statystyki

Gwałt na wolności słowa na zjeździe radców prawnych [FELIETON]

autor: dr Marcin Sala-Szczypiński14.11.2018, 07:08; Aktualizacja: 14.11.2018, 13:35
tajemnica, cisza

Delegaci OIRP w Krakowie przygotowali trzy projekty. Pierwszy zakładał radykalne zmniejszenie liczby członków Krajowej Rady Radców Prawnych do 26. W jej skład wchodziłoby 19 stałych członków, wybieranych bezpośrednio przez zgromadzenia okręgowych izb, sześciu członków wybieranych przez zjazd oraz prezes.źródło: ShutterStock

Nadzwyczajny Krajowy Zjazd Radców Prawnych, który odbył się 10 listopada w Warszawie, zakończył się bez merytorycznej dyskusji i bez głosowania nad projektami uchwał. Zamknięto go, jak wiemy, w związku z nieprzyjęciem porządku obrad. Ja uważam, że mieliśmy do czynienia z bezprecedensowym zgwałceniem wolności słowa. Dlatego proszę Cię, Czytelniku, o uważną lekturę i chwilę refleksji. Zanim mi zarzucisz, że wygaduję głupoty o porażce demokracji, po tym jak głosowanie rozstrzygnęła arytmetyczna większość – proszę, doczytaj do końca.

Na listopad 2018 r. przypada półmetek czteroletniej kadencji obecnych władz samorządu radcowskiego. Jesteśmy bogatsi o dwa lata doświadczeń funkcjonowania, a jednocześnie perspektywa kolejnych wyborów jest odległa. To najlepszy czas na podjęcie dyskusji o sprawach istotnych dla samorządu. To jak z zasłoną niewiedzy Rawlsa, symbolizującą sytuację, w której można zrealizować ideę sprawiedliwości, bo decydenci nie wiedzą, jakie role przyjdzie im odgrywać w przyszłości.

Dwa najistotniejsze dla mnie postulaty, zmniejszenia liczby członków ciał kolegialnych oraz wprowadzenia zasady niełączenia stanowisk, nie zostały wprowadzone na poprzednich zjazdach ze względów personalnych i skłonny jestem twierdzić, że kolejny zjazd wyborczy tej sytuacji nie zmieni. Teraz mieliśmy szansę.

Kasta działaczy

Delegaci OIRP w Krakowie przygotowali trzy projekty. Pierwszy zakładał radykalne zmniejszenie liczby członków Krajowej Rady Radców Prawnych do 26. W jej skład wchodziłoby 19 stałych członków, wybieranych bezpośrednio przez zgromadzenia okręgowych izb, sześciu członków wybieranych przez zjazd oraz prezes. Sprawny organ, o dużej efektywności działania, większej zdolności do prowadzenia merytorycznej dyskusji, o mniejszych kosztach funkcjonowania. Prawdziwa Rada Mędrców.

Proszę mi wyjaśnić, w jaki sposób ta propozycja jest atakiem na demokrację? Przecież ze strony osób, które nie dopuściły do dyskusji na zjeździe, padały deklaracje o gotowości do zmniejszenia liczebności rady. To czemu ucięto dyskusję na ten temat?

Drugi projekt wprowadzał zasadę, iż wykonywania mandatu dziekana, wicedziekana, sekretarza albo skarbnika rady okręgowej izby nie można łączyć z wykonywaniem mandatu prezesa, wiceprezesa, sekretarza albo skarbnika krajowej rady. Samorządowa wersja zasady incompatibilitas. Jej wprowadzenie uzasadnione jest zakresem obowiązków i hierarchiczną strukturą organów samorządu oraz tym, że łączenie wielu funkcji w jednym ręku postrzegane jest negatywnie przez część naszego środowiska. Zasada incompatibilitas jest powszechnie stosowana w ładzie korporacyjnym.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Krzysztof.Czerwiec(2018-11-14 12:01) Zgłoś naruszenie 206

    W Izbie Notarialnej w Krakowie podobny bajzel. W latach 2006-2012 członkiem Rady Izby Notarialnej był not. Czesław Waldemar Salagierski. W tym samym czasie (2006-2012) not. Czesław Waldemar Salagierski był też przewodniczącym do spraw Nadzoru Wizytacyjnego a więc "wizytował" swoich "kolegów" z Rady Izby Notarialnej. W tym samym czasie 2008 r. ta Rada Izby Notarialnej opiniowała powołanie na notariusza syna notariusza Czesława Waldemara Salagierskiego - Tomasza...... :)))) COSA NOSTRA mogłaby się uczyć ...:)))

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anna Maria (2018-11-14 12:22) Zgłoś naruszenie 127

    Wszędzie w korporacjach u Radców , Adwokatów ,Notariuszy, urzędach ,w Sądach ,Prokuraturze - Bajzel - te same osoby od lat zastępowane dziećmi i znajomymi królika - czy to wynika z tego ,że się innym nie chce bo dbają tylko o swoje prywatne sprawy kasę albo przeżycie - rozszerzenie dostępu do zawodów prawniczych ,zła edukacja na uczelniach prawniczych ,których powinno być tylko kilka ale dobrych,brak zasad wspólnych oceny prac egzaminowanych granicząca z dowolnością , nie przestrzeganie etosu pracy prawnika powoduje to co mamy - nieprzestrzeganie prawa i Konstytucji ,marzy mi się okrągły stół prawników reformatorów i rządy prawa ,nie wszyscy muszą być magistrami ,doktorami prawa - vide osoby na świecznuku - moze kiedyś będzie normalnie ale czy aby na pewno

    Odpowiedz
  • Antoni Staniszewski(2018-11-14 23:37) Zgłoś naruszenie 84

    W Krakowskiej Izbie Notarialnej zdało 16 % osób przystępujących do egzaminu notarialnego a w gdańskiej 60 % i nikt się tym nie gorszy.....:) MS tym bardziej

    Odpowiedz
  • Nowy(2018-11-15 00:38) Zgłoś naruszenie 60

    Moze trzeba pomyśleć o połączeniu zawodów prawniczych i ułożeniu wszystkiego na nowo, na miarę XXI w., w izbie/radzie (zgodnie z nazwnictwem sprzed 3-4 lat gdy ten pomysł był żywo dyskutowany) "Nowej Adwokatury".

    Odpowiedz
  • korekta(2018-11-15 17:37) Zgłoś naruszenie 11

    To raczej samogwałt na wolności słowa :))))

    Odpowiedz
  • Solaris(2018-12-11 01:17) Zgłoś naruszenie 00

    tajemnica poliszynela jest dziekan oirp regularnie zawiera umowy w imieniu izby ze swoja kochanka

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane