Przepisy nie regulują dostatecznie tej kwestii. Warto w umowach o dofinansowanie doprecyzować zasady jego przejęcia przez następców. Wtedy nie będą oni musieli oddawać wsparcia.
Konrad Schampera Rechtsanwalt/partner zarządzający SDZLegal Schindhelm / Dziennik Gazeta Prawna
Aleksandra Krawczyk adwokat, SDZLegal Schindhelm / Dziennik Gazeta Prawna
Reklama
Działalność gospodarcza ma swoje oparcie w zasobach gromadzonych przez przedsiębiorcę dla realizacji skonkretyzowanych celów. Niejednokrotnie pomoc publiczna stanowi istotną część tych zasobów i tym samym warunkuje powodzenie realizacji wytyczonych przez przedsiębiorcę założeń. Dlatego los pomocy publicznej po śmierci przedsiębiorcy nie może pozostać obojętny dla samego beneficjenta oraz jego następców prawnych – zwłaszcza w perspektywie zachowania ciągłości celu gospodarczego realizowanego w oparciu o środki pomocowe.

Reklama
Niedostatek regulacji
W aktualnym stanie prawnym brak jest spójnej regulacji, która w sposób jednolity ujmowałaby problem sukcesji praw i obowiązków beneficjenta po jego śmierci. Zasady sukcesji zostały uregulowane w nielicznych przepisach prawnych dotyczących np. wsparcia dla obszarów wiejskich czy sektora rybackiego. Wspomniane regulacje dopuszczają wstąpienie do postępowania o przyznanie pomocy publicznej następców prawnych wnioskodawcy pod warunkiem, że nie sprzeciwi się to istocie i celowi środka pomocowego, określonego przez przepisy unijne, krajowe oraz programy operacyjne. Natomiast w zakresie pomocy już udzielonej powołane przepisy formułują dodatkowe wymogi dotyczące przejęcia przez następcę prawnego zobowiązań związanych z pomocą oraz niewypłacenia całości środków z tytułu pomocy zmarłemu beneficjentowi przed jego śmiercią.
Ocena kontekstu
Brak dostatecznego określenia losów pomocy publicznej po śmierci beneficjenta powoduje konieczność jej kwalifikacji w kategoriach ogólnych.
Podstawowym pytaniem pozostaje: czy prawa i obowiązki związane z pomocą publiczną wchodzą w skład spadku i podlegają dziedziczeniu. W tym zakresie wypowiedział się m.in. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 8 czerwca 2011 r. (sygn. akt II GSK 586/10), wyjaśniając, że „nieuprawnione jest twierdzenie, że ekspektatywa uzyskania pomocy ONW [dla obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania – red.] wchodzi do spadku po zmarłym rolniku i stanowi przedmiot dziedziczenia po nim (...) Przepisy spadkowe nie mają zastosowania do szeregu praw i obowiązków. Do spadku, z natury rzeczy, nie należą więc majątkowe prawa i obowiązki o charakterze publicznoprawnym, wynikające z przepisów należących do innych działów prawa (prawa administracyjnego, prawa finansowego)”.
Charakter prawny samej umowy o dofinansowanie – już po jej zawarciu – bywa jednak określany przez orzecznictwo sądowe jako cywilnoprawny, co mogłoby przemawiać za uznaniem podstaw do dziedziczenia ustanowionych jej mocą praw i obowiązków. Dla przykładu warto powołać postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 3 grudnia 2015 r. (sygn. akt II GSK 3159/15), w którym stwierdzono, że „umowa o dofinansowanie projektu ma charakter cywilnoprawny i nie zmienia tego okoliczność, że specyfika takiej umowy polega na połączeniu rozwiązań konstrukcyjnych, charakterystycznych dla prawa zobowiązań, z elementami prawa publicznego”.
W tym stanie rzeczy ustalenie konsekwencji śmierci beneficjenta pomocy publicznej każdorazowo wymagać będzie oceny uwzględniającej dany kontekst faktyczny, w tym zapisy umowy o dofinansowanie. [przykład 1]
Propozycje rozwiązania
Na pewno warto dokonać gruntownej analizy przepisów prawa dotyczących konkretnego rodzaju pomocy oraz wnikliwie przeanalizować umowę o dofinansowanie. Aby zawczasu uniknąć omawianych wątpliwości, można rozważyć skierowanie do instytucji udzielającej pomocy zapytania o praktykę postępowania w przypadku śmierci beneficjenta lub nawet pokusić się o zaproponowanie rozwiązania polegającego na zamieszczeniu w umowie o dofinansowanie stosownej klauzuli. Zastrzec należy przy tym, że ostatnie rozwiązanie może napotkać na istotne przeszkody, gdyż większość umów o dofinansowanie zawierana jest na podstawie wcześniej ustalonego wzorca, którego zmiana na rzecz jednego tylko beneficjenta może okazać się niemożliwa. [przykład 2]
Pozostają również rozwiązania bardziej kompleksowe, jak np. przekształcenie jednoosobowej działalności w spółkę kapitałową. Utworzenie podmiotu niezależnego od przedsiębiorcy może uchylać niepewność losów pomocy publicznej. Przedsiębiorca staje się jedynie wspólnikiem, a jego udziały w spółce podlegają dziedziczeniu. Nie zawsze jednak jest to możliwe, gdyż niektóre z rodzajów pomocy udzielane są wyłącznie konkretnym osobom fizycznym, z zastrzeżeniem spełnienia przez nich zindywidualizowanych wymogów.
Inicjatywa resortu
Ministerstwo Rozwoju dostrzegło wiele problemów dotyczących następstwa prawnego w odniesieniu do pomocy publicznej. Podstawowy problem w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej wiąże się z tym, że „co do zasady po śmierci przedsiębiorcy pomoc publiczna otrzymana na podstawie umów, które są w toku wykonywania, musi być zwrócona w całości wraz z odsetkami od dnia jej przekazania przez podmiot finansujący”. Ministerstwo pracuje nad wprowadzeniem jednolitego unormowania mającego uchylić dotychczasowe wątpliwości. Zgłosiło następujące propozycje:

Pomoc publiczna przyznana na podstawie umów, których wykonanie już się rozpoczęło, nie podlegałaby obowiązkowi zwrotu po śmierci przedsiębiorcy prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą, projekty realizowane na podstawie wspomnianych umów byłyby zaś kontynuowane. Pomoc uzyskana przez zmarłego przedsiębiorcę podlegałaby zliczeniu z pomocą otrzymywaną przez jego następcę. Wprowadzono by ulgi wynikające ze zdarzeń zaistniałych przed śmiercią przedsiębiorcy, jak również zdarzeń, które miały miejsce w okresie działalności prokurenta mortis causa.

Inicjatywa podjęta przez Ministerstwo Rozwoju niewątpliwie zasługuje na aprobatę. Wiele uwag zgłoszonych w ramach uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji publicznych wskazuje jednak, że ostateczne uregulowanie tej kwestii wymaga dalszych prac. Dotyczy to w szczególności kwestii zgodności planowanych przepisów z prawem unijnym, a także z regulacjami dotyczącymi identyfikacji beneficjenta i jego następcy prawnego.
PRZYKŁAD 1
Bez uprzednich ustaleń – zasady ogólne
Pan Zbigniew prowadził działalność gospodarczą w branży obuwniczej. Rozwijając swoją firmę, skorzystał z unijnego dofinansowania. Niestety przed zakończeniem projektu pan Zbigniew zmarł, a majątek po nim odziedziczyły dzieci.
Los dofinansowania zależeć teraz będzie od interpretacji ogólnych zasad dotyczących pomocy publicznej oraz zapisów umowy o dofinansowanie, gdyż kwestia ta nie została wyraźnie uregulowana w przepisach dotyczących udzielonej pomocy.
PRZYKŁAD 2
Warto zadbać o odpowiednie klauzule
Pani Joanna ubiega się o dofinansowanie na informatyzację swojej firmy. Przed podpisaniem umowy skontaktowała się z instytucją udzielającą pomocy i zapytała, czy w przypadku jej śmierci dzieci będą mogły swobodnie korzystać z zakupionego w ramach dotacji sprzętu komputerowego. Uzyskała odpowiedź, że jeśli dzieci zdecydują się kontynuować działalność, instytucja nie będzie domagała się zwrotu sprzętu. Do umowy zostały wprowadzone odpowiednie zapisy.
KOMENTARZ EKSPERTÓW
Bezpiecznie i sprawnie w następne pokolenie
Przez ponad dwa miesiące na łamach DGP omawialiśmy problemy związane z sukcesją w firmach rodzinnych. Przede wszystkim – nawiązując do reformy, jaką zamierza wprowadzić w życie Ministerstwo Rozwoju – skupiliśmy uwagę na jednoosobowych działalnościach gospodarczych, jednak nie zapomnieliśmy także o rodzinnych spółkach. Niezależnie bowiem od formy, w jakiej przedsiębiorstwo rodzinne jest prowadzone, przekazanie steru kolejnemu pokoleniu prawie nigdy nie odbywa się bez problemów. Najważniejsze, by problemy te zawczasu dostrzec, a następnie znaleźć dla nich najlepsze rozwiązania.
Punktem wyjścia powinno być uświadomienie sobie przez przedsiębiorcę potrzeby zmian. Założyciele dobrze prosperujących firm, choć nie zawsze się do tego przyznają, zwykle uważają siebie za menedżerów najlepszych i niezastąpionych, a także – nieśmiertelnych. Nie chcą dopuścić myśli, że kiedyś będą musieli firmę opuścić, a jej przyszłość w dużej mierze zależy od tego, jak zostanie przygotowana zmiana u sterów władzy. Co więcej, nie zauważają, że niezałatwienie spraw związanych z sukcesją może skutkować pozostawieniem firmy spadkobiercom, którzy nie są ani przygotowani, ani chętni do przejęcia firmy, a w rezultacie zniszczeniem tego, co budowano przez lata.
Naszym zdaniem warto spojrzeć na zmianę pokoleniową jak na projekt inwestycyjny. Sukcesja, jak każdy projekt, musi opierać się na przemyślanym, spójnym i kompleksowym planie. Przedsiębiorca powinien zadać sobie pytanie o cel planowanych zmian i środki, jakimi dysponuje, by ten cel osiągnąć. Jeżeli przedsiębiorca widzi odpowiedniego następcę w rodzinie, to powinien zacząć przygotowywać go do objęcia władzy w firmie. Jeżeli dziedzica nie ma, warto poszukać następcy w dalszym otoczeniu, np. wśród pracowników firmy. W razie braku możliwości zastosowania tego rozwiązania przedsiębiorca powinien rozważyć sprzedaż, leasing albo dzierżawę przedsiębiorstwa. W zależności od przyjętego scenariusza przedsiębiorca musi podjąć kolejne decyzje, choćby co do zapewnienia trwałości relacji biznesowych z kontrahentami czy zabezpieczenia interesów majątkowych pozostałych członków rodziny.
Jak staraliśmy się wykazać, w zasadzie każdy aspekt prowadzenia działalności gospodarczej stanowi źródło potencjalnych ryzyk w procesie przekazania firmy następnej generacji. Dlatego planowanie zmiany pokoleniowej to długotrwały i skomplikowany proces. Wbrew pozorom nie chodzi w nim jedynie o formalne przekazanie przedsiębiorstwa następcy przez dotychczasowego właściciela. Przedsiębiorca musi się skupić zarówno na aspektach prawnych i podatkowych, jak i uwzględnić psychologiczne i biznesowe reperkusje zmiany u sterów firmy. Sukcesja w firmie dotyczy nie tylko jej dotychczasowego właściciela i wybranego następcy, lecz także samej firmy i jej otoczenia, w tym kluczowych kontrahentów. Przedsiębiorca nie powinien również pominąć rodziny, a zwłaszcza tych jej członków, dla których nie zamierza przeznaczyć w firmie istotnych pozycji czy udziałów.
W powszechnym jeszcze wśród polskich przedsiębiorców odbiorze zmiana pokoleniowa to pojęcie ściśle związane ze spadkobraniem. Jednak tworzenie biznesowych testamentów to tylko jeden z obszarów zainteresowania planowania sukcesyjnego. Coraz częściej horyzontem planu staje się emerytura właściciela firmy. Niejednokrotnie planuje się także kilka etapów sukcesji. Właściciel najpierw wprowadza następcę do firmy i powierza mu niższe stanowisko menedżerskie, następnie przekazuje część władzy, kolejno zachowuje dla siebie nadzór z prawem weta i dopiero po upewnieniu się, że dziedzic radzi sobie z zarządzeniem, decyduje się na odejście z firmy.
Zarówno horyzont planu, jak i jego szczegółowe założenia oraz przyjęte rozwiązania zależą od oczekiwań przedsiębiorcy i powinny być dopasowane do sytuacji w konkretnym przedsiębiorstwie. Stworzenie, a następnie wdrożenie odpowiedniego planu to klucz do bezpiecznego i sprawnego przekazania firmy w ręce kolejnego pokolenia przedsiębiorców.
CYKL: ZMIANA POKOLENIOWA W FIRMACH RODZINNYCH
Kończymy dziś cykl poświęcony problemom sukcesji w firmie rodzinnej. Jest on inspirowany pakietem „100 zmian dla firm” przygotowanym przez Ministerstwo Rozwoju. Tym razem opisujemy problemy związane z otrzymaną pomocą publiczną oraz komentujemy plany resortu na rozwiązanie tego istotnego dla firm problemu.

Pisaliśmy o tym:

● „Przejęcie kontraktów przedsiębiorcy może nastąpić jeszcze za jego życia” – FiP z 5 lipca 2016 r. (DGP nr 128)

● „Jak zapewnić ciągłość zatrudnienia po śmierci przedsiębiorcy” – FiP z 12 lipca 2016 r. (DGP nr 133)

● „Jak zapobiec kłopotom w odzyskiwaniu należności po śmierci przedsiębiorcy” – FiP z 19 lipca 2016 r. (DGP nr 138)

● „Plan sukcesji pomoże uniknąć paraliżu” – FiP z 2 sierpnia 2016 r. (DGP nr 148)

● „Losy zamówień publicznych po śmierci wykonawcy” – FiP z 9 sierpnia 2016 r. (DGP nr 153)

● „Jak można usprawnić sukcesję decyzji administracyjnych” – FiP z 31 sierpnia 2016 r. (DGP nr 167)

● „Kto ureguluje zobowiązania zmarłego wobec fiskusa” – FiP z 5 września 2016 r. (DGP nr 172)