statystyki

Wikariak: Gdy nie wiadomo, o co chodzi...

autor: Sławomir Wikariak17.05.2016, 07:08; Aktualizacja: 17.05.2016, 08:30

Protesty przedsiębiorców zajmujących się wywożeniem odpadów nie zrobiły na rządzących wrażenia. Nikt nie pokusił się o próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego państwo najpierw zachęcało ich do inwestowania w nowoczesny sprzęt i zatrudniania pracowników, a teraz zmusza do likwidacji działalności. Setki przedsiębiorców będą musiały po prostu zamknąć firmy, pozwalniać pracowników, a nierzadko ogłosić bankructwo z powodu niespłaconych kredytów.

Reklama


Reklama


Tym skończy się przyjęta przez Sejm nowelizacja przepisów o zamówieniach publicznych.

Sławomir Wikariak

Sławomir Wikariak

źródło: DGP

Zgodnie z nią jeśli instytucja publiczna powoła własną spółkę, to będzie mogła jej zlecać zadania bez przetargów. Na pierwszy ogień pójdą śmieci. Już teraz wiele gmin wstrzymuje przetargi po to, by za chwilę zlecić wywóz własnym spółkom. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że wkrótce będziemy mieć do czynienia z prawdziwym wysypem nowych spółek komunalnych w różnych branżach. Wójtom, burmistrzom czy prezydentom trudno będzie powstrzymać się przed pokusą tego, by zostać największym w gminie pracodawcą.

Znam argumenty samorządowców przemawiające za powierzaniem zadań własnym spółkom bez przetargów. Ale nie wierzę, by to, co publiczne, mogło działać lepiej niż prywatne. Zwłaszcza, gdy będzie to monopolista pozbawiony nie tylko jakiejkolwiek konkurencji, ale i należytego nadzoru, co dobitnie pokazuje niedawny raport NIK na temat funkcjonowania spółek komunalnych. Wynika z niego chociażby to, że co trzecia skontrolowana spółka wykonuje powierzone jej zadania powyżej zadeklarowanych początkowo kosztów lub nie dochowuje terminów. Teraz efektywność przestanie mieć znaczenie – spółki komunalne będą mogły, narzucić dowolne stawki, a mieszkańcy będą musieli je zapłacić.

Jedno tylko pozostaje dla mnie tajemnicą – dlaczego PiS tak bardzo walczy o przepisy, na których skorzystają głównie PSL i PO? To przecież te partie rządzą w większości samorządów. Przepisy zwalniające spółki komunalne z przetargów zostały przygotowane przez rząd Ewy Kopacz, krytyczny stosunek do nich prezentował wicepremier Mateusz Morawiecki, a teraz posłowie PiS zagłosowali za nimi prawie jednomyślnie, ręka w rękę z PSL, przy sprzeciwie PO. O co chodzi? Nie mam pojęcia. Ale stare powiedzenie mówi, że gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Tu zaś stawką są gigantyczne kwoty, w skali kraju liczone w miliardach złotych. Właśnie uchwalono, że będzie wolno wydawać je bez konkurencji i bez kontroli.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Pan Murzyński - Filipiński(2016-05-18 01:13) Odpowiedz 10

    Branżą komunalną, a dokładnie odpadami i tak od dawna "zainteresowali" się urzędnicy. Po okresie w którym każdy mógł podpisać umowę z dowolną firmą, co zaowocowało między innymi spadkiem ilości śmieci w lasach i pożytecznym zajęciem dla straży miejsko-wiejskich które sprawdzały czy wszyscy mają wymaganą umowę, nastąpiła era ustawy śmieciowej (nie)rządu koalicyjnego, zmuszającej do korzystania z firmy wybranej przez gminę. Niejeden handlowiec wyrwał sobie włosy z głowy, kiedy dowiedział się, że usługa wykupiona hurtem na gorszych warunkach jest droższa niż stara w detalu. Koniec końców powiedzenie ********** na pole a śmieci do lasu" otrzymało nowe życie, a na rynku gospodarki odpadami odpadami zostali ci którzy mieli zostać. Oczywiście wolny rynek istnieje nadal, bo firmy "gminne" są bardziej zainteresowane odbiorem surowców wtórnych i byle czego nie zabiorą, ale i tak jest lepiej niż na początku obowiązywania tej nieszczęsnej ustawy. Wcale mnie nie dziwi, że planowany jest kolejny krok w wyznaczonym kierunku, bo urzędnicy nabrali doświadczenia i wiedzą już czego potrzebuje obywatel poza tym, po co narażać się na pomówienia o ustawianie przetargów? Samorząd będzie mógł powołać spółkę i z w spokoju konsumować owoce sukcesu finansowego. My z mocy ustawy zapłacimy za wszystko.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama