Rozliczenie czy zwrot części darowanej nieruchomości? Na pytanie, co powinno stać się z odwołaną darowizną uczynioną do majątku wspólnego męża i żony, odpowie Sąd Najwyższy.
Pełny skład Izby Cywilnej Sądu Najwyższego ma wyjaśnić: czy odwołanie na podstawie art. 898 par. 1 k.c. (z powodu rażącej niewdzięczności) w stosunku do jednego z małżonków darowizny nieruchomości, uczynionej do majątku wspólnego, uprawnia darczyńcę do żądania przeniesienia na niego udziału niewdzięcznego małżonka w jej własności.
Reklama
– Rozstrzygnięcie, również ze względu na to, że wyda je pełny skład Izby Cywilnej, będzie przełomowe – ocenia Mateusz Wyka, prawnik z kancelarii KKPW.

Reklama
Jak wyjaśnia, dotychczasowe orzecznictwo SN nie obejmuje wszystkich kwestii związanych z odwołaniem darowizny ze względu na rażącą niewdzięczność. Jest to zresztą skutkiem rzadkości tych spraw.
Wspólność przeszkodą
Zagadnienie jest skutkiem skargi kasacyjnej od wyroku jednego z sądów apelacyjnych. Oddalił on apelację małżonków K., rodziców I.D. Wobec odwołania darowizny ze względu na rażącą niewdzięczność córki domagali się zobowiązania jej do oddania 1 darowanej nieruchomości.
Sprawa nie byłaby trudna, gdyby małżeństwo K. darowało część domu jedynie córce: wtedy darowizna weszłaby bowiem do jej majątku osobistego. W tej sprawie obdarowany został jednak również mąż I.D., zięć państwa K. (małżeństwu darowano 1 prawa własności domu), a nieruchomość objęta została ustawową wspólnością małżeńską młodej pary. To zaś – zgodnie z obecnymi przepisami – utrudnia odebranie udziałów jedynie niewdzięcznej córce. Zgodnie bowiem z art. 35 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.o.) w czasie trwania wspólności ustawowej żaden z małżonków nie może żądać podziału majątku wspólnego. Nie może również rozporządzać ani zobowiązywać się do rozporządzania udziałem, który w razie ustania wspólności przypadnie mu w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do niego.
– Przepis rodzi wątpliwości co do skutków odwołania darowizny wobec jednego tylko z małżonków pozostających we wspólności majątkowej. A mianowicie: czy w ten sposób ustanie wspólność łączna małżonków co do darowanej nieruchomości, tak że będzie ona mogła – w części należącej do niewdzięcznego małżonka – wrócić do darczyńcy? Czy też może darczyńca mieć będzie jedynie roszczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – wskazuje adwokat Mariusz Mosiołek.
Różne zdania
Jak dotąd orzecznictwo – w tym rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego – nie daje jednoznacznej odpowiedzi. W obrocie znajduje się m.in. mająca moc zasady prawnej uchwała Sądu Najwyższego z 28 września 1979 roku (sygn. akt III CZP 15/79). W jej uzasadnieniu stwierdzono, że odwołanie darowizny, której przedmiot został z woli darczyńcy objęty wspólnością majątkową, zakłada także cofnięcie woli darczyńcy co do wejścia tego przedmiotu do wspólnego majątku małżonków. Przez co dochodzi do ustania wspólności ustawowej małżeńskiej co do nieruchomości (małżonkowie stają się jego właścicielami w częściach ułamkowych).
To stanowisko krytykowane jest jednak zarówno przez doktrynę, jak i nowsze orzecznictwo.
– Rozwiązane takie budzi wątpliwości co do jego zgodności z prawem i może rodzić poważne konsekwencje socjologiczne. Włącza bowiem udział drugiego współmałżonka we współwłasność z darczyńcą, na co ten pierwszy najczęściej nie ma ochoty ze względu na panujące między stronami po odwołaniu darowizny stosunki – zauważa Ewelina Milan, prawnik i wykładowca Uczelni Łazarskiego.
Dlatego jej zdaniem darczyńca, dokonując tego typu darowizny, musi mieć na względzie ryzyko prawnych możliwości jej odwołania.
– Najsensowniejszym rozwiązaniem, pozostającym w zgodzie z celem darowizny oraz przepisami k.r.o., wydaje się skorzystanie przez darczyńcę z możliwości, jakie daje art. 898 par. 2 k.c., tj. po skutecznym odwołaniu darowizny wystąpienie z roszczeniem pieniężnym z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia – twierdzi Milan.
Jedynie rozliczenie
Ku opisanej ścieżce skłania się również nowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego. Na przykład postanowieniem z 15 lutego 2012 r. (I CSK 284/1) uznał on, że w sytuacji, gdy darczyńca skutecznie odwołuje w stosunku do jednego z małżonków darowiznę dokonaną do majątku objętego wspólnością małżeńską, nie przysługuje mu roszczenie o powrotne przeniesienie własności w postaci udziału, lecz roszczenie pieniężne z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia.
Okazuje się, że i to stanowisko nie jest jednak wolne od słabości. – Rodzi ono dodatkowe problemy, m.in. pytanie, czy zobowiązanymi do zapłaty powinni być małżonkowie (z ich majątku wspólnego), czy może niewdzięczny małżonek (z majątku osobistego) – zauważa Mateusz Wyka.
Prawnik podkreśla przy tym, że orzeczenie o obowiązku zapłaty przez niewdzięcznego małżonka określonej kwoty nie pozbawia go wcale udziału w prawie własności nieruchomości – a to wszak jest celem odwołania darowizny.
– Podsumowując, można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że niezależnie od treści rozstrzygnięcia całego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego będzie ono kontrowersyjne – puentuje mecenas Wyka.