statystyki

Kierowcy nie chcą dmuchać w alkomat. Podstawa prawna jest niejasna

autor: Piotr Szymaniak03.08.2016, 07:37; Aktualizacja: 03.08.2016, 09:00
alkohol

Co do zasady policja ma prawo żądać od kierującego poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmieźródło: ShutterStock

Kierowcy odmawiają dmuchania w alkomat z uwagi na naciąganą podstawę prawną takich działań policji.

Reklama


Reklama


Rzecznik praw obywatelskich dr Adam Bodnar zwrócił się do premier Beaty Szydło, by wskazała, który resort jest kompetentny do zmiany przepisów dotyczących uprawnień policji. Chodzi o badania trzeźwości kierowców. Jednak zarówno Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, jak i Ministerstwo Zdrowia odsuwają od siebie problem.

Co do zasady policja ma prawo żądać od kierującego poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Stanowi o tym art. 129 ust. 2 pkt 3 ustawy – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.). O tym, w jakim to odbywa się trybie, mówi zaś art. 129i, wprowadzony do kodeksu drogowego 19 stycznia 2013 r.: odsyła on jednak do ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 70, poz. 473 ze zm.). I tu zaczynają się schody, ustawa antyalkoholowa przewiduje bowiem badanie trzeźwości jedynie w dwóch przypadkach:

● w myśl art. 401 ust. 1 i 2 – przed przyjęciem do izby wytrzeźwień,

● w myśl art. 47 – w razie podejrzenia, że przestępstwo zostało popełnione po spożyciu alkoholu.

A to by oznaczało, że nijak tych przepisów nie da się stosować podczas prewencyjnych kontroli drogowych, gdy policja zatrzymuje wszystkich kierowców po kolei, a nie jedynie tych, co do których istnieje podejrzenie, że jadą po alkoholu.

Rzecznik praw obywatelskich zwrócił się więc do Ministerstwa Zdrowia o zmianę przepisów, tak by funkcjonariusze mieli podstawę prawną do badania trzeźwości również podczas kontroli przesiewowych. Minister zdrowia przyznał, że nie sposób stosować regulacji z ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi do rutynowych akcji policji na drodze. Jednocześnie wskazał, że aby to zmienić, trzeba znowelizować kodeks drogowy. A to należy do kompetencji MSW (dziś MSWiA). RPO zwrócił się więc do właściwego resortu. To jednak odbiło piłeczkę. W celu wyeliminowania wątpliwości w zakresie spójności przepisów omawianych regulacji za wystarczające należy uznać znowelizowanie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi” – czytamy w odpowiedzi skierowanej do rzecznika.

W tej sytuacji dr Bodnar zwrócił się do prezesa Rady Ministrów, by wskazał, który resort jest odpowiedzialny za doprecyzowanie przepisów. To o tyle istotne, że w ostatnich latach liczba prewencyjnych badań na zawartość alkoholu we krwi bardzo się zwiększyła. Jeszcze w 2013 r. policjanci użyli alkomatów 8,7 mln razy. Teraz tylko przez pierwsze sześć miesięcy 2016 r. było już ponad 9,4 mln kontroli, a w całym 2015 r. dmuchało aż 17,7 mln kierujących. Częstsze kontrole sprawiają zresztą, że pijanych kierowców jest coraz mniej. O ile w 2013 r. średnio co 90. kontrola kończyła się wykryciem nietrzeźwego, o tyle dziś wpada jeden na 164 badanych.

Z nowelizacją nie należy czekać również dlatego, że kierowcy są coraz bardziej świadomi luki w prawie. Do sieci trafiło nagranie, na którym jeden z nich odmawia poddania się badaniu alkomatem, żądając od funkcjonariusza lubelskiej drogówki wskazania podstawy prawnej. Policjanci najpierw chcą zabrać kierowcę na badanie krwi, ale w końcu odpuszczają.

– Podejrzewam, że po upublicznieniu tego filmu odmów poddania się kontroli będzie więcej – prognozuje prof. Ryszard Stefański, specjalizujący się w prawie drogowym.

On również uważa, że na gruncie obowiązujących przepisów policji wolno badać trzeźwość tylko wtedy, jeśli zachodzi uzasadnione podejrzenie co do tego, że kierowca jedzie po użyciu lub pod wpływem alkoholu.

– Jeśli ustawodawca chce to zmienić, to powinien zmienić przepisy kodeksu drogowego. Choć osobiście uważam, że policja powinna mieć prawo do rutynowych zatrzymań, to samo badanie alkomatem powinno być przeprowadzane dopiero, gdy policjant ma podejrzenia, że kierowca jest nietrzeźwy – dodaje prawnik.

Policja uspokaja, że odmowy poddania się badaniu alkomatem są sporadyczne.

