Usługi związane z pochówkiem zmarłych muszą być świadczone w sposób ciągły, władzom cmentarza nie wolno narzucać rodzinie firmy, która ma się tym zająć. Obowiązuje bezwzględny zakaz ograniczania w świadczeniu tych usług, zwłaszcza poprzez określanie przez zarządców cmentarzy dyskryminacyjnych zasad korzystania z infrastruktury. Zarządca cmentarza nie może ograniczać konkurencji na swoim terenie, nie wolno mu dopuszczać do kopania grobów tylko wybranych firm.

Prawo antymonopolowe zakazuje wszelkich praktyk zakłócających interesy innych przedsiębiorców oraz praktyk, które szkodzą konsumentom. Zabronione jest zawieranie antykonkurencyjnych umów oraz nadużywanie pozycji dominującej. Przepisy mówią, że porozumienia dotyczące podziału rynku pomiędzy przedsiębiorcami, ograniczania dostępu do rynku lub eliminowania innych przedsiębiorców są nieważne, o ile te konkurencyjne podmioty mają łączny udział w rynku więcej niż 5 proc. Ustawa obowiązuje wszystkich, bez znaczenia jest, czy zarządcą cmentarza jest gmina, czy Kościół, czy związek wyznaniowy, czy prywatna firma. Dodać należy, że ta swoboda konkurencji na każdym cmentarzu nie stoi w sprzeczności z konkordatem.

Przedsiębiorca, który czuje się pokrzywdzony lub wyeliminowany z rynku usług, może złożyć skargę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Tak samo poskarżyć może się konsument. Od 2000 roku UOKiK wydał ponad 100 decyzji dotyczących zmiany regulaminów cmentarzy i zmiany praktyk zarządców. Innym niedozwolonym działaniem jest faworyzowanie niektórych przedsiębiorców, na przykład przez obniżenie opłaty. Za takie nieprawidłowości grozi kara nawet do 10 proc. ubiegłorocznych obrotów.

Podstawa prawna

Art. 6 ustawy z 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2015 r. poz. 184).