Chodzi o kontrole zarządzane na podstawie ogólnych informacji o nielegalnym pobycie imigrantów i doświadczenia w tej dziedzinie. Warunkiem dopuszczalności takich akcji jest jednak ograniczenie ich liczby i czasu. Tak orzekł luksemburski Trybunał Sprawiedliwości.

Doraźne kontrole

Spór o legalność kontroli cudzoziemców sprowokowała skarga Afgańczyka Atiqullaha Adili na umieszczenie go w holenderskim strzeżonym ośrodku detencyjnym. Trafił tam dlatego, że podróżował po Unii bez stosownych dokumentów i wiz.