– Na ogół kierowcy nie kwestionują uprawnień policji w tym zakresie – mówi Robert Koźlak, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

– Tym bardziej że efekty naszej pracy są widoczne. W tym roku na terenie województwa lubelskiego mamy 50-procentowy spadek liczby sprawców wypadków będących pod wpływem alkoholu – podkreśla funkcjonariusz.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • zazussss(2016-08-03 09:12) Odpowiedz 2612

    Rzecznik Praw Obywatelskich ?chyba policji. Stan wojenny to był w 81 ,a zakładanie że każdy pił za kierownicą jest zgodne z konstytucją ?A to że policja łamie przepisy od lat i nikt się tym nie zainteresował ?A może państwo policyjne jest panu Bodnarowi i jego kolegom na rękę?Moralne dno

  • asesor sądowy(2016-08-03 10:53) Odpowiedz 242

    " uzasadnione podejrzenie" Słowo klucz.Jak ja kocham taki literacki bełkot. Kiedy i w jakich okolicznościach przyrody policjant powziął to owe "uzasadnione podejrzenie" -? Oni są ofiarami szkoleń bo takich sloganów im do głów włożono więcej a oni mają z tym problem bo potem muszą "kombinować" jak koń pod górę czym to w notatce uzasadnić.

  • Toni(2016-08-03 11:17) Odpowiedz 152

    O kalibracje urządzenia pomiarowego można zapytać policjanta!? Ilość wykonanych pomiarów ?

  • A co ...(2016-08-03 14:00) Odpowiedz 60

    ... w tym kraju jest normalne ?

  • pix(2016-08-05 09:25) Odpowiedz 40

    >Policja uspokaja, że odmowy poddania się badaniu alkomatem są sporadyczne.< Czy ja śnię??? Policja ma działać zgodnie z prawem, a nie uspokajać, że bezprawne działanie jest powszechnie akceptowane i przynosi pozytywne skutki. Wiemy, że działania policji polegające na badaniach przesiewowych są dobre i społecznie pożyteczne, co nie zmienia faktu, że policja zamiast bezsensownie "uspokajać" powinna jak naciskać na swojego ministra, żeby wniósł do sejmu poprawkę umożliwiającą im takie badania, już zgodnie z obowiązującymi przepisami. Im szybciej tym lepiej.

  • otgees(2016-08-05 12:27) Odpowiedz 31

    Poddajesz się kontroli dobrowolnie - nie trzeba podawać podstawy prawnej. Odmawiasz - powstaje uzasadnione podejrzenie że jedziesz po alkoholu, więc jest podstawa, żeby się zmusić do zbadania. :) Proste.

  • e comp(2016-08-05 15:18) Odpowiedz 20

    RPO to Rada Policyjnej Obstrukcji

  • Tomal(2016-08-04 14:38) Odpowiedz 22

    Komunistyczne państwo i RPO w pełnej krasie.

  • zx(2016-08-05 09:54) Odpowiedz 22

    "Kontrole przesiewowe" - jak to ładnie sobie nazwali. Zwykłe łapanki drogowe, jak w czasach okupacji. Zamiast skutecznie wyeliminować pijaków z dróg, stosują odpowiedzialność zbiorową. Jak stracę czas na takiej łapance jadąc do roboty to chyba logiczne, że będę musiał przyspieszyć żeby się nie spóźnić. Gdzie tu jakikolwiek sens. Nie jeżdżę po alkoholu i chcę w niezakłócony sposób podróżować. Jasne Panie Rzeczniku? A tak naprawdę to kogo Pan reprezentuje, bo widzę, że chodzi Panu jedynie o zalegalizowanie tego bezprawia?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Jotgie(2016-08-04 21:22) Odpowiedz 20

    Napiszę więcej - teraz jak będzie akcja "trzeźwy poranek" ktoś, kto czuje się "niepewnie" - odmówi badania i nic nie będzie można go do tego zmusić. Więc opisane wyżej "statystyki" się znacznie poprawią!

  • xxx(2016-08-05 09:43) Odpowiedz 02

    Dobra powiedzcie mi jak to jest, wpadłeś pod samochód złamałeś nogę z przemieszczeniem kości tętnica itp... jedzie karetka biorą się do roboty a ty odmawiasz czynności medycznych przy swoim ciele bo masz do tego prawo chcesz sobie zdechnąć... no nie twój stan jest takki że nie umierasz ale cierpisz nie ma zagrożenia życia w danym momęcie ale może być jak się ruszasz karetka odjeżdża .. do domu bierze cię rodzina spoko... bo nie chcesz iść do szpitala i płacić bo nie masz ubezpieczenia no nie? a teraz sytuacja alkomat masz prawo odmówić biorą cię na krew a ty mówisz odmawiam czynności medycznych.. i jak to jest ? czy ktoś ma prawo bez twojej zgody grzebać w twoim ciele ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama