Będą zmiany w projekcie przygotowanym przez zespół Patryka Jakiego. Chodzi o korekty, a nie o wywrócenie przepisów do góry nogami.
Projekt dużej ustawy reprywatyzacyjnej zostanie wyciągnięty z szuflady, do której trafił w ostatnich tygodniach – dowiedzieliśmy się w dwóch niezależnych od siebie źródłach rządowych.
Najprawdopodobniejszy wariant to procedowanie przepisów wraz z trwaniem kampanii przed wyborami samorządowymi. Zdaniem polityków PiS może to pomóc wygrać w dużych miastach, bo projekt przygotowany w resorcie sprawiedliwości rozwiązuje bolączki nie tylko Warszawy, lecz także miast takich jak Kraków czy Łódź. Ustawa przygotowana przez PO dotyczy zaś jedynie stolicy. – Dla nas Polska to nie tylko Warszawa. Z takim przesłaniem wyjdziemy, a procedowanie ustawy w tym pomoże – sugeruje nasz rozmówca w randze ministra.