Sędzia TK Piotr Tuleja: Asystenci specjalnego znaczenia [OPINIA]

autor: Piotr Tuleja30.05.2017, 09:40; Aktualizacja: 30.05.2017, 10:10
Polski model współpracy sędziów TK i ich asystentów został wdrożony w 1992 r.

Polski model współpracy sędziów TK i ich asystentów został wdrożony w 1992 r.źródło: ShutterStock

Oczekiwanie, że sędzia konstytucyjny sam od początku do końca będzie pracował nad aktami sprawy, jest tak samo nierealne jak to, że poseł, nawet prawnik, bez niczyjej pomocy napisze projekt ustawy, a adwokat nie skorzysta ze wsparcia, prowadząc skomplikowany spór zbiorowy.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • aaa(2017-07-09 13:59) Zgłoś naruszenie 40

    Dobrze napisane; zasada, że asystent jest przypisany do sędziego powinna być wdrożona także w sądach powszechnych.

    Odpowiedz
  • Nazar II(2017-05-30 19:27) Zgłoś naruszenie 20

    Po drugie czasowe ograniczenie kadencji sędziego sprawa. Błąd w tekście.

    Odpowiedz
  • fifi(2017-05-30 18:44) Zgłoś naruszenie 41

    Po prostu na orzeczeniach należy umieszczać nazwiska. Nazwiska autorów, wspolautorow, recenzentów, konsultantów. Na końcu. A nazwisko sędziego na początku, czyli w komparycji.

    Odpowiedz
  • Jaja(2017-05-30 11:03) Zgłoś naruszenie 410

    Dyrdymały. Trzeba było zmieniać prawo a nie uprawiać politykę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane