Skoro można bez problemów odziedziczyć dom lub samochód, dlaczego tak trudno przejąć po zmarłym biznes? To pytanie zadaje sobie wielu Polaków. Z badań przeprowadzonych przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że problem braku odpowiednich regulacji dostrzega aż 94 proc. przedsiębiorców.
– Skala problemu dotyczy ok. 100 przypadków w miesiącu i będzie się zwiększać w perspektywie najbliższych lat – ocenia Ministerstwo Rozwoju.
Dlatego też powstały założenia ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z sukcesją przedsiębiorstwa osoby fizycznej. Jak się dowiedzieliśmy, nowe regulacje zaczną obowiązywać najprawdopodobniej już w 2017 r.
Reklama
Co znajdziemy w projekcie? Przede wszystkim wreszcie pojawi się możliwość ustanawiania przez osoby wpisane do CEIDG przedstawicieli (prokurentów), którzy zajmą się biznesem po śmierci właściciela. Chodzi o to, aby jeden zgon nie paraliżował funkcjonowania całej firmy aż do zakończenia postępowania spadkowego.
Aby to zapewnić, poza wprowadzeniem instytucji prokurenta mortis causa, jednocześnie zachowana zostanie zasada kontynuacji stosunków prywatnoprawnych. To zaś oznacza, że zawarte przez prowadzącego firmę umowy, np. o pracę lub cywilnoprawne, nie wygasną wraz z jego śmiercią. Dodatkowo po zgonie właściciela nie będą automatycznie wygasały uzyskane koncesje, licencje i zezwolenia.
Projekt Ministerstwa Rozwoju jest od dawna wyczekiwany przez Polaków. Na listopadowym Zjeździe Firm Rodzinnych u-Rodziny prezes Inicjatywy Firm Rodzinnych Ewa Sobkiewicz mówiła o obecnie obowiązujących regulacjach krótko: „tragedia”. Wskazywała, że po śmierci właściciela wygasają wszystkie umowy: począwszy od tych z pracownikami, aż po choćby umowy najmu.
– Firmy często upadają, bo przejmujący majątek nie jest w stanie z dnia na dzień ustalić, co należy robić – zwracała uwagę Sobkiewicz.
Dlatego – jak przekonuje resort rozwoju – tak bardzo potrzebne jest zapewnienie ciągłości działania przedsiębiorstwa. A to, bez wejścia w życie nowych przepisów, jest niemożliwe.
Etap legislacyjny
Założenia po konsultacjach