statystyki

Sędzia może skarżyć państwo

autor: Ireneusz Kamiński05.07.2016, 09:46; Aktualizacja: 05.07.2016, 10:00
sędzia

Na marginesie scenariusza związanego z wniesieniem skargi przez trzech niezaprzysiężonych sędziów TK trzeba wskazać, że musieliby się oni zwrócić do trybunału w Strasburgu najpóźniej 7 lipca br.źródło: ShutterStock

Niedawny wyrok ETPC dotyczący Andrása Baki w naturalny sposób rodzi pytanie o możliwość użycia jego tez do polskich „spraw sędziowskich”.

Reklama


Reklama


Wielka Izba Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wydała 23 czerwca br. wyrok w sprawie Baka przeciwko Węgrom. Skarżący to prezes Sądu Najwyższego, pozbawiony funkcji w następstwie reform dokonanych przez rząd Wiktora Orbana. Strasburskie orzeczenie stwierdzające naruszenia europejskiej konwencji praw człowieka ma istotne znaczenie także dla Polski. Dotyka między innymi uprawnień sędziów do poddania kontroli krajowego sądu decyzji związanych z mianowaniem i usunięciem z sędziowskiego stanowiska, a także awansem zawodowym.

Kłopotliwy sędzia

András Baka był przez 17 lat sędzią trybunału w Strasburgu. Po powrocie do kraju w 2009 r. został najpierw sędzią sądu apelacyjnego, a następnie parlament powierzył mu stanowisko prezesa Sądu Najwyższego na sześcioletnią kadencję trwającą do 2015 r. Po dojściu do władzy partii Fidesz w 2010 r. Baka jako szef najwyższej instytucji orzekającej kraju krytycznie wypowiadał się – będąc do tego nie tylko uprawnionym, ale i zobowiązanym – o projektach zmian legislacyjnych. Zwracał uwagę, że proponowane akty mogą być sprzeczne z konstytucją. W kontekście obniżenia wieku emerytalnego sędziów z 70 do 62 lat wskazywał, że spowoduje to odejście co dziesiątego sędziego, rodząc olbrzymie negatywne konsekwencje dla wymiaru sprawiedliwości. Baka skierował także do Trybunału Konstytucyjnego przepisy zmieniające organizację sądów i procedurę rozpoznawania spraw. Jego zarzuty zostały potwierdzone w późniejszym wyroku.

Władze postanowiły pozbyć się kłopotliwego prezesa Sądu Najwyższego w następujący sposób: określiły, że osoba kierująca najwyższą instancją sądowniczą kraju musi mieć co najmniej pięcioletnie doświadczenie sędziowskie. Ten warunek rozumiano tak, że doświadczenie orzecznicze miało być „krajowe”; nie wystarczało, że dana osoba zasiadała w sądach międzynarodowych. Dodatkowo nowy przepis, aby zapobiec zaskarżeniu go do Trybunału Konstytucyjnego, został umieszczony w konstytucji.

Czy to sprawa dla Strasburga?


Pozostało jeszcze 83% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama