Podstawową zasadą w zamówieniach publicznych jest jawność. Pewne informacje można pozostawić poufne tylko wtedy, gdy przedsiębiorca jednoznacznie wykaże, że stanowią one tajemnicę przedsiębiorstwa.
Reklama
Od wielu już lat jedną z bolączek polskiego systemu zamówień publicznych jest nadużywanie prawa do utajniania informacji w ofertach. Dlatego też wprowadzono przepisy nakazujące firmom udowadnianie, że zastrzeżone dane rzeczywiście stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Jak pokazuje praktyka, nie poprawiły one jednak sytuacji. Zdarza się nawet, że podmioty próbują utajniać samo uzasadnienie mające dowodzić, że miały prawo zastrzec poufność składanych dokumentów.
Tak stało się w przetargu na świadczenie usług telefonii komórkowej dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Poza ceną zastosowano w nim kryterium jakościowe, w ramach którego można było zdobyć dodatkowe punkty za deklarowany czas reakcji (np. aktywację nowej karty SIM, zmianę numeru czy aktywację usług dodatkowych). Każdego z trzech operatorów zamawiający poprosił o wyjaśnienia dotyczące deklarowanego czasu reakcji. Jeden z nich, składając je, zastrzegł jednocześnie ich poufność. I dołączył uzasadnienie, które miało potwierdzić, że stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Samo uzasadnienie także utajnił.
Krajowa Izba Odwoławcza nie miała wątpliwości, że uzasadnienie nie zawiera informacji, które mogłyby stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa. A już z pewnością nie można za nią uznać zacytowanych fragmentów orzeczeń KIO, które miały jakoby uzasadniać poprawność utajnienia informacji.

Reklama
Samo uzasadnienie skład orzekający uznał za lakoniczne i niedowodzące tego, że wyjaśnienie dotyczące czasu reakcji rzeczywiście może stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa.
„Wykonawcy, ubiegający się o udzielenie zamówienia publicznego, winni liczyć się z faktem, iż ich oferty i udzielane w toku postępowania wyjaśnienia będą co do zasady jawne, w szczególności w zakresie, w jakim podlegają one ocenie w zakresie spełnienia warunków udziału w postępowaniu, zgodności oferowanego świadczenia z wymaganiami zamawiającego czy też ocenie w kryteriach oceny ofert. W tym zakresie oferty winny być jawne nie tylko dla pozostałych wykonawców, ale również dla każdego zainteresowanego” – podkreślono w uzasadnieniu wyroku.
Wyjątkiem od tej zasady jest wspomniana tajemnica przedsiębiorstwa, ale firma musi dowieść, że zastrzeżone przez nią informacje rzeczywiście mają charakter techniczny, technologiczny, organizacyjny przedsiębiorstwa lub inny posiadający wartość gospodarczą, nie zostały wcześniej ujawnione do wiadomości publicznej i podjęto wobec nich działania niezbędne w celu zachowania poufności.
„Za takie informacje nie można uznać tabeli z czasami świadczenia usług, która jest powieleniem treści zawartej w jawnej ofercie, jak również informacji o zakresie obowiązków specjalistów zespołu obsługi klientów biznesowych czy możliwości skorzystania w toku realizacji zamówienia z aplikacji powszechnie dostępnej na stronie internetowej wykonawcy” – podkreśliła w uzasadnieniu rozstrzygnięcia przewodnicząca składu orzekającego Dagmara Gałczewska-Romek.
ORZECZNICTWO
Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 13 października 2016 r. sygn. akt: KIO 1835/16