« Powrót do artykułu

Łętowska: Gdy sąd za bardzo lubi chudy ser, czyli o wpływie subiektywnej aksjologii sędziego na orzekanie

O wpływie subiektywnej aksjologii sędziego na orzekanie mało się pisze. To kwestia z gatunku tych, które można wyczuć, lecz policzyć się nie da

sędzia

żródło: ShutterStock

Prawne konsekwencje różnych związków nieformalnych są zawsze bardzo ciekawe. W końcu skoro związek jest „nieformalny”, to znaczy, że trzeba mu dopiero „dopasować” prawny reżim.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • Wielbiciel(2017-01-17 14:51) Zgłoś naruszenie 181

    Pióro prof. Łętowskiej jest mistrzowskie. To jest wzorowa publicystyka prawnicza. Właściwie nie znam pióra równie doskonałego. A mówię to ja - co wielu poglądów pani Profesor, tych "polityczno - prawnych" (że tak powiem), nie podzielam. Pozdrawiam.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • tylko pytam(2017-01-17 16:19) Zgłoś naruszenie 62

    Wszystko pięknie, ale schodząc na ziemię, z przyjemnością dowiedziałbym się, czym się kierowali sędziowie TK wydając orzeczenie, że środki zgromadzone na koncie OFE nie należą do ubezpieczonego tylko do sfery finansów publicznych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • podatnik(2017-01-17 16:11) Zgłoś naruszenie 30

    Z wypowiedzi Pani Profesor najbardziej podoba mi się ta o kartoflisku. Pomimo upływu czasu i kolejnych rządów, nic się nie zmieniło.

    Odpowiedz
  • liber-tarianin(2017-01-22 18:34) Zgłoś naruszenie 21

    Pani Łętowska ma przypadłość wspólną "twórczośći" 99% prawników. NUDZI. Opisana przez nią sprawa jest prosta, jednak jej opis tak zamotany, że szczerze mówiąc zacząłem się gubić w preferencjach sądu. W poprzednim stuleciu pewiem amerykański sędzie tak powiedział: " "There are two things wrong with almost all legal writing. One is its style. The other is its content" Niestety sędzia tym przesiąka i teksty pozasądowe wyglądają tak jak wyglądają. Należy też poruszyć kwestię obmierzłej prawie wszystkim tzw. poprawności politycznej. Sąd WSA nie podziela stawiania znaku równości między rodziną, a związkiem opartym na jednej z odmian dewiacji seksualnej. Co jak rozumiem powoduje święte oburzenie lewaków, którzy już zapomnieli, jakie podejście do homoseksualizmu mieli ich lewicowi protoplaści. BTW Przeczytałem jedną książkę pani Łętowskiej, i odnoszę wrażenie, że byłby duży zakres ciekawych tematów, które pani Łętowska mogłaby poruszyć, ale XXI wieku długie barokowo-rokokowe wywody nużą. Bo my nie mamy czasu, na mielenie strony, po to, żeby wycisnąć z niej jedno istotne zdanie.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2017-01-17 14:28) Zgłoś naruszenie 04

    Łabądzia śpiew . Ptakom niebieskim , Gałąź kwitnąca , ŁabĄdź i lira - tak sobie kolega Zaleski pozwolił chlapnąć . I mamy z tego radochę , całe życie .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!