgód lub wprowadzania ustawień zaawansowanych. Ponad połowa z nich wolałaby inne rozwiązania niż wielokrotne klikanie zgody na witrynach. Jednocześnie nie mają jednak konkretnych oczekiwań związanych z formą informowania ich o prawach wynikających z rozporządzenia.
Badanie zrealizowane między 1 a 21 sierpnia 2018 r. metodą wywiadów indywidualnych wspomaganych komputerowo (CAWI). Próba badawcza (1278 osoby) została dobrana za pomocą zaproszeń wyświetlanych (ROS) na stronach dużych portali informacyjnych oraz sieci reklamowych.