statystyki

Gersdorf: Polscy sędziowie zarabiają za mało

autor: Małgorzata Kryszkiewicz11.06.2014, 07:42; Aktualizacja: 11.06.2014, 10:06
Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego

Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższegoźródło: DGP

Pensja sędziego musi być na tyle wysoka, aby miał on zapewniony prestiż sprawiający, iż w społeczności, w której żyje, jest szanowany, aprobowany i ma możliwość skupienia się na pracy i dokształcaniu - mówi w wywiadzie dla DGP Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego.

Reklama


Reklama


Zaczyna pani swoją kadencję na stanowisku I prezesa Sądu Najwyższego. To będzie kadencja kontynuacji, czy raczej kadencja kontry?

Z całą pewnością nie będzie ona nastawiona na kontrę. Moja wizja Sądu Najwyższego nie odbiega bowiem zasadniczo od wizji mojego poprzednika – prezesa Stanisława Dąbrowskiego, walczącego o przywrócenie rangi niezależnej i niezawisłej władzy sądowniczej. Pragnę kontynuować to, co było dobre, albo co zostało dopiero rozpoczęte przez mego poprzednika. Chcę zatem – tak jak on – wychodzić na zewnątrz, a nie jedynie skupiać się na wewnętrznych aspektach działalności SN. Pragnę urealnić nadzór judykacyjny, choćby przez analizy problemów prawnych, jakie występują na szczeblu sądownictwa powszechnego. Oczywiście takie analizy nie będą pełne bez współdziałania sądów z Biurem Studiów i Analiz SN.

Będzie pani walczyć także o sądownictwo powszechne?

Na pewno w tym zakresie będzie mi bardzo trudno przerosnąć pana prezesa Stanisława Dąbrowskiego, bo on cieszył się bardzo dużą estymą wśród sędziów sądów powszechnych. Na pewno postaram się zabiegać o uznanie dla sędziów, ich ciężkiej pracy i o ich należyty status materialny.

Z formalnego punktu widzenia I prezes SN nie musi zajmować się sądownictwem powszechnym.


Pozostało jeszcze 88% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2014-06-11 13:35) Odpowiedz 10

    Żadne pieniądze nie zapewnią polskim sędziom prestiżu - z panią Gersdorf włącznie . Łańcuchowi przebierańcy - w opinii społecznej - zawsze pozostaną sługusami elementu kryminalnego i immanentną częścią mafii państwowej w tzw. III RP . Umówmy się !

  • pytajac(2014-06-11 13:19) Odpowiedz 10

    do adwokata z nr 23

    Wszędzie piszesz o tych 60 zł... a ile masz takich spraw? Bo po prostu kłamiesz, że tak jest źle...
    Ja akurat orzekam w karnym i u mnie minimum to 360 złotych plus VAT, a w 90% Twój udział to 5 minut, z tekstem "wnoszę o niski wymiar kary i policzam koszty"...

    Ty tymczasem czepiłeś się tych 60zł... Taka stawka jest chyba w rodzinnym i w cywilnym w 5 typach spraw, jeśli pamieć mnie nie myli... To może napisz do prezesa, ze sąd powołuje Cię tylko do tych najmniej płatnych...

  • do 25 (pytając)(2014-06-11 14:45) Odpowiedz 00

    do sędziego 25 (pytając):

    Chyba orzekając w tym sądzie straciłeś poczucie rzeczywistości (jak często wielu sędziów)... Powiedzmy, że jako sędzia zarabiasz te 7.000 zł, ale masz wszystko podane na talerzu za darmo (gabinet, papier, komputer, drukarkę, LEXa, sekretarkę, asystenta, zwrot kosztów dojazdu do pracy, itp.), bo nie masz na głowie kosztów utrzymania biura, podatków, ZUSu, kosztów uzyskania przychodu, itp. Z kolei koszt utrzymania Kancelarii jednoosobowej to ok. 5.000 zł miesięcznie, jeśli więc będę miał przychód - tak jak Ty - 7.000 zł to wtedy mój dochód (po opodatkowaniu) wyniesie 7000 - 5000 = 2000 - 19% = 1620 zł (nie wspominając o Vacie). Jeśli więc nawet bym miał takie nędznie opłacane urzędówki, jak Ty chwaląc się wspominasz (po 360 zł) to musiałbym mieć takich urzędówek ok. 20, aby zarobić te 1620zl. A żeby przedsiębiorca miał 7000 zł przychodu to musi mieć naprawdę dużo spraw. Dlatego jak ktoś zza stołu sędziego (czyli w pewnym sensie szczególnego rodzaju urzędnika) nie zna gospodarki rynkowej i narzeka, że mało zarabia, to niech pójdzie do gospodarki rynkowej, czyli założy własną Kancelarię. Zobaczymy, jak szybko zniknie z rynku...

  • Klara(2014-06-13 11:17) Odpowiedz 00

    @ EWA
    Gersdorf - miejscowość i gmina w Niemczech, w okręgu administracyjnym Chemnitz, w powiecie Zwickau. (źródło: Wikipedia).
    Pani I Prezes Sądu Najwyższego nosi nazwisko pochodzące od nazwy miejscowości - jak zresztą wielu obywateli naszego kraju.

  • 876Ziuk(2014-06-11 12:35) Odpowiedz 00

    Przecież nasi dzisiejsi sędziowie to ludzie w znacznej większości nie zasługujący na wynagrodzenie jakie otrzymują. Sprawy są przewlekanie w sposób nieuzasadniony, a jak sędzia nie wie( lub wie ) to uniewinnia.Powinno być tak jak w USA sędziów wybiera i ocenia społeczeństwo a nie jak u nas - "kruk krukowi oka nie wykole". Takie jest odczucie znacznej części społeczeństwa. Np. ci sędziowie, którzy osądzali do 1989 roku powinni być już poza sądami .i
    Nie wiem dlaczego boją się oświadczeń majątkowych. Boi się tylko ten kto coś ma na sumieniu.Ja nie mam nic na sumieniu i oświadczenie składam.

  • krook(2014-06-11 12:41) Odpowiedz 00

    Płace wśród sędziów powinny ulec SPŁASZCZENIU !!!
    Nie ma dla mnie jakichkolwiek, żadnych, najmniejszych podstaw do aż takich różnic...Ciekawe co na to Pani Prezes...

  • WSTRZYMAĆ PODWYŻKI SĘDZIÓW(2014-06-11 13:07) Odpowiedz 00

    ADWOKACI TEŻ MAJĄ PRAWO DO GODZIWEGO WYNAGRODZENIA, a stawki adwokackie od 12 lat stoją w miejscu. To jest dopiero skandal!!! Sędziowie, prokuratorzy prawie na bieżąco mają podwyższane wynagrodzenie, niech spróbuję pracować za 60 zł za sprawę... Żądam wstrzymania podwyższania wynagrodzenia sędziom do czasu, gdy nie zostanie urealnione wynagrodzenie adwokackie...

  • pytajac(2014-06-11 13:15) Odpowiedz 00

    Jak nr 4 zadałem pytanie, czy komentujący przeczytali cały artykuł, czy tylko piszą w oparciu o te 12% wywiadu..

    Oczywiście nikt mi nie odpowiedział i oczywiście nadal z treści komentarzy wynika, że tak sobie tylko plujemy na sędziów, bo jak to moze być żeby zarabiali odpowiednio wysoko...

    Polecam stronę prawnik.pl na którym wystarczy założyć konto przez email i bezpłatnie przeczytać całosć... inaczej szkoda z Wami w ogóle dyskutować...

  • szaraczek z sądu(2014-06-11 13:22) Odpowiedz 00

    do 23

    Ty nie czepiaj się sędziów, ale apeluj do kolegów posłów... Co mają wspólnego z Twoimi stawkami sędziowie?
    To posłowie uchwalają ustawy i ustalają Twoje stawki - zły adresat kolego

  • kora(2014-06-11 13:39) Odpowiedz 00

    Moim zdaniem powinni zarabiać o 40% więcej -8 godzin pracy-od 18 do 24 a i później prawie każdego dnia uzasadnienia,+weekendy współczuję synowi żony-teściowa sędzi

  • Obywatel(2014-06-11 13:43) Odpowiedz 00

    W Polsce znaczna wiekszosc zarabia nedznie. Swiadczy o tym relacja funduszu plac do PKB, ktora wynosi 46%, przy sredniej unijnej 58%. /np. Wlk. Brytania 63%, Belgia 62%/.
    W ciagu ostatnich lat 10-12 ta relacja w Polsce obnizyla sie z 58 do 46% PKB.

    Kto lyka te roznice 12% PKB czyli prawie 200 mld zl?
    Moze ktos z panstwa Dziennikarzy lub Ekonomistow wyjasnilby to zjawisko 'ciemnemu ludowi'.

  • Pensja Sedziego 3 tys Euro(2014-06-11 13:46) Odpowiedz 00

    Ho ho ...
    ..to jak dobry spawacz po zawodówce za zachodnią granicą albo fryzjer...

    Oburzamy się ...bo w wiekszości g... zarabiamy.

  • PS. do 29(2014-06-11 13:47) Odpowiedz 00

    Kto lyka te roznice 12% PKB czyli obecnie prawie 200 mld zl rocznie?

  • czytelnik(2014-06-11 14:44) Odpowiedz 00

    to niech pani sie zapozna z płacami iinych grup spsołecznych też prestiżowych

  • dziadek(2014-06-11 15:10) Odpowiedz 00

    gdzieś niedawno przeczytałem jak tłumaczono Pielęgniarkom chcącym zarabiać miesięcznie więcej aniżej ekwiwalent jednegop dyżuru lekarskiego, że One (Pielęgniarki) pełnią misję i nie powinny dobijać się o pieniącze.
    a jak z panią pani sedzio ???

  • EWA(2014-06-13 11:03) Odpowiedz 00

    Kto to jest Gersdorf?

  • doradca(2014-06-11 15:27) Odpowiedz 00

    Do 33

    Jak tak jest źle na wolnym rynku to czemu tak mało adwokatów zgłasza się na wolne stanowiska sędziowskie w sądach rejonowych?
    Co innego do SO, SA... tam już kasa niezła, a roboty prawie nic...

    Jakoś nie przekonuje mnie teza o tym, że rzekomo sądy nie chcą wpuszczać adwokatów. Był tu artykuł o KRS I jakoś okazuje się, że nie bardzo tam chcecie się zgłaszać.
    Oczywiście że wolny rynek weryfikuje umiejętności. Ale jeżeli prowadząc działalność gospodarczą chcesz opierać się na tych sprawach z urzędu to oznacza że musisz być beznadziejnym adwokatem.
    Ja też prowadzę taką działalność i u mnie jedna porada bez pisania pism kosztuje od 100 do 200złotych, pismo nawet najprostsze 300zł i w górę... Przed sądem nie występuję bo jako doradca nie mam uprawnień ale koledzy adwokaci mi mówią jakie stawki bierze się i to za każdą rozprawę. Doskonale wiem jakie Kity się wciska klientom, a to sędzia niedouczony i odroczyl, a to ten dowód jest nam niezbędny itd. A kaska za rozprawy leci. Nie wspomnę o tym, że minimum 2/3 pieniędzy nie ma pokrycia w fakturach. I nie pisz o materiałach bo zapomniałeś że jako Vatowiec wpuszczać wszystko w koszty, jak np. paliwo do prywatnego samochodu, napoje i inne bzdury..

    Wybacz ale tym razem jestem z sędziami...

    Ja jako doradca po odliczeniu wszystkich kosztów, w 60 tysięcznym miasteczku mam czystego zysku od 8 do 13 tysięcy miesięcznie.
    I piszę oczywiście o rzeczywistym dochodzie, a nie o tym co idzie w PIT i Cit
    Jak masz mniej to zmień zawód...

    I wprost napiszę...po rozmowach z klientami. Gdy oni słyszą że sędzia w rejonie ma 7000zł, to pytają się za ile ich sprawę można z sędzią załatwić. Pytają się wprost bo takie zarobki są śmieszne dla tych idą do Sądu na proces.

    Według mnie sędzia żeby nie pomyślał o wzięciu lewizny (nawet tylko pomyślał) to powinien mieć minimum te 10000-12000zł netto bo wtedy nawet mu przez głowę nie przejdzie ryzykować.
    Ale ja jestem tylko doradcą prawnym i pewnie nic nie wiem o sądach i sedziach

  • cvv(2014-06-11 15:50) Odpowiedz 00

    @35 doradca
    Koledzy adwokaci powinni stracić uprawnienia i z z hukiem wylecieć z palestry. Podałeś właśnie kolejny przykład dla którego można uważać całe towarzystwo w togach za bandytów.

  • doradca(2014-06-11 16:20) Odpowiedz 00

    Do 36 CVV
    Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem...

    Nie ma co zaklinac rzeczywistości i udawać że jest inaczej... Szara strefa kwitnie i ma się doskonale.
    A może zaprzeczysz że na papierze masz minimalne wynagrodzenie, a do tego dochodzi kasa pod stołem żeby płacić niższe podatki?
    Że nie idziesz popołudniu kłaść np. płytki i inkasujesz pieniądze bez rachunku?
    I podobnych spraw są miliony. Gdyby tak Państwo nie okradało obywatela i zabrało sie tak porządnie za weryfikację źródeł dochodu przeciętnego Kowalskiego, to zaraz by się okazało, że ci sędziowie tak naprawdę to zarabiają g...wno a nie pieniądze.

    I nie pisz o jakiś bandytach w togach, bo adwokaci tak samo jak Kowalski kombinują.
    I wbrew ogólnym opiniom to najgorzej z prawników mają właśnie sędziowie.
    Nie piszę że wszyscy są kryształowi bo lapowkarze i czarne owce są w każdym zawodzie. Ale zdecydowana większość to uczciwi ludzie i powinni zarabiać odpowiednio dużo żeby im nawet przez głowę nie przeszło znaleźć się w grupie tych czarnych owiec.
    Tylko że ja to wiem bo jakiś kontakt z sądem mam i widzę szerzej problemy niż wmawia się nam w TVN itp.

  • Anna(2014-06-12 16:34) Odpowiedz 00

    Ciekawe polskie nazwisko.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama