« Powrót do artykułu

Radca prawny nie może prywatnie szkolić

Prowadzenie kursów to naruszenie obowiązku szacunku i lojalności wobec własnego samorządu – twierdzi warszawska korporacja radców prawnych.

Radcy przed sądem

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Radcy przed sądem

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (19)

  • skim(2014-02-28 15:59) Zgłoś naruszenie 42

    Ja osobiście miałam od samego początku duży problem nazwijmy to "mentalny" ze szkoła i kursem pani mecenas. Problem nie dotyczy jakości kursów, ale tego jak ludzie byli informowani i jak faktycznie te kursy powstały. Pani mecenas piastując w OIRP, szkoląc ludzi, poinformowała aplikantów o kursie mejlowo, o ile pamiętam szybko wiadomość była nawet prostowana przez władze..Informacja sugerowała, że pochodzi od władz itp. Miałam przekonanie, że nadużyto swojej pozycji. Nie zdecydowałam się na kurs właśnie dlatego, że miałam wątpliwości co do moralnego aspektu. Sama egzamin pokonałam bez kursu :-)

    Odpowiedz
  • sędzia zdredd(2014-02-28 16:36) Zgłoś naruszenie 31

    Czas by się wypisać z korporacji - to skandal.. Wszyscy wiemy jak mierne jakościowo są szkolenia ..
    Zresztą przypominam przynależność do korporacji jest niekonstytucyjna.
    Czas skończyć z tym ..

    Odpowiedz
  • Piotr Brzozowski(2014-02-28 09:32) Zgłoś naruszenie 21

    Chciałem złożyć samokrytykę! Otóż nieświadom zupełnie uczestniczyłem raz na takim wykładzie prowadzonym przez tą Panią w Gdańsku. Niewiele pamiętam, bo do małego rozumku ciężko docierają fachowe treści (chodziło o jakieś umowy). Przepraszam, że nie pamiętam, ale byłem bardziej skupiony na obserwowaniu bystrych aplikantek. Nie miałem wiedzy w co się wplątałem. Jest mi teraz ogromie wstyd. Wydaje mi się, że poprzez przyjście i wywieranie maślanymi oczami nacisku na tą Panią, aby przekazywała swoją wiedzę, nakłoniłem ją do tego, aby popełniła ten niecny czyn. Co więcej, sowim zachowaniem ułatwiłem Jej popełnienie tego czynu. Byłem sui generis narzędziem, bez którego ów czyn nie zostałby popełniony. Cóż mogę więcej powiedzieć. Wiem, że to co zrobiłem jest niewybaczalne. Wiem, że czeka mnie najsurowsza kara: spalcie mnie na stosie - razem z Rewerską.

    Odpowiedz
  • 5555(2014-02-28 11:00) Zgłoś naruszenie 20

    Ja też uczestniczyłam w zajęciach i wyłącznie dzięki temu zasiliłam silne już zresztą szeregi młodych radców. Czy to oznacza, że sprzeniewierzyłam się samorządowi, który dzielnie kształcił mnie przez 3 lata...? Może jeśli zgłoszę się sama i przyznam do wszystkiego podając namiary na pozostałych uczestników tego "przestępczego" procederu zastosują wobec mnie nadzwyczajne złagodzenie kary albo obejmą mnie ochroną jak świadka koronnego ;) To jakieś żarty! Ukarajmy tych, którzy chcą się uczyć i tych, którzy chcą dzielić się z nimi swoją wiedzą!

    Odpowiedz
  • PIOTR(2014-03-01 17:49) Zgłoś naruszenie 20

    Ala bagno !!

    Odpowiedz
  • Teraz Ja(2016-02-05 00:14) Zgłoś naruszenie 20

    Zwykła komuna!!! Najwyższy czas zlikwidować przymusowy udział w korporacji radcowskiej. 27 lat po zmianach ustrojowych a reżim w korporacjach niezmienny.

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2014-03-06 10:18) Zgłoś naruszenie 20

    Do Pani Prof.Lipowicz Rzecznika Praw Obywatelskich to pokłosie Pani pociągnięcia - "wycofanie skargi do TK śp.Pana Kochanowskiego dot. samorządów zawodowych"
    Do Pani Radczyni weszła Pani na poletko Rzecznika Dyscyplinarnego swego samorządu ...nie jakość szkolenia i dobro przyszłych prawników a przy tym Obywateli ... ale..."gdyby głupota miała skrzydła" to by takich samorządów już nie był...tu można by było skorzystać z orzeczenia TK i SN i zastosować mowę "nienawiści..."

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2014-03-06 10:26) Zgłoś naruszenie 10

    Najgorsze , że na temat "etyki" w tym "etyki zawodowej" wypowiadają się osoby te , które w samorządach zawodowych walczyli z ustawą lustracyjną widziałem to u "Doradców Podatkowych" i pozostałych zawodach "zaufania publicznego" Pozdrawiam , jak mówili księża " moich parafian i tych co na służbie .."

    Odpowiedz
  • Adam(2014-02-28 08:28) Zgłoś naruszenie 10

    Pewnie że daleki od oczekiwań jak mnóstwo aplikantów radcowskich nie było nigdy w sądzie oprócz paru dni na praktykach w charakterze obserwatora.
    Mnóstwo ludzi na aplikacji pracuje gdzieś w urzędach w wąskiej działce albo w ogóle poza prawem , patronat to często fikacja więc jak oni mają się przygotować do egzaminów końcowych muszą chodzić na różne kursy.

    Odpowiedz
  • m(2014-03-01 18:07) Zgłoś naruszenie 10

    Tak samo jak wymuszenie studiowania na aplikacji prawa to brak szacunku do prawnikow.Zniesc wreszcie te aplikacje!Aplikacja to PRACA,PRACA,PRACA!!!Zaden szanujacy sie adwokat czy radca nie prowadzi korepetycji z prawa z kolokwiami!!!Przeciez to jakis upokarzający proceder dla samorzadow zawodowych.Na dodatek platny.

    Mnie nie interesuje to,ze wiekszosc hipotetycznie nie zda egzaminu adwokackiego czy radcowskiego bez dodatkowych studiow w korporacji.Etyka radcy czy adwokata wymaga tego by NIE ZARABIAC NA SLABSZYM KONKURENCIE,etyka wymaga by ta osoba nie zostala radca czy adwokatem.Tak samo jak ETYKA WYMAGA D O P U S Z C Z E N I E konkurenta do egzaminu bez
    a) straty czasu
    b) nakazu zaplaty
    c) jakichkolwiek zbędnych warunkow.

    Etyka zawodu prawniczego jest sprzeczna z :
    a) zanizeniem progu punktowego ,co za tym idzie uprzywilejowanie wybranych
    b)jakimkolwiek wydluzaniem czasu ksztalcenia
    c) jakimkolwiek ograniczeniem w dostepie do egzaminow.

    To tylko egzamin,on nie daje prawo do wykonywania zawodu.Nie daje wpisu na listę i nie daje togi.

    Co innego nie zdac,a co innego byc nie dopuszczonym .To sa dwie rozne sytuacje.Osoby blokujące konkurencje i osoby nie zdające powinny byc bezwględnie SKRESLONE z list samorządow zawodowych.

    Odpowiedz
  • Anoda(2014-02-28 08:39) Zgłoś naruszenie 10

    Na kursy do mec. Rewerskiej chodzi ponad połowa roku. Ja tez się zapisałem.

    Odpowiedz
  • esm(2014-02-28 09:12) Zgłoś naruszenie 10

    Rzeczywiście jest to trudny problem. Swoboda działalności gospodarczej nie oznacza dowolności działalności. Trzeba czekać na ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie.

    Odpowiedz
  • Ech....(2014-02-28 12:23) Zgłoś naruszenie 10

    Polska nigdy nie będzie krajem silnym gospodarczo, bo brak w tym kraju elementarnej wolności gospodarczej i intelektualnej.
    Skostniały system usług prawnych - to przecież średniowieczny spadek. Gospodarka pogalopowała naprzód, firmy, banki prześcigają się w unowocześnianiu swoich usług. W prawie zaś, jakby się przenieść w czasie do średniowiecza. Dziwaczne togi a'la bakałarz. Patron, który ekonomicznie patrząc, nie ma żadnego interesu w szkoleniu konkurencji, organizacja zawodów prawniczych przypominająca do złudzenia cechy, których istotą była regulacja podaży a nie zwiększanie popytu.

    Ten krajobraz przypomina mi świat Indian. Z jednej strony już toczy się walec cywilizacji, a oni , zamiast zastanawiać się jak się się na ten walec załapać, dalej organizują łowy na bizony i taniec ducha. Na tzw. zachodzie już na ten walec wskakują, już tworzą zupełnie nowe zawody prawnicze, nieograniczane korporacjami. U nas dalej obrona korporacyjnej reduty Ordona...

    Odpowiedz
  • oirp wawa(2014-02-28 11:00) Zgłoś naruszenie 00

    Burn the witch!!! BURN!!!

    Odpowiedz
  • m(2014-03-01 18:27) Zgłoś naruszenie 02

    Nadmienie,ze korporacje zagraniczne np.niemiecka daje pierwszy raz przystapic do egzaminu panstwowego za darmo.Wielkim pozytywem jest takze calkowity zakaz wydluzania studiow powyzej 5 lat i brak mozliwosci zdawanie egzaminow do korporacji po 2 latach od ukonczenia studiow (po to by nie blokowac miejsc i nie wydluzac procesu ksztalcenia).Te 2 ostatnie kryteria powiny byc wprowadzone w Polsce w celu dyscyplinowania wydzialow prawa i przeciwdzialaniu nieuczciwej konkurencji,rowniez w legislacji.

    Odpowiedz
  • m(2014-05-28 10:09) Zgłoś naruszenie 00

    Szanowni Aplikanci, czy podobają Wam się zajęcia prowadzone przez mecanasów. Ich przygotowanie, przydatność i elkwencja słowa? Może mec. R. jest jednak dobrym przykładem na to, że ktoś w samorządzie jednak...

    Odpowiedz
  • Rycerzu...(2014-02-28 16:49) Zgłoś naruszenie 00

    ... :*

    Odpowiedz
  • Doradczyni(2014-02-28 18:40) Zgłoś naruszenie 00

    A kto pozwolił inpost zbijać fortunę za gnojenie polaków.
    Jakim prawem polacy są zmuszani przez inpost do chodzenia po odbiór listów do miejsc, które wcześniej omijali szerokim łukiem i nawet nie chcieli tam zaglądać - wiadomo dlaczego !

    To tak ma być w praworządnym państwie ?

    Odpowiedz
  • czarny(2014-02-28 09:01) Zgłoś naruszenie 00

    Pewnie komuś zaczęła robić konkurencję, to ją uwalili.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!