Taka konkluzja wynika z wydanego 30 maja 2017 r. wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Davydov i inni przeciwko Rosji (skarga nr 75947/11). Sprawa ta dotyczyła wyborów lokalnych i krajowych. Grupa skarżących, z której część należała do opozycyjnej partii Spraverdlivaya Rossiya (SR), zarzuciła, że w trakcie liczenia głosów w wielu obwodowych komisjach wyborczych w Petersburgu na skutek ponownego przeliczenia głosów doszło do fałszerstw na korzyść prokremlowskiego ugrupowania Jedinaja Rossija (ER).
Reklama
W skardze do ETPC, a wcześniej także w skargach składanych przed właściwymi organami krajowymi, przedstawili dowody manipulacji, w szczególności kopie protokołów z obwodowych komisji wyborczych, które zawierały inne wyniki głosowania od tych oficjalnie opublikowanych, a także raporty obserwatorów z ramienia OBWE.
W związku z dostrzeżonymi fałszerstwami skarżący podejmowali liczne próby zakwestionowania wyników wyborów przed właściwymi organami krajowymi. Nieskuteczne. Państwowa Komisja Wyborcza uchyliła się od rozpatrzenia istoty skarg z powodów proceduralnych. Także prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania karnego, uznając, że nieprawidłowości wyborcze nie należą do jej właściwości rzeczowej. W postępowaniach sądowych, które skarżący zainicjowali, sądy odmówiły rozpatrzenia istoty sprawy, odrzucając większość składanych przez nich wniosków dowodowych z powodów formalnych.
Nierozpatrzenie podnoszonych przez skarżących zarzutów przez krajowy wymiar sprawiedliwości doprowadził ETPC do jednomyślnej konkluzji, że Rosja naruszyła art. 3 Protokołu Fakultatywnego do europejskiej konwencji praw człowieka gwarantującego jednostce prawo do wolnych wyborów.
W uzasadnieniu sędziowie stwierdzili, że co do zasady ocena procesu liczenia głosów przez ETPC jest dokonywana w sposób łagodny (ang. mild level of scrutiny), ponieważ trybunał zdaje sobie sprawę z kompleksowości organizacji wyborów. Zaangażowanych w nią jest wiele osób, co powoduje, że może dojść do pewnych nieprawidłowości. Ich pojawienie się nie musi oznaczać automatycznie, że wybory były nieuczciwe, w sytuacji gdy poszanowane są podstawowe zasady prawa wyborczego, do których ETPC zaliczył równość, przejrzystość, bezstronność i niezależność organów wyborczych. Do naruszenia prawa do wolnych wyborów może dojść wtedy, gdy nieprawidłowości występujące w trakcie wyborów prowadzą do wypaczenia woli obywateli biorących udział w głosowaniu.
Do takiej sytuacji w ocenie ETPC doszło w niniejszej sprawie. Zdaniem trybunału zarzuty skarżących dotyczące nieprawidłowości w wyborach należało uznać za uzasadnione. W szczególności ETPC wskazał, że do przeliczenia głosów doszło w większości obwodów (dotyczyło to ponad 50 tys. głosów), nie przedstawiono jasno powodów uzasadniających zarządzenie ich przeliczenia. Głosy były przeliczane w sposób nietransparentny, z naruszeniem obowiązujących procedur, co ostatecznie doprowadziło do zwiększenia o jedną piątą liczby głosów oddanych na prokremlowską partię.
W ocenie ETPC możliwości skarżenia nieprawidłowości wyborczych przed organami państwa przewidziane przez prawo rosyjskie potencjalnie można by uznać za efektywny środek prawny. W szczególności sądy posiadały kompetencje, by rozpatrzyć skargi uczestników procesu wyborczego, przeprowadzić odpowiednie postępowanie dowodowe, a jeśli nieprawidłowości były wystarczająco poważne, uchylić odpowiednie decyzje organów wyborczych. Mimo to sądy w ogóle nie oceniły zarzutów skarżących, ograniczając się jedynie do kwestii proceduralnych oraz ignorując dowody wskazujące na poważne i szerokie naruszenia procedury liczenia głosów. Tym samym w praktyce nie istniał skuteczny środek pozwalający zakwestionować proceder przeliczania głosów, co doprowadziło ETPC do stwierdzenia naruszenia prawa do wolnych wyborów.