« Powrót do artykułu

Kryszkiewicz: Poszukiwany, poszukiwana, czyli po co w ministerstwie urbaniści

Myślałam, że o przywracaniu sądów rejonowych napisano już wszystko, że nic więcej dodać się nie da. Jakże się myliłam! Z błędu wyprowadziła mnie publikacja, która ukazała się w najnowszym numerze kwartalnika „Na Wokandzie”. Chodzi o artykuł pt. „Wracają małe sądy”. Bije z niego iście amerykański optymizm, aż chciałoby się unieść kciuk do góry i krzyknąć: „good job, fellows”!

Małgorzata Kryszkiewicz

autor: Wojtek Gorskiżródło: Dziennik Gazeta Prawna

Małgorzata Kryszkiewicz, redaktor Gazety Prawnej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • an(2015-01-05 03:12) Zgłoś naruszenie 00

    Urbanistów już nie ma

    Odpowiedz
  • Abbo(2015-01-02 11:17) Zgłoś naruszenie 00

    Ministerstwo sprawiedliwości z oddaniem i poświęceniem rozwiązuje problemy, które samo stworzyło.
    A tej ichniej gadzinówki od dawna nie czytam. No, może wtedy, gdy kawa mi się skończy i potrzebuję sobie podnieść ciśnienie

    Odpowiedz
  • mm(2015-01-02 14:24) Zgłoś naruszenie 00

    a czy ktoś zauważył największy trud - trud setek pracowników sekretariatów, którzy będą pisać na aktach nowe sygnatury, wpinać zarządzenia o przekazaniu sprawy do nowego sądu?

    Odpowiedz
  • zgroza co oni z nami wyczyniaja(2015-01-04 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    do mm - do tego pracujący za jałmużnę, pieprzony kraj

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!